Sześć zawodniczek powołanych do norweskiej kadry juniorek
Obok kadry juniorów, latem tego roku norweska federacja ogłosiła również nazwiska zawodniczek, powołanych do tamtejszej drużyny juniorek. Podobnie jak w przypadku juniorskiej kadry mężczyzn, nominację otrzymało sześć skoczkiń. Wśród nich znalazła się m.in. Kjersti Graesli, która w przeszłości zdobywała już punkty Pucharu Świata kobiet.
Grono zawodniczek nominowanych do juniorskiej kadry reprezentacji Norwegii tworzą skoczkinie urodzone w latach 2007-2010. Są to: Hannah Brobeck, Andrea Naestad, Thia Kaurin Skadsem, Kristiane Thuen Tyrom, Ingrid Viken-Slaatten oraz Kjersti Graesli, która w połowie czerwca wróciła do treningów na skoczni po blisko półtorarocznej przerwie. Absencja Norweżki miała związek z zerwaniem więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie oraz więzadła pobocznego piszczelowego podczas mistrzostw świata juniorów w Lake Placid w lutym 2025 roku.
Z dużym optymizmem i nadziejami o powrocie 19-letniej skoczkini do treningów wypowiadał się cytowany przez Norweski Związek Narciarski dyrektor sportowy tamtejszej reprezentacji, Jan-Erik Aalbu: – Bardzo miło zobaczyć Kjersti ponownie na skoczni po kontuzji kolana. Do tej pory wszystko wyglądało dobrze i nie możemy się doczekać, aby śledzić jej dalszy rozwój.
Aalbu otwarcie mówił także o znaczeniu norweskiej kadry juniorek dla rozwoju potencjału seniorskiej drużyny: – Ten projekt od wielu lat cieszy się ogromnym powodzeniem. Nie mielibyśmy siedmiu mocnych zawodniczek w kadrze narodowej na poziomie seniorskim bez tej inicjatywy.
Zadanie w postaci kierowania norweską kadrą juniorek przypadło w udziale Line Jahr. Zdaniem Jana-Erika Aalbu była zawodniczka, a obecnie trenerka wykonuje bardzo dobrą pracę, która wnosi znaczący porządek i jakość do codziennego życia zawodników. Dyrektor sportowy reprezentacji z kraju fiordów podkreślał również perspektywiczność grupy zawodniczek, powołanych na sezon 2026/27 do juniorskiej kadry.
– Jest to ekscytująca grupa. Każda z zawodniczek była częścią drużyny, która występowała w ubiegłym sezonie na mistrzostwach świata juniorów. Widzimy w każdej z nich także ogromny potencjał do rozwoju – czytamy słowa Aalbu na łamach serwisu skiforbundet.no.
Warto podkreślić, że latem tego roku w Norwegii powołano także męską kadrę juniorów. Działanie grupy funkcjonującej w ramach tzw. „Projektu 2030" ma na celu przeprowadzenie najzdolniejszych zawodników młodego pokolenia przez najbliższe czterolecie. Wspomnianą kadrę tworzy obecnie sześciu skoczków: Odd Harald Svenningsen-Fjeld, Leonard Fageraas, Rasmus Kittelsen, Oliver Haugerud Moan, Emrik Ruud Myrdal i Petter Hemstad Martinsen.