Bachlinger po operacji. „To nie koniec”
Niklas Bachlinger zabrał głos po poważnej kontuzji, której doznał podczas lipcowego treningu w Stams. 24-letni Austriak zerwał więzadło krzyżowe przednie w lewym kolanie oraz uszkodził obie łąkotki. Po operacji w Innsbrucku czeka go wielotygodniowa rehabilitacja.
– Cóż mogę powiedzieć... Zerwane więzadło krzyżowe i dwie uszkodzone łąkotki zdecydowanie nie znajdowały się w moim bingo na 2026 rok. To bolesny cios, ale zdecydowanie nie powód, żeby się poddawać – napisał Bachlinger w mediach społecznościowych.
Należy zakładać, że reprezentant Austrii wskutek feralnego zdarzenia straci cały sezon 2026/27. 24-latek w swoim wpisie na Instagramie podziękował rodzinie, przyjaciołom, przedstawicielom związku narciarskiego oraz specjalistom z kliniki za okazane wsparcie.
– Teraz czas na rehabilitację, cierpliwość i ciężką pracę. Droga powrotna będzie trudna, ale poddanie się nigdy nie było opcją. To nie koniec. Wrócę silniejszy. Do zobaczenia wkrótce – dodał.
Kontuzja zatrzymuje Bachlingera po sezonie olimpijskim, w którym próbował umocnić swoją pozycję w szerokiej reprezentacji Austrii. Poprzedniego lata wygrał konkursy Grand Prix w Courchevel i Wiśle oraz zajął trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej cyklu. Zimą nie zdołał jednak przełożyć tych wyników na pierwsze punkty w Pucharze Świata. Wystartował tylko w Innsbrucku i Bischofshofen, gdzie przegrywał pojedynki w systemie KO i odpadał po pierwszej serii konkursowej. Sezon kończył z przeciętnymi rezultatami na poziomie zawodów rangi Pucharu Kontynentalnego i FIS Cup.
Bachlinger w sezonie 2026/27 otrzymał status członka kadry A, a więc na zaplecza kadry narodowej – wspólnie z Clemensem Aignerem, Philippem Aschenwaldem, Lukasem Haagenem i Markusem Muellerem.
Przeczytaj także: Austriackie kadry na sezon 2026/27