Veronika Jencova żegna się ze skokami
Tegoroczna olimpijka zza naszej południowej granicy nie będzie kontynuować profesjonalnej kariery sportowej. 22-letnia Veronika Jencova ogłosiła, że sezon 2025/26 był jej pożegnalnym.
Podobnie jak w przypadku Natalie Eilers z Kanady, olimpijski występ na obiekcie normalnym był dla Veroniki Jencovej ostatnim w karierze. Czeszka, która w ostatnich latach zmagała się z poważnymi kontuzjami, postanowiła porzucić dalszą pogoń za marzeniami związanymi ze skokami narciarskimi.
– Myślę, że można było się tego domyślać. Zdecydowałam się zakończyć karierę profesjonalnej zawodniczki. Żyję dziś możliwie najlepiej, jak potrafię, a skoki narciarskie miały na to ogromny wpływ. Pomagały mi w najtrudniejszych momentach, a po tym sezonie jestem chyba najbardziej zakochana w tej dyscyplinie jako społeczności, niż kiedykolwiek wcześniej. Paradoksalnie jestem bardzo wdzięczna za pierwszą kontuzję. Bez niej prawdopodobnie nie osiągnęłabym swoich małych, wymarzonych wyników. Druga była inna, ale równie ważna. Znów zmieniła moje myślenie i wartości. Powrót na czas igrzysk olimpijskich wciąż był dla mnie najważniejszy i dawałam z siebie wszystko, przekraczając kolejne granice. Kochałam to, a możliwość bycia na miejscu, gdy mój przyjaciel zdobywał olimpijskie złoto, była czymś niesamowitym – pisze Jencova na Instagramie.
– W przerwie między sezonami zrozumiałam jednak, że to już nie jest dla mnie warte tak wielkich poświęceń. Szczęście zaczęłam odnajdywać w innych rzeczach, a większy strach i drobny ból podczas skoków po drugiej kontuzji sprawiły, że nie jestem już gotowa oddawać się temu w pełni, jak kiedyś. Chcę teraz spróbować wielu aktywności, na które wcześniej nie było miejsca w życiu zawodowej sportsmenki. Wprowadzam się do własnego mieszkania blisko rodziny i zamierzam realizować swoje pasje, między innymi gotowanie i pieczenie – kontynuuje.
– Sport zawsze pozostanie dla mnie ważny, zwłaszcza ze względu na jego wpływ na ludzi i społeczności. Nigdy nie chodziło wyłącznie o wygrywanie. Chodziło o poczucie życia pełnią emocji i bycia kochaną. Zima jest moją bezpieczną przestrzenią, a najważniejsze zawody dawały mi emocje porównywalne do zakochania. Nie wiem jeszcze, gdzie i kiedy znów poczuję coś podobnego, ale wierzę, że będzie to tego warte. Dziękuję wszystkim, koleżankom i kolegom z drużyny, trenerom, rodzinie, przyjaciołom, fizjoterapeutom, lekarzom, działaczom, sponsorom i kibicom, a wsparcie, które otrzymywałam przez całą tę drogę – kończy Czeszka.
Veronika Jencova zadebiutowała w zimowych zawodach najwyższej rangi 27 stycznia 2024 roku. W słoweńskim Ljubnie zajęła 30. miejsce. Był to jej jedyny punkt zdobyty w Pucharze Świata. W lutym 2024 roku stanęła na podium Pucharu Interkontynentalnego w Brotterode, przegrywając tylko z Tiną Erzar ze Słowenii. W Pucharze Świata po raz ostatni pokazała się w marcu ubiegłego roku – plasując się na 42. pozycji w Oslo. Dwukrotnie reprezentowała Czechy na mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym – w 2021 i 2025 roku. W Trondheim dwukrotnie wskakiwała do czołowej „30”. Na normalnym obiekcie wywalczyła 28. lokatę, a na dużym zamknęła trzecią dziesiątkę.