Strona główna • Polskie Skoki Narciarskie

„Trudny obiekt, ale lubię tu skakać” – Twardosz czternasta w Courchevel

Anna Twardosz rozpoczęła rywalizację we francuskim Courchevel od zajęcia czternastej pozycji. Polka po lotach mierzących 116 oraz 113,5 metra nie ukrywała niezadowolenia – mając na uwadze udany skok z oficjalnej serii treningowej.

25-latka rozpoczęła sobotnie skakanie od 126-metrowej próby w porannej serii treningowej, co dało jej piątą lokatę.

– Pojechałam na popołudniowe zawody z pozytywnym nastawieniem. To dla mnie trudny obiekt, natomiast lubię tu skakać. Mam stąd dobre wspomnienia i napędza mnie to. Liczyłam na to, że w zawodach pokonam chociaż 120 metrów. Niestety, nie udało się – powiedziała Anna Twardosz w rozmowie ze Skijumping.pl.

Polka, która w piątek miała okazję oddać kilka testowych skoków w Courchevel, nie wzięła udziału w drugiej z porannych serii treningowych.

– To był długi dzień, było ciepło i później daje się to we znaki. W niedzielę czeka nas kolejna pobudka na poranne kwalifikacje, kilkugodzinna przerwa i powrót na zawody – mówi Twardosz.

Aktualna mistrzyni Polski tego lata nie wskoczyła jeszcze ani razu do czołowej „10”. W Wiśle wywalczyła kolejno 11. i 19. miejsce, a w Courchevel uplasowała się na 14. lokacie.

– Jest duży niedosyt, był też po Wiśle. Tutaj oddawałam lepsze skoki, szczególnie poranny skok treningowy był naprawdę fajny. Pierwszy w zawodach był do niego podobny, aczkolwiek miałam pecha do warunków i nic z tym nie zrobię. Nie mam na to wpływu i tak po prostu jest. Nie był to zły skok, był dobry. Pojawiają się jeszcze błędy, które można eliminować, ale na moje aktualne skoki to była dobra próba. Warunki jednak nie pomogły. Drugi skok był niespokojny, chyba gorszy od pierwszego. I warunki nie takie, jakie bym chciała. No i… trudno – dodała tegoroczna olimpijka.

Niedzielny konkurs pań na 132-metrowym obiekcie w Courchevel zaplanowano na 16:00. O godzinie 9:00 ruszy seria kwalifikacyjna.

Korespondencja z Courchevel, Dominik Formela