Strona główna • Kobiece Skoki Narciarskie

„To byłby jeden z głównych celów” – Nika Prevc o braku Małej Kryształowej Kuli

W ramach najbliższej edycji kobiecego Pucharu Świata odbędą się tylko dwa konkursy na skoczniach do lotów narciarskich. O jeden za mało, aby Międzynarodowa Federacja Narciarska i Snowboardowa (FIS) mogła wręczyć Małą Kryształową Kulę w sezonie 2026/27. Nad tym faktem otwarcie ubolewa między innymi Nika Prevc, która opowiedziała słoweńskim dziennikarzom o celach na kolejną zimę.

– To z pewnością byłby jeden z głównych celów sezonu, ale wierzę, że jeszcze będę miała okazję o nią powalczyć w kolejnych latach – mówi Nika Prevc cytowana przez siol.net.

W sezonie olimpijskim Nika Prevc została nową rekordzistką świata – z wynikiem 242,5 metra w Planicy, a także wygrała historyczne zawody kobiet na Letalnicy – wieńczące zimę 2025/26. Słowenka nie zgarnęła jednak Małej Kryształowej Kuli. Górą była Eirin Maria Kvandal, która dwukrotnie okazała się najlepsza przed własną publicznością w Vikersund. Ostateczna różnica między skoczkiniami wyniosła czterdzieści „oczek” na korzyść Norweżki.

Przeczytaj także: Kobiecy sezon 2026/27 bez Małej Kryształowej Kuli

Choć Nika Prevc wróciła z tegorocznych igrzysk olimpijskich bez indywidualnego złota, w Pucharze Świata zawodniczka ze Słowenii nie miała sobie równych. 21-latka wygrała 18 z 33 konkursów i po raz trzeci z rzędu zgarnęła Kryształową Kulę. W tym czasie tylko pięciokrotnie zabrakło jej na pucharowym podium. W nadchodzącym sezonie Prevc będzie broniła tytułu mistrzyni świata w Falun – na obu rodzajach obiektów, kolejno normalnym i dużym. Słowenka może też przejść do historii jako pierwsza zdobywczyni Złotego Orła. Tej zimy na terenie Niemiec i Austrii odbędzie się bowiem pierwsza w historii edycja kobiecego Turnieju Czterech Skoczni.

– Powiedziałabym, że na Turniej Czterech Skoczni czekam z większą ciekawością, a na Falun z większym entuzjazmem – opisała swoje odczucia wobec najbliższej zimy w rozmowie ze słoweńskimi dziennikarzami.

Nika Prevc to jedna z siedmiu zawodniczek powołanych do kobiecej kadry narodowej A w Słowenii. Nominację do grupy dowodzonej przez trenera Jurija Tepesa otrzymały też Taja Bodlaj, Tina Erzar, Ema Klinec, Katra Komar, Maja Kovacic i Nika Vodan.

Przeczytaj także: Słoweńcy odkrywają karty przed sezonem 2026/27