Strona główna • Austriackie Skoki Narciarskie

Od pracy strażnika więziennego do podium w Wiśle. Marco Woergoetter z „życiówką" w LGP

Inauguracyjny konkurs Letniego Grand Prix w Wiśle przyniósł wiele niespodzianek, w tym upragnione podium dla młodego Austriaka. Mowa tu o Marco Woergoetterze, który podczas sobotniej rywalizacji uplasował się na drugiej pozycji. Jak się okazuje, jego droga do sukcesu prowadziła prosto z pracy w więzieniu.

Marco Woergoetter w cyklu Letniego Grand Prix zadebiutował podczas wiślańskiej rywalizacji w 2021 roku, zajmując wówczas 31. miejsce w drugim konkursie. W późniejszych latach kilkakrotnie startował w Courchevel i Rasnovie, zajmując dwukrotnie najniższy stopień podium (w 2023 roku). To jednak tegoroczne zmagania na Skoczni im. Adama Małysza przyniosły 23-latkowi upragnioną drugą lokatę. Jak sam przyznał, oprócz treningów skoków narciarskich, dużo czasu poświęca na pracę w więzieniu jako strażnik.

- Czuje się świetnie, to niesamowity wynik. Przez ostatnie dwa tygodnie pracowałem jako strażnik więzienny i prosto stamtąd przyjechałem tutaj. To, co się wydarzyło, jest wręcz niewiarygodne- podkreślił Woergoetter.

Mimo dobrej dyspozycji i walki o czołowe lokaty 23-latek na co dzień rywalizuje w trzecioligowym cyklu FIS Cup. Tam stale walczy o powrót do zmagań w Pucharze Kontynentalnym, w którym ostatni raz pojawił się latem 2025 roku w Stams.

-Mam nadzieję, że dostanę szansę startów w Pucharze Kontynentalnym, ale zobaczymy. Reprezentacja Austrii jest niezwykle silna, dlatego będę dalej ciężko pracował i walczył o swoje. Liczę, że uda mi się wywalczyć miejsce w składzie na Puchar Świata - dodał.

Jak wiadomo, współpraca z kadrą Andreasa Widhoelzla i możliwość startów w Pucharze Świata, wśród Austriaków jest stałą rywalizacją o miejsce w grupie. Pomimo dobrych występów Woergoettera czy zeszłorocznych sukcesów Niklasa Bachlingera w cyklu Letniego Grand Prix, zawodnicy dalej pozostają w obsadzie na zawody FIS Cup i Pucharu Kontynentalnego. Dla wielu skoczków, w tym dla 23-letniego Marco Woergoettera, powrót do składu na zawody Pucharu Świata nieustannie pozostaje marzeniem.

-Bardzo trudno jest dostać się do głównej grupy reprezentacyjnej. Rywalizacja o miejsce w kadrze jest bardzo wymagająca, ale wiemy, że jeśli dostaniemy szansę startów na najwyższym poziomie, to jesteśmy również w stanie walczyć o miejsca na podium. Tak, jak pokazaliśmy to dzisiaj- podsumował Austriak.

Korespondencja z Wisły, Oliwia Dela