Strona główna • Tureckie Skoki Narciarskie

Modernizacja skoczni w Erzurum na ostatniej prostej [FOTO]

Na przestrzeni kilkunastu lat istnienia skocznie narciarskie w Erzurum częściej stały odłogiem, niż służyły zawodnikom. Osunięcia ziemi, problemy konstrukcyjne i kolejne usterki sprawiały, że tureckie obiekty przez długie lata nie nadawały się do użytkowania. Wszystko wskazuje jednak na to, że już wkrótce przynajmniej największa z tamtejszych skoczni ponownie będzie do dyspozycji zawodników.

Skocznie w Erzurum wybudowano z myślą o Zimowej Uniwersjadzie w 2011 roku. W lipcu 2014 roku doszło tam do poważnej awarii – osunięcie ziemi doprowadziło do zniszczenia części kompleksu, w szczególności zeskoków. Po przeprowadzonej odbudowie obiekty ponownie oddano do użytku. W 2017 roku były one areną Zimowego Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży Europy, a w styczniu 2018 roku rozegrano tam ostatnie jak dotąd zawody międzynarodowe – konkursy Pucharu Kontynentalnego.

W kolejnych latach zaczęły jednak narastać problemy z betonowymi zeskokami. Uszkodzenia nawierzchni sprawiły, że zarówno skocznia normalna, jak i duża zostały wyłączone z użytkowania.

– Prace naprawcze na skoczniach narciarskich trwają. Przebudowa na pewno zakończy się przed zimą. Oprócz prac związanych z wyłożeniem zeskoków drewnianą nawierzchnią trwają również działania mające na celu poprawę podbudowy oraz osłon przeciwwiatrowych. Do końca tego roku nasz obiekt będzie gotowy do uprawiania skoków narciarskich zgodnie z międzynarodowymi standardami. Chcielibyśmy, aby pod koniec listopada możliwe było oddanie pierwszego skoku – wyjaśnia dyrektor prowincji ds. młodzieży i sportu Levent Çakmur.

Dotychczas zeskok skoczni wykonany był z betonu. Tym razem, korzystając z wcześniejszych doświadczeń, zdecydowano się zastąpić tę nawierzchnię wysokiej jakości drewnem, odpowiednio zabezpieczonym przed wilgocią i niskimi temperaturami oraz dodatkowo wzmocnionym chemicznie. Ma to zwiększyć trwałość konstrukcji i poprawić bezpieczeństwo jej użytkowania.

– Kiedy przeanalizowano rozwiązania stosowane na całym świecie, zaobserwowano, że drewniane zeskoki są bardziej opłacalne pod względem kosztów napraw i eksploatacji. Beton, ze względu na dużą rozszerzalność cieplną zarówno w temperaturach dodatnich, jak i ujemnych, jest w warunkach Erzurum systemem, w którym częściowa naprawa nie jest możliwa. Dlatego zdecydowano się na zmianę nawierzchni z betonowej na drewnianą. W przypadku uszkodzenia drewna możliwe jest wykonanie częściowej naprawy, dlatego beton został zastąpiony drewnem – tłumaczy Çakmur.

– Ponieważ drewno jest lżejszym rozwiązaniem, obciążenie podłoża jest mniejsze. Obciążenie, które wcześniej wynosiło 250 kilogramów na metr kwadratowy, zostało zmniejszone do 50 kilogramów. Przy zimowym obciążeniu śniegiem oraz dodatkowym obciążeniu związanym z lądowaniem zawodników istniało wcześniej duże ryzyko osunięcia się ziemi – dodaje dyrektor.

Remont skoczni w Erzurum jest jednym z argumentów, dla których najlepszy turecki skoczek, Fatih Arda Ipcioglu, zamierza kontynuować karierę, choć wcześniej planował zakończyć ją po sezonie olimpijskim.

– Wszystko kręci się wokół naszych skoczni. Jeśli będziemy mogli bez problemu z nich korzystać, będę miał siłę, żeby dalej robić to, co robię. Na razie nie ma żadnego innego Turka, który potrafiłby skakać tak jak Ali i ja, dlatego uważam, że musimy to kontynuować i być przykładem dla nowych adeptów. Ostatni sezon był dla nas słaby między innymi dlatego, że wciąż nie mogliśmy skakać na naszych skoczniach. Nie mieliśmy szansy, żeby próbować nowych rzeczy i zaadaptować się do jednej skoczni. Mamy obozy treningowe w Europie, próbujemy w tym okresie wszystkiego, co możemy, ale to nie to samo – mówił „latający Turek” w rozmowie z naszym portalem.

Przypomnijmy, że Erzurum znalazło się we wstępnym kalendarzu Pucharu Świata na sezon 2019/20, jednak tureccy działacze nie byli wówczas gotowi na organizację imprezy tej rangi. Turecki kurort ubiegał się również o organizację Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2026 roku, jednak Komitet Wykonawczy MKOl odrzucił propozycję Turków. Juan Antonio Samaranch wskazywał, że słabym punktem oferty znad Bosforu były transport oraz szeroko pojęta infrastruktura komunikacyjna. Hiszpan zachęcał jednak tureckich działaczy do organizowania imprez wysokiej rangi i zdobywania w ten sposób niezbędnego doświadczenia.

Na niekorzyść tureckiej kandydatury przemawiały również plany przeprowadzenia części konkurencji w Soczi, niewystarczające zaangażowanie tamtejszego komitetu olimpijskiego oraz względy bezpieczeństwa. Erzurum znajduje się bowiem około 800 kilometrów od granicy z Syrią.