Strona główna • Niemieckie Skoki Narciarskie

Niemieckie rezerwy na Wisłę, liderzy wystartują w Courchevel

Niemiecki Związek Narciarski (DSV) przekazał, że w inauguracyjnych zawodach tegorocznej edycji Letniego Grand Prix w Wiśle pokaże się sześć skoczkiń i trzech skoczków zza naszej zachodniej granicy. Wśród powołanych zawodników zabrakło największych gwiazd reprezentacji. Te do akcji mają wrócić w przyszłym tygodniu, we francuskim Courchevel.

Od soboty do niedzieli na obiekcie im. Adama Małysza (HS134) swoich sił spróbują Finn Braun, Luca Roth i Adrian Tittel.

– Na zakończenie pierwszej fazy przygotowań letnich wysyłamy trzech zawodników do Wisły na inaugurację Grand Prix. Do Polski pojedzie trzech młodych, rozwijających się sportowców, dla których będzie to pierwsze sprawdzenie miejsca, w którym się znajdują. Byłoby dobrze, gdyby wykorzystali tę szansę. Celem jest, żeby któryś z nich zdobył punkty, a może nawet udało się osiągnąć miejsce w czołowej dziesiątce. Finnem Braunem, Lucą Rothem i Adrianem Tittelem będą opiekować się trenerzy Christian Heim i Paul Winter – informuje Andreas Mitter, nowy trener męskiej reprezentacji Niemiec, który zastąpił na tym stanowisku Stefana Horngachera.

Gwiazdy zespołu dowodzonego przez Mittera wrócą do międzynarodowej rywalizacji przy okazji drugiego przystanku Letniego Grand Prix 2026, którym już za tydzień będzie Francja.

– Reszta drużyny rozpocznie starty w Courchevel. Wystąpią tam Karl Geiger, Felix Hoffmann, Pius Paschke, Philipp Raimund i Andreas Wellinger. Będzie to zakończenie pierwszego etapu letnich przygotowań, po którym zawodnicy udadzą się na urlop. Następnie w połowie lub pod koniec sierpnia wrócimy do dalszej pracy – podaje 44-letni Austriak.

W szeregach kobiecej reprezentacji Niemiec, której głównym szkoleniowcem pozostaje Austriak Heinz Kuttin, zabraknie Seliny Freitag, Agnes Reisch czy Emely Torazzy. W Wiśle pokażą się Kim Amy Duschek, Anne Haeckel, Alvine Holz, Julina Kreibich, Anna Fay Scharfenberg i Juliane Seyfarth.

– Do Wisły jedziemy z sześcioma zawodniczkami. Wystawiamy naszą najbardziej doświadczoną skoczkinię oraz młody zespół. Ta szóstka w ostatnim czasie skakała na treningach bardzo równo i dobrze. Wiem, że poziom młodych zawodniczek nie jest jeszcze w pełni wystarczający na Puchar Świata, ale mają zdobywać doświadczenie. Chcemy też wykorzystać każdą okazję, żeby zdobyć trochę punktów. W Courchevel wystartuje już inny skład – zapowiada Kuttin.