Strona główna • Skocznie Narciarskie

Konflikt wokół Courchevel. Wieści ze świata skoczni narciarskich #20

Finansowe problemy, niepewność dotycząca przyszłości i kosztowne inwestycje – z takimi wyzwaniami mierzą się zarządcy skoczni narciarskich w różnych częściach Europy. Podczas gdy w Courchevel trwa spór o pieniądze na olimpijskie obiekty, a kompleks w Einsiedeln walczy o stabilność finansową, w Ramsau rusza modernizacja, która ma pomóc utrzymać międzynarodowe zawody. Są też dobre wieści z Polski, gdzie powstała kolejna amatorska skocznia narciarska.

Pierwotny plan zakładał, że w 2030 roku olimpijczycy będą rywalizowali w Courchevel na największej skoczni świata z kategorii dużych. Po modernizacji tamtejsze obiekty miały zyskać rozmiary 109 i 149 metrów. Szybko okazało się, że ten plan jest zbyt ambitny pod względem finansowym i zdecydowano, że francuskie areny zachowają swoje parametry, przejdą tylko podstawowy remont, bez daleko idącej renowacji. Jakiś czas później wrócono do tematu zmiany HS, ale bez konkretów. 

- Rozmiar dużej skoczni wynosi 132 metry, a Międzynarodowa Federacja Narciarska wymaga, aby na dużych skoczniach miał od 134 do 145 metrów oraz od 100 do 109 metrów na skoczni normalnej - wyjaśnia Nicolas Bal, dyrektor Centrum Treningowego Skoczni Olimpijskich w Courchevel. - Jeśli ich nie rozbudujemy, nie będziemy mogli organizować międzynarodowych konkursów w przyszłości.

Aktualnie nawet podstawowy remont jest zagrożony. Wszystko rozbija się, a jakże, o pieniądze. Iskrzy bowiem między gminą Courchevel a departamentem Sabaudia. Mer kurortu Jean-Yves Pachod krytykuje prezesa rady departamantu Sabaudii Hervé Gaymarda za niewystarczające finansowanie prac renowacyjnych. Konflikt doprowadził do zawieszenia rozmów między samorządami. 

Władze departamentu nie zgadzają się, by to na nich spoczywała odpowiedzialność za dodatkowe finansowanie obiektów olimpijskich. - Gmina Courchevel, która kandydowała do organizacji tych igrzysk, musi wziąć odpowiedzialność za swoją kandydaturę. Ma ku temu środki, zwłaszcza że jest dotowana przez państwo i region, czego nie można powiedzieć o departamencie, który sam ponosi 40 milionów dolarów inwestycji, jakie musi wnieść, aby zagwarantować bezpieczeństwo dostępu do obiektów olimpijskich – odpowiada Hervé Gaymard, przewodniczący (DVD) rady departamentu Sabaudii.

***

Trudna sytuacja finansowa od lat towarzyszy też kompleksowi skoczni w Einsiedeln. W 2019 roku mieszkańcy miasteczka odrzucili w referendum koncepcje przeznaczenia na jego wsparcie kwoty 1,1 miliona franków szwajcarskich. Stan finansowy obiektu pozostaje niełatwy. Roczny deficyt związany z jego utrzymaniem wynosi około 150 tysięcy franków. Z pomocą przyszły władze okręgu Einsiedeln, które postanowiły wesprzeć narciarskie areny kwotą 25 tysięcy franków rocznie, przez trzy lata, od 2027 do 2029 roku. 

Łączna wartość pomocy wyniesie zatem 75 tysięcy franków szwajcarskich. W poprawę sytuacji kompleksu zaangażowały się też inne podmioty. Szwajcarska Federacja Narciarska planuje zwiększyć swoje finansowe zaangażowanie o 50 tysięcy franków rocznie, natomiast kanton Schwyz zamierza podnieść roczną dotację z 20 do 45 tysięcy franków. Jednocześnie włodarze obiektów zamierzają szukać oszczędności. Zakładane ograniczenie kosztów ma wynieść od 30 do 50 tysięcy franków rocznie.

Przyznana pomoc ma charakter tymczasowy. Jej zadaniem jest umożliwienie dalszego funkcjonowania skoczni do końca 2029 roku, a zarazem stworzenie czasu na wypracowanie długoterminowego modelu finansowania.

***

Dużo bardziej optymistyczne wieści płyną z Ramsau. Skocznia narciarska K-90, na której niegdyś formy szukał często Adam Małysz, zyskała nowe tory najazdowe. To ważny krok w kierunku ugruntowania swojej pozycji jako austriackiego centrum narciarstwa klasycznego, a także utrzymania Pucharu Świata w kombinacji norweskiej w Styrii.

Franz Josef Rehl, narciarz kombinacji norweskiej ze Schladming, jest zachwycony modernizacją swojej domowej skoczni: - Bardzo się cieszę, że w końcu ukończyliśmy pracę nad nowymi torami. W przyszłym roku może ruszyć kolejny projekt związany z zeskokiem. Ważne jest, aby wysłać pozytywny sygnał dla dalszego funkcjonowania kombinacji. Wierzę, że to również bardzo ważne dla przyszłości sportu, dla dzieci, które obecnie skaczą na mniejszych skoczniach. Że za dziesięć lat nadal będą mogły skakać.

Nowy tor najazdowy skoczni narciarskiej w Ramsau charakteryzuje się znacznie lepszą efektywnością energetyczną. Według konstruktora toru, Petera Riedela, jego oblodzenie zużywa o 60 do 70 procent mniej energii elektrycznej niż dotychczas. Tor rozbiegowy to dopiero pierwszy krok w planach modernizacji Ramsau. Hannes Uttinger, burmistrz Ramsau, wyjaśnia: - Kolejnym krokiem byłoby zwiększenie wysokości skoczni z 98 metrów do co najmniej 106 metrów. W tym celu musielibyśmy jednak zmodyfikować rozbieg. 

***

Günter Schachermayr podjął się niecodziennego wyzwania na skoczni narciarskiej w Hinzenbach. 48-letni austriacki kaskader postanowił wciągnąć skuter Vespę na rozbieg wyłącznie siłą własnych mięśni. Do próby, przeprowadzonej 10 października, przygotowywał się przez trzy lata.

Skuter wraz ze specjalnie przystosowanymi nartami i liną ważył łącznie 89 kilogramów. Schachermayr pokonał około 79 metrów, docierając do belki startowej w rejonie 34. bramki. Podczas wysiłku musiał zrobić trzy przerwy, a trudność zadania zwiększało nachylenie rozbiegu, sięgające w jego górnej części 45 stopni.

Dokumentacja wyczynu ma zostać przekazana do Księgi Rekordów Guinnessa. Na razie nie wiadomo, czy próba zostanie oficjalnie uznana za rekord świata. Zdjęcia z tego wydarzenia można zobaczyć >>>TUTAJ<<<.

***

Na koniec zajrzyjmy na nasze krajowe podwórko. Mapa polskich amatorskich skoków narciarskich doczekała się kolejnego obiektu. W Olsztynie powstała skocznia o nazwie Warmówka o punkcie K-14 i HS-16, która docelowo ma zostać pokryta igelitem i stać się skocznią całoroczną. Nie pierwszy to tego typu obiekt w stolicy Warmii. W 1954 roku stanęła piętnastometrowa drewniana skocznia na Górce Kortowskiej z inicjatywy Franciszka Sroczyka, zasłużonego działacza AZS Olsztyn. Funkcjonowała jednak tylko przez kilka sezonów. Zdjęcia nowego obiektu w Olsztynie można obejrzeć >>>TUTAJ<<<.