Strona główna • Niemieckie Skoki Narciarskie

Zaskakujące powody zmiany reprezentacji przez Kahofera

Największą niespodzianką opublikowanych przed kilkoma tygodniami składów kadr niemieckiej reprezentacji była obecność w nich Timona-Pascala Kahofera, który dotąd reprezentował austriackie barwy. Jak się okazuje, przyczyny zmiany drużyny narodowej były w jego przypadku dość zaskakujące.

27-letni Kahofer pokazał się szerszej publiczności na początku sezonu 2020/21. Wobec obecności koronawirusa wśród członków pierwszej kadry, otrzymał szansę startu w Ruce. Zajął wówczas 22. miejsce w drugim konkursie. Niedługo potem wystartował podczas mistrzostw świata w lotach w Planicy, ale tej imprezy nie zalicza do udanych. Zajął 34 miejsce indywidualnie i dopiero 6 miejsce wraz z kolegami w konkursie drużynowym.

Od tego czasu skakał głównie na zapleczu Pucharu Świata i w zawodach FIS Cup. - Powodów takiego stanu rzeczy było mnóstwo - kontuzje, problemy mentalne, skupianie się na niewłaściwych rzeczach, podejmowanie złych decyzji, niewykorzystywanie swoich szans i utrata frajdy ze skoków - wylicza Kahofer.

Musiał cieszyć się z małych sukcesów. Które z nich wspomina najlepiej? - Zależy, jak mierzy się sukces. Dla mnie osobiście ogromnym sukcesem jest to, że w zeszłym sezonie znów odnalazłem radość ze skoków narciarskich i że nadal mogę spełniać swoje sportowe marzenia. Jeśli chodzi o wyniki, to na pewno doceniam moje zwycięstwo w Pucharze Kontynentalnym w Klingenthal w 2021 r., moje punkty w Pucharze Świata w Kuusamo w 2020 r., skoki na Turnieju Czterech Skoczni, loty na ponad 200 metrów, a także moje miejsca na podium Pucharze FIS i Pucharze Kontynentalnym w ostatnich latach  - wymienia zawodnik. W 2023 roku został też brązowym medalistą Uniwersjady w Lake Placid w konkursie indywidualnym oraz złotym w zawodach drużynowych. 

Po sezonie 2025/26 zmienił reprezentacje z austriackiej na niemiecką. Jakie były okoliczności tej decyzji. - Przyczyn było kilka, ale najważniejszą było to, że moja żona będzie miała większe szanse na rozwój zawodowy niż w Innsbrucku, gdzie mieszkaliśmy. To głównie z tego powodu wspólnie podjęliśmy decyzję o przeprowadzce do Niemiec. Z racji, że moja mama jest Niemką, mam podwójne obywatelstwo. Jak przebiegał proces zmiany reprezentacji? Nie o wszystkim mogę mówić, część informacji jest poufna. Mogę tylko powiedzieć, że FIS, Austriacki Związek Narciarski i niemiecka federacja były chętne do współpracy i bardzo pomocne. Jestem im za to bardzo wdzięczny.

Plany i cele na kolejny sezon? - Zawsze chcę się dobrze bawić tym, co robię. Rozwijać swoje skoki i realizować swój potencjał jako sportowiec. Mam nadzieję, że odniosę sukces w FIS Cup i PK tego lata, aby prędzej czy później dostać się na Puchar Świata - zakończył świeżo upieczony reprezentant Niemiec.