Strona główna • Mistrzostwa Świata

Telewizyjna niewiadoma przed mistrzostwami świata w Falun

Do rozpoczęcia mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w Falun pozostało niewiele ponad sześć miesięcy, a wciąż nie wiadomo, kto będzie transmitował imprezę w Szwecji i Norwegii. Nie rozstrzygnięto również, kto odpowie za produkcję międzynarodowego sygnału telewizyjnego. Na ten moment grozi nam zatem brak transmisji ze szwedzkiego czempionatu.

Wcześniej prawa do transmisji mistrzostw świata znajdowały się w rękach krajowych federacji. W ostatnich latach, przy silnym wsparciu byłego prezydenta FIS Johana Eliascha, zdecydowano jednak o centralizacji praw. Od tej pory to FIS miała zajmować się ich sprzedażą.

Według informacji norweskich mediów zainteresowane stacje telewizyjne w Szwecji i Norwegii złożyły swoje oferty już na początku roku. Proces został jednak anulowany i do dziś nie udało się znaleźć rozwiązania. Tymczasem Eliasch opuścił stanowisko prezydenta FIS, a wraz z jego odejściem kwestia praw telewizyjnych pozostaje nierozstrzygnięta.

Niepewność szczególnie mocno odczuwają organizatorzy zawodów w Falun. Brak informacji dotyczących transmisji utrudnia przygotowanie areny, rozmieszczenie kamer czy planowanie infrastruktury potrzebnej do produkcji telewizyjnej. Późne zawarcie umów może również oznaczać dodatkowe koszty, które w konsekwencji mogą wpłynąć na ceny biletów.

Problem dotyczy także sponsorów. Firmy zainteresowane współpracą chcą wiedzieć, gdzie i w jaki sposób będą eksponowane ich marki. Bez wiedzy o zasięgu telewizyjnym mistrzostw trudniej określić wartość potencjalnych umów sponsorskich.

Zaskoczenia sytuacją nie kryje Terje Lund, który odpowiada za negocjowanie praw telewizyjnych dla norweskiej federacji. Jak przyznaje, nigdy wcześniej nie spotkał się z sytuacją, w której do mistrzostw świata pozostawało około pół roku, a prawa nadal nie zostały sprzedane.

Wciąż zainteresowana transmisją jest szwedzka telewizja SVT. Jej dyrektor sportowy Max Bursell podkreśla jednak, że czasu na przygotowanie produkcji jest coraz mniej. Problemem są również wysokie koszty. Nabywca praw musi bowiem nie tylko zapłacić za możliwość pokazywania zawodów, ale również sfinansować produkcję międzynarodowego sygnału.

Ostatecznie niewiadomą pozostaje także to, czy mistrzostwa będą dostępne dla kibiców w telewizji bezpłatnej, czy trafią do płatnego nadawcy lub platformy streamingowej.

Mistrzostwa świata w Falun odbędą się od 24 lutego do 7 marca 2027 roku. Organizatorzy mają więc coraz mniej czasu na rozwiązanie problemu, który może mieć wpływ nie tylko na sposób oglądania zawodów, lecz także na przygotowanie całej imprezy.