„Dziś mieliśmy ogłaszać Horngachera” – Małysz mówi o iskierce nadziei
Czy Stefan Horngacher dołączy do Polskiego Związku Narciarskiego? Adam Małysz, który zrezygnował z kandydowania w czerwcowych wyborach na prezesa PZN, zdradził w rozmowie z Mateuszem Ligęzą, że ogłoszenie współpracy Austriaka z polską federacją planowano na ostatni piątek kwietnia.
Przypomnijmy, iż transfer Horngachera – szykowany przez Adama Małysza – został przyblokowany przez zarząd PZN z powodu zbliżających się wyborów. Te zaplanowano na 13 czerwca. Do tego czasu nie zapadnie żadna decyzja związana z powrotem Austriaka do struktur PZN.
– W ostatnich tygodniach prowadziliśmy intensywne rozmowy. Przygotowałem nowy plan, nową wizję i porozumieliśmy się z kluczową osobą, którą widziałem w tym projekcie. On jest gotowy do pracy, mamy zbieżne wizje. Jednak w sporcie, tak jak w życiu, pewnych procedur nie przeskoczę. Jako związek jesteśmy dwa miesiące przed wyborami. Zarząd uznał, że zmiany, które zaproponowałem, są na tyle głębokie, strategiczne, że ich zatwierdzenie powinno należeć już do nowych władz. Argumentacja jest taka, że byłoby nie fair wobec następców, gdyby obecny zarząd podpisywał wieloletnie kontrakty na chwilę przed końcem kadencji. Ja to stanowisko szanuję od strony formalnej, choć nie ukrywam, że jako człowiek sportu wolałbym działać już dziś, bo w skokach każdy tydzień zwłoki może być widoczny zimą – przekazał Adam Małysz w ubiegłotygodniowym oświadczeniu rozesłanym przedstawicielom mediów.
W minioną środę w Krakowie odbyło się zebranie zarządu PZN. Po wielogodzinnej debacie prezes Adam Małysz poinformował przed kamerą Polsatu Sport, że nie będzie ubiegał się o drugą kadencję za sterami federacji.
– Moja decyzja jest na nie – uciął krótko wiślanin w rozmowie z Michałem Białońskim.
Małysz w piątkowe popołudnie pojawił się na Stadionie Narodowym w Warszawie, gdzie doszło do spotkania przedstawicieli polskich związków sportowych z Jakubem Rutnickim – ministrem sportu i turystyki. Małysz podpisał się pod wspólnym oświadczeniem wzywającym do dymisji Radosława Piesiewicza z funkcji szefa Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl). Przy tej okazji zabrał też głos w kontekście plotek medialnych łączących osobę Stefana Horngachera z pracą w PZN.
— Dzisiaj mieliśmy ogłaszać Stefana Horngachera. Jest jeszcze na to iskierka nadziei. Nowy zarząd PZN będzie chciał może o tym rozmawiać, pytanie czy Stefan chce tyle czekać — powiedział Małysz, cytowany przez Mateusza Ligęzę.
— Przez ostatnie dwa miesiące Stefan pracował bardzo mocno z Maćkiem Maciusiakiem i Michalem Doležalem nad całym planem przygotowań do nowego sezonu. Może mu być ciężko odpuścić pracę w Polsce — dodał Małysz.
Horngacher w latach 2016-2019 pełnił rolę głównego szkoleniowca polskich skoczków narciarskich. Od 2019 roku do bieżącego roku z powodzeniem prowadził zawodników z Niemiec.