Wizja idealnych skoków narciarskich według Domena Prevca
Domen Prevc w rozmowie radiowej przedstawił swoją wizję idealnych skoków narciarskich – znacznie prostszych, bardziej widowiskowych i pozbawionych obecnych regulacji.
Podczas występu w programie Denisa Avdicia w Radiu 1, w którym pojawił się razem z siostrą Niką Prevc, mówił nie tylko o sporcie, ale też o szerszym podejściu do rywalizacji. Najpierw podzielił się swoim marzeniem dotyczącym lotów:
„Gdyby Planica była o sto metrów większa... Myślę, że to możliwe, jest wystarczająco dużo wzniesień. Wyobrażam sobie loty o tyle dłuższe. Myślę o tym, jak by to było przelecieć nad trzema boiskami piłkarskimi – to byłoby naprawdę niezwykłe”.
Jeszcze dalej poszedł, opisując swoją wizję całej dyscypliny:
„Chciałbym, żeby wszystko było jeszcze bardziej atrakcyjne dla ludzi, dla widzów. I nie mam wątpliwości, co byłoby najciekawsze. Mianowicie skoki, w których jedynym celem byłoby utrzymanie się na nogach – na jak najdłuższym dystansie. Niech każdy skoczek sam ustali sobie długość najazdu, niech nie liczy się żadna kompensacja wiatru, nic z tych rzeczy. Po prostu leć jak najdalej, a ten, kto poleci najdalej, wygrywa”.
Prevc podkreślił, że obecny system bywa trudny do zrozumienia dla kibiców:
„Powiedzmy sobie szczerze, trudno wytłumaczyć ludziom, jak ktoś może wygrać, skacząc o 20 metrów krócej”.
Jego zdaniem skoki byłyby najbardziej atrakcyjne, gdyby sprowadzić je do najprostszej formy – przetrwania i jak najdłuższego lotu. Na uwagę prowadzącego o braku sprawiedliwości przy różnych warunkach odpowiedział krótko:
„Życie po prostu nie jest sprawiedliwe”.