Strona główna • Bułgarskie Skoki Narciarskie

Zografski nagrodzony, Sobczyk z wizytą w Bułgarii

W tym tygodniu w Sofii odbyła się uroczysta gala podsumowująca występy bułgarskich narciarzy i snowboardzistów w sezonie 2025/26. Wśród nagrodzonych znalazł się przedstawiciel skoków narciarskich, Władimir Zografski oraz jego polscy trenerzy, Grzegorz Sobczyk i Andrzej Zapotoczny.

Na początku wydarzenia prezes Bułgarskiej Federacji Narciarskiej, Tseko Minev, pogratulował wszystkim zawodnikom, gościom, sponsorom, trenerom, urzędnikom i mediom sukcesów w tym historycznym dla federacji sezonie. - Ten sezon to coś wyjątkowego, o czym marzyliśmy od lat. Znów mamy medal olimpijski w sportach zimowych, mamy też rzeczy, o których nawet nie śniliśmy – podia w Pucharze Świata w naszych dyscyplinach. Wszyscy zasługują na ogromny szacunek za niesamowitą pracę, jaką włożyli przez cały rok i w latach ubiegłych - powiedział prezes.

Największym bohaterem zimy był Terwel Zamfirow, który zdobył brązowy medal w snowboardzie alpejskim na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie-Cortinie i wygrał slalom gigant równoległy w Pucharze Świata w Bansku. Jego 16-letnia siostra, także snowboardzistka, Malena Zamfirova, miała świetny sezon w Pucharze Świata – wywalczyła dwa trzecie miejsca i dziewięć miejsc w pierwszej dziesiątce. Miejsca na podium w zawodach najwyższej rangi stały się udziałem jeszcze dwóch bułgarskich przedstawicieli tej dyscypliny, Radosława Jankowa i Alexandra Krasnjaka.

Do poziomu swoich kolegów szusujących na jednej desce doskoczył Władamir Zografski, który w Lahti wywalczył trzecie miejsce w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich, a podczas włoskich igrzysk zajął 10. miejsce na dużej skoczni. W klasyfikacji końcowej PŚ znalazł się na najwyższej  w karierze, 20 pozycji, a Turniej Czterech Skoczni ukończył, także na najlepszej w historii jego startów, 14 lokacie. Na zakończenie sezonu wyrównał rekord kraju w długości lotu podczas zawodów w Planicy. Wszyscy wymienieni wyżej zawodnicy otrzymali nagrodę w postaci 80 tysięcy euro, czyli około 340 tysięcy złotych. Wyróżnienia otrzymali także trenerzy nagrodzonych sportowców.

- To uczucie stanięcia na podium było wyjątkowe. Marzyłem o tym od najmłodszych lat. Były momenty, w których byłem zrezygnowany, kiedy wydawało mi się, że na tym podium już nigdy nie stanę i jestem niezmiernie szczęśliwy, że udało mi się to osiągnąć. Zaczęliśmy udanie ten sezon, od dobrych wyników, a w dalszej jego części wykazywałem się regularnością, której mi wcześniej brakowało. Udało nam się poprawić wiele szczegółów. Tak, to był naprawdę udany sezon - powiedział jeden z bohaterów wieczoru.

Grzegorz Sobczyk udał się jednak do Bułgarii nie tylko po to, by wziąć udział w gali Bułgarskiego Związku narciarskiego. Podczas jego wizyty w stolicy kraju miały się rozstrzygnąć dalsze losy współpracy Zografskiego z polskim sztabem. - Wszystko rozstrzygnie się na spotkaniach w Sofii w przyszłym tygodniu. Mamy kilka opcji, nie tylko z kadry Niemiec - mówił kilka dni temu w rozmowie z portalem Sportowefakty.wp.pl.

-  Zobaczymy, co wyjdzie z rozmów z bułgarską federacją. Potrzebne są większe inwestycje we Władiego, żeby mógł się rozwinąć. Ma 32 lata i jeszcze bardzo duże rezerwy. Jestem przekonany, że te dodatkowe środki się zwrócą. Na pewno musi więcej czasu spędzić w tunelu aerodynamicznym. Chodzi także o testy nart, kombinezonów, byśmy nie odstawali od reszty świata. Władi zrobił dużą robotę jako zawodnik, poprawił się technicznie. Nie damy jednak rady rozwijać się tylko poprzez prace na siłowni, trzeba popracować pod względem sprzętowym - przyznał polski szkoleniowiec. 

Na razie nie są znane ustalenia, które zapadły w Sofii.