„Wyjście ze strefy komfortu”. Pagnier o współpracy z Norweżkami
Josephine Pagnier odniosła się do zmiany otoczenia treningowego przed sezonem 2026/27. We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych, któremu towarzyszyły zdjęcia z Norwegii, Francuzka opowiedziała o emocjach związanych z rozpoczęciem nowego etapu kariery.
Przez ostatnie tygodnie informowaliśmy o kolejnych etapach tego procesu – od pierwszych doniesień o możliwej współpracy ze Skandynawkami, przez ogłoszenie francuskich kadr, aż po przeprowadzkę zawodniczki do Lillehammer. Teraz sama zainteresowana postanowiła opowiedzieć o swojej decyzji.
– Zaczyna się dla mnie nowa przygoda. Zdecydowałam się trenować z reprezentacją Norwegii w ramach projektu nastawionego na rozwój i wyniki sportowe, który naprawdę mnie motywuje i inspiruje. To dla mnie duży krok, pełen emocji, bo oznacza wyjście ze strefy komfortu i sprawdzenie się w zupełnie nowym środowisku. Jednocześnie to ogromna szansa, by się rozwijać, uczyć i mierzyć jeszcze wyżej. Dziękuję Francuskiemu Związkowi Narciarskiemu za umożliwienie mi tego doświadczenia i wsparcie w realizacji projektu, norweskiej federacji za zaufanie i przyjęcie do zespołu, trenerom za wiarę we mnie i mój potencjał, a nowym koleżankom z drużyny za świetne przyjęcie. Nie mogę się doczekać wspólnej pracy i tego, dokąd zaprowadzi mnie ta przygoda – napisała 24-latka na Instagramie.
Przejście do norweskiego systemu szkolenia nie oznacza rozstania z francuską reprezentacją. Pagnier pozostaje jedyną członkinią kobiecej kadry A, jednak codzienne przygotowania do nowego sezonu realizuje w Lillehammer. Pozostałe francuskie zawodniczki pracują pod kierunkiem nowego trenera Jana Matury.
Przeczytaj także: Francuskie kadry na sezon 26/27, Matura trenerem skoczkiń
Już wcześniej dwukrotna triumfatorka zawodów z cyklu Pucharu Świata tłumaczyła, że potrzebuje nowych wyzwań i atmosfery pracy w grupie zawodniczek. W rozmowie z nordicmag.info przyznawała, że właśnie takie środowisko towarzyszyło jej na początku kariery reprezentacyjnej i miało duży wpływ na jej rozwój.
Minionej zimy Pagnier zajęła 25. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, a podczas igrzysk olimpijskich w Predazzo uplasowała się na 29. i 33. pozycji. Mimo niepowodzeń Francuzka wielokrotnie podkreślała jednak, że nie zamierza rezygnować ze swoich sportowych ambicji i chce wrócić do walki o najwyższe cele.
Najbliższe igrzyska odbędą się w 2030 roku we francuskich Alpach, a rywalizacja skoczków narciarskich zostanie rozegrana na obiektach w Courchevel. To właśnie z myślą o tym wydarzeniu Pagnier zdecydowała się na jedną z najważniejszych zmian w swojej dotychczasowej karierze.
Przypomnijmy, iż tej wiosny kobiecą reprezentację Norwegii przejął Jermund Lunder. Powołanie do prowadzonej przez niego reprezentacji otrzymało siedem skoczkiń. Są to Thea Minyan Bjoerseth, Gyda Westvold Hansen, Eirin Maria Kvandal, Ingvild Synnoeve Midtskogen, Silje Opseth, Heidi Dyhre Traaserud i Anna Odine Stroem, która w lutym została pierwszą w historii dwukrotną mistrzynią olimpijską.