Domen Prevc wystartuje w LPK w Hinterzarten
Sytuacja, w której zdobywca Kryształowej Kuli rozpoczyna następujący po zwycięskiej zimie sezon letni od Pucharu Kontynentalnego jest mocno niecodzienna. Król poprzedniego sezonu zimowego, Domen Prevc, zdecydował się jednak zacząć występy w sezonie igelitowym od zmagań drugoligowców, przystępując do rywalizacji w Stams. A nie był to jego ostatni start na tym poziomie.
Słoweniec siłą rzeczy uchodził za faworyta zawodów, musiał jednak obejść się smakiem. W pierwszej serii sobotniego konkursu Prevc oddał bardzo słaby skok, lądując na zaledwie 96 metrze i plasował się na odległej 28. lokacie. W drugiej części zawodów ustanowił nowy rekord skoczni, uzyskując aż 121,5 metra, przebijając o metr wyczyn Aleksandra Zniszczoła z 2022 roku. Finalnie ukończył zmagania na 17 pozycji. W niedzielę zajął trzecie miejsce, oddając próby na 113,5 i 112 m. W ciągu całego weekendu poza zasięgiem rywali był reprezentant gospodarzy, Clemens Aigner.
- Moja dyspozycja jest całkiem dobra. W pierwszych zawodach towarzyszyły mi jednak nerwy, popełniłem kilka poważnych błędów, których nie powinno się popełniać. Ale pojechaliśmy na zawody po to, żeby złapać rytm – powiedział słoweński skoczek cytowany przez portal Ekipa.svet24.si.
W najbliższy weekend Domen Prevc ponownie stanie na starcie zawodów Letniego Pucharu Kontynentalnego. Tym razem zawody zorganizuje niemieckie Hinterzarten. - Postanowiliśmy pojechać na zawody w Hinterzarten, żeby utrzymać ten rytm, to dla mnie dobry trening przed zimą. Już nie mogę się doczekać, żeby poprawić szwankujące elementy i osiągnąć pożądaną jakość. Błędów jest jeszcze sporo, dużo można jeszcze poprawić. Widać, że poczyniłem postępy w powietrzu, gdzie jestem rozluźniony, ale musimy poprawić prędkość i wysokość, którą będę mógł wykorzystać w drugiej fazie lotu. To może mnie naprawdę zaprowadzić tam, gdzie chcę - wyjaśnia zdobywca Kryształowej Kuli.