Strona główna • Słoweńskie Skoki Narciarskie

Robert Hrgota wprost o kontroli kombinezonów: To było nieuczciwe

Słoweńska kadra skoczków narciarskich rozpoczęła przygotowania do nowego sezonu. Trener Robert Hrgota podkreśla, że nie planuje rewolucji w treningu, choć program zostanie częściowo dostosowany do indywidualnych potrzeb zawodników oraz zmian w technice skakania. Liderem drużyny pozostaje Domen Prevc, który po znakomitym sezonie będzie bronił pozycji najlepszego skoczka świata.

Hrgota zaznaczył, że najważniejsze dla Prevca będzie zachowanie spokoju i unikanie pochopnych zmian: – Domen nie może wyprzedzać wydarzeń. Musi kontynuować to, co już działało. Jeśli ktoś chce zrobić dwa kroki naprzód zbyt szybko, może zrobić krok wstecz - twierdzi. Trener podkreślił również, że motywacji zawodnikowi nie brakuje, ponieważ chce udowodnić, że potrafi utrzymać najwyższy poziom przez więcej niż jeden sezon.

Sam Prevc otwarcie przyznaje, że za skocznią się jeszcze nie stęsknił i do pierwszych skoków wcale mu nie śpieszno. Domen po wyczerpującym sezonie udał się na wakacje do Namibii, a maj to dla niego czas wytężonych obowiązków medialnych i sponsorskich. 14 maja wziął razem z siostrą Niką udział w "Wieczorze mistrzów", uroczystej gali, na której Słoweński Związek Narciarski uhonorował go za wyniki, jakie odniósł w minionym sezonie. 

W pierwszej fazie przygotowań skoczkowie skupią się głównie na budowaniu bazy fizycznej. Część zawodników wcześniej rozpocznie treningi na skoczni, ponieważ będzie od początku startować w Letnim Grand Prix. Domen Prevc, Anže Lanišek i Timi Zajc mają dostać więcej czasu na spokojne wejście w sezon i zacząć skakać w drugim tygodniu czerwca. Dużym wsparciem dla reprezentacji ma być nowy tunel aerodynamiczny w Žirovnicy. Dotąd Słoweńcy musieli wyjeżdżać na podobne testy do Szwecji, teraz mogą pracować nad detalami praktycznie na miejscu.

Cytowany przez portal Siol.net Hrgota dość bezpośrednio odniósł się do kwestii sprzętu, a przede wszystkim kombinezonów startowych. Międzynarodowa Federacja Narciarska zaostrzyła przepisy dotyczące strojów, ale zdaniem Słoweńców problemem nie są same regulacje, lecz nadal ich nierówne egzekwowanie.

Hrgota przyznał, że Słoweńcy dostosują się do nowych wymogów, ale jednocześnie zasugerował, że w poprzednim sezonie nie wszystkie reprezentacje były kontrolowane jednakowo: – Na początku sezonu zasady były równe dla wszystkich, ale pod koniec pojawiły się ogromne różnice. Szczególnie podczas igrzysk olimpijskich niektóre reprezentacje podjęły duże ryzyko i to się opłaciło. To nie było fair.

Według trenera część ekip mogła pozwalać sobie na znacznie większą swobodę w kwestii kombinezonów, podczas gdy Słoweńcy byli pod wyjątkowo dokładną kontrolą – zwłaszcza ze względu na dominację Domena Prevca. – Uwaga była skupiona na Domenie i naszych zawodnikach, podczas gdy inni wyprzedzali nas z lewej i prawej strony. To było bardzo widoczne pod koniec sezonu i nieuczciwe wobec naszych chłopaków – podkreślił Hrgota.

Szkoleniowiec liczy teraz, że nowe przepisy będą egzekwowane konsekwentnie wobec wszystkich drużyn przez cały sezon. Jego zdaniem zmiany mogą mocniej uderzyć w niektóre reprezentacje niż w Słowenię, ponieważ słoweńscy skoczkowie już wcześniej trzymali się bardziej rygorystycznych norm.

Słoweńcy muszą sobie radzić także bez Roberta Kranjca, który aktualnie nie może ruszać nogami i porusza się na wózku inwalidzkim po kwietniowym wypadku rowerowym. Kranjec odpowiadał m.in. za kwestie związane z kombinezonami i sprzętem, dlatego jego brak jest odczuwalny. Tymczasowo jego obowiązki przejął Gasper Berlot, który dotąd pracował z kadrą kobiet. Hrgota zaznaczył jednak, że najważniejszy jest obecnie powrót Kranjca do zdrowia: – Najważniejsze, żeby wyzdrowiał i miał spokój. Kiedy będzie gotowy, wróci do pracy z drużyną.

Trener chce również większej współpracy między kadrami A i B, tak aby system szkolenia był jednolity, a reprezentacja nie opierała się wyłącznie na kilku liderach. Celem jest stworzenie szerszej grupy zawodników gotowych do walki w Pucharze Świata.