Strona główna • Kanadyjskie Skoki Narciarskie

Natalie Eilers żegna się ze skokami

Olimpijski występ w Predazzo był ostatnim w karierze Natalie Eilers. 27-letnia reprezentantka Kanady poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych, że nie wróci już do profesjonalnej rywalizacji na skoczni.

 Przez długi czas czekałam na odpowiedni moment, by to ogłosić, ale samo napisanie tych słów sprawia, że wszystko staje się niezwykle realne. Być może właśnie dlatego to odkładałam. Poświęcenie 15 lat jednej dyscyplinie sprawia, że niezwykle trudno się z nią rozstać, jednak już od pewnego czasu wiedziałam, że wraz z tym sezonem dobiega końca moja zawodowa kariera sportowa. Miniony rok był jednym z najtrudniejszych, ale jednocześnie najbardziej satysfakcjonujących w moim życiu – zaczyna skoczkini pochodząca z Calgary.

– Na przestrzeni lat nauczyłam się bardzo wiele, jednak najważniejsze lekcje przyszły stosunkowo niedawno. Jako dziecko wyobrażałam sobie siebie z olimpijskim medalem, na podium Pucharu Świata, być może nawet z Kryształową Kulą. Z biegiem lat, mimo kontuzji, wciąż trzymałam się tych wizji i dążyłam do ich realizacji, niezależnie od przeciwności. Ostatnie lata uświadomiły mi jednak, że sukces nie zawsze wygląda tak, jak go sobie wyobrażaliśmy. I to jest w porządku. Kiedyś były to medale, później celem stał się sam powrót na skocznię – dodaje zawodniczka, która w ostatnich latach zmagała się z szeregiem poważnych kontuzji.

Przeczytaj także: Kanadyjka wraca po koszmarnej kontuzji

– Miałam ogromne marzenia i to właśnie one pozwoliły mi zajść tak daleko. Nawet jeśli rzeczywistość nie do końca pokryła się z wyobrażeniami trzynastoletniej mnie. W pewnym sensie jestem dziś jeszcze bardziej dumna. Dziękuję wszystkim: rodzinie, przyjaciołom, trenerom, koleżankom i kolegom z drużyny, członkom sztabu, fizjoterapeutom, sponsorom, nauczycielom i wszystkim, którzy we mnie wierzyli. To dzięki wam ta droga była możliwa. Wspieraliście mnie w najtrudniejszych momentach i dodawaliście energii, gdy jej brakowało – kontynuuje tegoroczna olimpijka.

– Dziś wiem już, jakie będą moje kolejne kroki. Kończę studia i staję przed nowymi celami, wyzwaniami oraz etapem nauki i pracy zespołowej. Chcę pozostać blisko sportu, choć jeszcze nie wiem w jakiej roli. Na zakończenie kariery proszę o wsparcie dla organizacji CANFund, która pomaga sportowcom realizować ich marzenia. Symboliczne 15 dolarów za 15 lat kariery to gest, który może pomóc kolejnemu pokoleniu. Dziękuję skokom narciarskim. Już teraz tęsknię – podsumowuje Kanadyjka.

Natalie Eilers w lutym zadebiutowała na igrzyskach olimpijskich, co było zwieńczeniem jej wielomiesięcznej rehabilitacji. Sportsmenka z Ameryki Północnej w Predazzo wystartowała tylko na obiekcie normalnym – zajmując przedostatnie miejsce. Z rywalizacji na dużej skoczni wycofała się ze względu na kontuzję, której nabawiła się podczas jednej z rozgrzewek we Włoszech. Eilers minionej zimy wystartowała w jednym konkursie Pucharu Świata. Mowa o rywalizacji na skoczni normalnej w Falun, gdzie do zawodów zostały dopuszczone wszystkie uczestniczki zmagań, po odwołaniu kwalifikacji. Kanadyjka zajęła w Szwecji 58. lokatę w stawce 64 pań.

W przeszłości Eilers siedmiokrotnie punktowała w Pucharze Świata. Jej najlepszy rezultat to 27. miejsce – w 2019 roku w rumuńskim Rasnovie. W 2022 roku czterokrotnie stawała w USA na podium zaplecza Pucharu Świata. Zimą była druga w Park City, a latem trzykrotnie finiszowała druga w Lake Placid. W grudniu 2018 roku wygrała konkurs rangi FIS Cup w Park City.