Strona główna • Chińskie Skoki Narciarskie

Igor Medved szkoleniowcem Chińczyków, Turcy szukają nowego trenera

Kibice oglądający weekendowe zmagania w ramach Letniego Grand Prix w Wiśle mogli dostrzec w gnieździe trenerskim znaną postać ubraną w czapkę oraz koszulkę opatrzoną chińską flagą. To Igor Medved. Słoweniec, który po incydencie alkoholowym w czasie zimowych igrzysk stracił posadę trenera Finlandii, został nowym głównym szkoleniowcem drużyny z Państwa Środka.

Podczas rywalizacji w Wiśle Medved machał chorągiewką zarówno chińskim skoczkiniom jak i Songowi Qiwu, co oznacza, że trzyma on pieczę zarówno nad tamtejszymi zawodniczkami jak i zawodnikami. - To dla mnie duże wyzwanie, ale chcę aby Chiny stały się krajem skoków narciarskich - powiedział Słoweniec Jakubowi Balcerskiemu ze Sport.pl. Dziennikarz poinformował, że w sztabie szkoleniowym chińskiej reprezentacji znaleźli się Rosjanie, Roman Paszkin i Denis Korniłow, a także Holender Pierre Hartmann, w ostatnich latach pracujący m.in z reprezentacją Finlandii oraz Słoweniec Nejc Frank trenujący od 2019 roku drużynę Turków.

- Mój kontrakt z Tureckim Związkiem Narciarskim wygasł 1 lipca 2026 roku - poinformował nas Frank. - Nie było zainteresowania kontynuacją mojej pracy ani ze strony tureckiej ani z mojej. Pracowałem tam siedem lat, to naprawdę wystarczy. Zacząłem więc szukać nowego wyzwania. Zostałem zaproszony do chińskiej reprezentacji w skokach narciarskich przez trenera Chin, Igora Medveda i lidera chińskiej reprezentacji, pana Xudonga.

- Jestem asystentem trenera, zarówno jeśli chodzi o drużynę dziewcząt jak i mężczyzn. Ponieważ jesteśmy małym zespołem, rozdzielamy obowiązki. Zajmuję się serwisem sprzętu narciarskiego, dopasowywaniem kombinezonów, prowadzeniem samochodów, imitacją skoków, trenowaniem zawodników… praktycznie wszystkim, co związane ze skokami narciarskimi - wyjaśnia Słoweniec.

Tymczasowym trenerem głównym reprezentacji Turcji został dotychczasowy asystent Nejca Franka, Samet Karta, do dziś jedyny turecki skoczek, który wygrał zawody rangi FIS. Tamtejsza federacja intensywnie szuka jednak doświadczonego europejskiego fachowca, który poprowadzi w nowym sezonie Ipcioglu i Bedira. Czynione są również starania, by ściągnąć do Turcji specjalistę dla młodych adeptów skoków.