Strona główna • Słoweńskie Skoki Narciarskie

Inotherm zamiast Gorenje. Lanisek o poszukiwaniu sponsora: "Każdy z nas jest produktem"

Za Anže Laniskiem jeden z lepszych sezonów w karierze. Słoweniec po raz pierwszy w karierze założył żółty plastron lidera Pucharu Świata, odniósł trzy zwycięstwa, a zimę zakończył na piątej pozycji w klasyfikacji generalnej. Do tego z igrzysk olimpijskich w Predazzo wrócił ze złotym medalem w konkursie drużyn mieszanych. Przed kolejnym sezonem 30-latek nie zamierza jednak dokonywać rewolucji. Dużo większa zmiana dotyczy natomiast kwestii sponsorskich.

Lanisek tego lata nie pojawił się jeszcze w zawodach. Zgodnie z obecnymi planami nie wystąpi również w najbliższy weekend podczas rywalizacji Letniego Grand Prix w rumuńskim Râșnovie. Pierwszy sprawdzian formy ma przyjść podczas letnich mistrzostw Słowenii w Kranju, a następnie Słoweniec wystąpi w kończących sezon letni zawodach Grand Prix w Klingenthal.

– Przygotowanie jest adekwatne do tego momentu, a właściwie dobre jak na tę porę roku. Za nami klasyczne przygotowania przez całe lato. Wszystko przebiega zgodnie z planem. Nie było żadnych drastycznych zmian, skupiam się na sobie i na swoich skokach. Nie przejmuję się innymi. Staram się poprawiać rzeczy, które mi nie wychodzą, i pielęgnować te, które mi wychodzą. Jeśli coś działa, nie ma sensu tego zmieniać. Nie ma potrzeby odkrywania rewolucji – powiedział Lanisek w rozmowie ze Sportklubem.

Podobnie jak w poprzednich latach ważnym elementem przygotowań była praca nad odpowiednim przygotowaniem fizycznym. Słoweniec podkreśla, że pod tym względem nie ma powodów do niepokoju, a za jego przygotowanie odpowiada Matjaz Polak.

– Przygotowanie fizyczne nigdy nie było kwestionowane. O kontuzjach nie myślę. Kiedy się zdarzają, leczysz je i przewracasz kolejną kartkę. Matjaž Polak zawsze świetnie nas przygotowuje i dokładnie wie, co mi odpowiada. Mówię mu o swoich odczuciach, a już kiedy wchodzę na siłownię, dokładnie wie, czy jestem w danym momencie odpowiednio nastawiony – tłumaczył zawodnik.

Znacznie ciekawiej przedstawia się natomiast sytuacja związana ze sponsorami słoweńskich skoczków. W ostatnich miesiącach doszło bowiem do istotnej zmiany. Gorenje, które przez pewien czas było sponsorem generalnym słoweńskich skoków narciarskich, wycofało się ze współpracy. Jego miejsce zajął Inotherm, producent drzwi.

Nowy sponsor będzie obecny na nartach wszystkich reprezentantów Słowenii. Inaczej wyglądać będzie natomiast kwestia miejsca na kaskach. Tam każdy zawodnik będzie mógł prezentować własnego sponsora.

Dla skoczków oznacza to jednocześnie konieczność poszukiwania indywidualnych partnerów biznesowych. Lanisek przyznał, że rozmowy w jego przypadku nadal trwają.

– Na razie wciąż jesteśmy w trakcie rozmów. To coś nowego, dlatego wymaga czasu. Kiedy pojawi się odpowiedni kandydat na sponsora, będziemy mogli próbować się dogadać – powiedział 30-latek.

Właśnie ta zmiana może mieć dla zawodników bardzo konkretne znaczenie finansowe. Dotychczas duży sponsor związany z całą słoweńską reprezentacją zajmował określone miejsce w strukturze sponsorskiej. Teraz poszczególni skoczkowie otrzymują więcej przestrzeni, by samodzielnie budować swoją markę i szukać partnerów.

Lanisek nie ukrywa, że jest to jeden z najważniejszych powodów zmian.

– Cały cel jest taki, żebyśmy mogli wyciągnąć z tego jak najwięcej. Skoczkowie nie chodzą do pracy, nie jesteśmy na liście płac. Każdy z nas jest produktem, sami zarabiamy na chleb – stwierdził reprezentant Słowenii.

To słowa dobrze pokazujące, w jaki sposób współczesny skoczek musi dziś patrzeć na swoją karierę. Wyniki sportowe są oczywiście podstawą, ale równie ważne staje się budowanie rozpoznawalności i własnej marki. Każdy sukces na skoczni może bowiem przekładać się na zainteresowanie potencjalnych partnerów.

Lanisek ma pod tym względem mocne argumenty. W minionym sezonie wygrał trzy konkursy Pucharu Świata, po raz pierwszy w karierze został liderem klasyfikacji generalnej, a ostatecznie zajął w niej piąte miejsce. Największym sukcesem okazał się jednak złoty medal olimpijski wywalczony w konkursie drużyn mieszanych.