Strona główna • Japońskie Skoki Narciarskie

Pociągiem z Katowic do triumfu w Wiśle. Nakamura pierwszym liderem LGP

Sobotni konkurs mężczyzn w Wiśle, otwierający zmagania w tegorocznej edycji Letniego Grand Prix, należał do Naokiego Nakamury. Japończyk po raz pierwszy w karierze wygrał indywidualny konkurs letniego cyklu, oddając w zawodach próby na odległość 129 oraz 135 metrów. 

Niespełna 30-letni zawodnik w obu seriach konkursowych lądował najdalej. Nakamura wyprzedził drugiego Austriaka Marco Woergoettera o 5,7 pkt., natomiast trzeciego Szwajcara Gregora Deschwandena o 9,3 pkt.

Czy reprezentant Japonii spodziewał się, że w sobotnich zmaganiach będzie skakał tak dobrze?

– Wiosną po zakończeniu sezonu wykonałem bardzo podstawowy trening. Również dzisiaj, nie jest to nic nadzwyczajnego – raczej podstawowy trening. Od jakichś dwóch lat nie zmieniłem zbytnio kombinezonów czy sprzętu. Tak to u mnie wygląda – opowiedział Nakamura.

Dodał on również: – Po igrzyskach olimpijskich moje podejście do skoków trochę się zmieniło. Skaczę, ponieważ chcę też zajmować się pewnymi kwestiami biznesowymi czy innymi ekscytującymi rzeczami. Muszę działać każdego dnia, każdego roku. To właśnie dlatego to robię – skoki narciarskie łączą się u mnie ze wszystkim, co robię. Dlatego muszę to kontynuować.

Obecnie, reprezentant Kraju Kwitnącej Wiśni spędza sporą część czasu w Europie. Jak łączy to z wyjazdami także do Japonii?

– Współpracuję z niektórymi zawodnikami z Europy podczas treningów i otrzymuję również nowe informacje z Europy. Wcześniej wszystko docierało do Japonii z opóźnieniem – czasem bardzo dużym, na przykład już po rozpoczęciu sezonu. Przez to zawodnicy nie znali aktualnych przepisów czy innych kwestii. Teraz mieszkam tutaj, więc mogę szybko się z kimś skontaktować oraz na bieżąco zdobywać informacje – o nowym sprzęcie, wiązaniach, i tak dalej. Od razu przekazuję te informacje do Japonii, dzięki czemu możemy od razu wdrożyć te nowinki w treningu. Mam nadzieję, że to zadziała – powiedział Nakamura.

Od niedawna skoczek z Azji jest także twarzą projektu nart Fischer Sports, które powstały w ramach współpracy marki z niemiecką firmą specjalizującą się w produkcji nowoczesnych systemów mocowań dla budownictwa. Na tych nartach (w czerwonym kolorze – przyp. red.) Nakamura skakał również w sobotnim konkursie w Wiśle. Po tych zmaganiach został zapytany o nowy sprzęt, a także o pewne różnice względem poprzedniego modelu nart, z których korzystał: – Byłem w tej firmie miesiąc temu i od tamtej pory dużo rozmawiamy. Cieszą się, że dołączyli do społeczności skoków narciarskich. Od razu udało mi się na tych nartach stanąć na podium, więc myślę, że są oni szczęśliwi i będą jeszcze mocniej inwestować w skoki. Mam taką nadzieję. Pod względem technicznym te narty są identyczne. Współpraca z firmą układa się bardzo dobrze. Zawsze reagują, gdy chcę coś zmienić, ale narty pozostają takie same. Czasami chodzi o pewne drobiazgi – na przykład kiedy biorę te żółte, lekko błyszczące narty, odcień koloru może się nieco różnić, ale to tyle.

Na koniec Nakamura został zapytany o sytuację, która cieszyła się w ostatnich dniach sporym zainteresowaniem wśród jego obserwatorów w mediach społecznościowych. Japończyk przybył bowiem do Wisły... pociągiem Kolei Śląskich. Jakie były okoliczności tej podróży?

– Jechałem z lotniska w Katowicach i pojechałem pociągiem, ponieważ również lubię podróżować koleją. Czasami jeżdżę także pociągami na jakieś zawody. W tym przypadku dostałem się do Katowic, a potem tu do Wisły. Raz zdarzyło mi się dotrzeć na miejsce z pewnym opóźnieniem, więc obawiałem się, że będę na miejscu dość późno. Pociąg czekał na połączenie i musiałem właśnie tak pojechać – opowiadał japoński skoczek.

Jak Nakamura ocenił polską kolej?

– Jest dobrze, naprawdę dobrze. W pociągach jest czasami Wi-Fi, więc jest świetnie. Oprócz tego, widoki w drodze do Katowic, takie jak krajobraz, zmieniają się. Nigdy nie wiadomo, co zobaczysz. Jakieś jezioro, pociąg jadący między jeziorem... To naprawdę piękne rzeczy – podsumował.

Nakamura przystąpi do niedzielnych kwalifikacji w Wiśle jako lider klasyfikacji LGP (nr 56). Początek eliminacji zaplanowano na 13:15, natomiast pierwsza seria konkursowa ma rozpocząć się o 14:45.

Korespondencja z Wisły, Wojciech Skucha