Twardosz zdeklasowała rodaczki. „Mój poziom sportowy się poprawił"
Anna Twardosz po raz piąty w karierze, a czwarty z rzędu, zdobyła złoto letnich mistrzostw Polski. Na Wielkiej Krokwi 25-latka wyprzedziła drugą Kamilę Karpiel o 105,2 punktu. Mimo wyraźnego zwycięstwa do swoich skoków miała zastrzeżenia.
– Skakałam dziś zdecydowanie lepiej niż na wczorajszym treningu, ale nie były to takie super skoki. Nie czułam się w tych skokach tak dobrze – oceniła po konkursie.
Twardosz prowadziła już po pierwszej serii. Skok na 131,5 metra dał jej 42,9 punktu przewagi nad najbliższą rywalką. W finale uzyskała 129,5 metra i powiększyła różnicę. Srebro zdobyła Kamila Karpiel, a brąz Nicole Konderla-Juroszek, która straciła do zwyciężczyni 112,2 punktu.
Mistrzyni Polski zaznaczyła jednak, że koncentruje się przede wszystkim na rywalizacji z zagranicznymi zawodniczkami.
– Ja chcę po prostu robić swoje i walczyć na arenie międzynarodowej. Tam pokazywać swoje siły. Nie jest tak, że czuję się liderką kadry – powiedziała.
W Zakopanem wystartowały również wracające do rywalizacji Kamila Karpiel, Nicole Konderla-Juroszek i Natalia Słowik. Twardosz cieszy się, że ponownie może z nimi trenować.
– Cieszy mnie to, że dziewczyny wróciły i trenują. W grupie siła i jest nam raźniej. Mam nadzieję, że tylko będą podnosić swój poziom – mówiła zawodniczka KS AZS AWF Katowice.
Oceniając letnie przygotowania, zwróciła uwagę na postęp, jaki zrobiła od pierwszych zawodów. Choć występy w Wiśle i Courchevel pozostawiły niedosyt, dwa zwycięstwa w konkursach Letniego Grand Prix w Rasnovie dodały jej pewności siebie.
– Lato dodało mi dużo pewności siebie. Na początku, podczas zawodów w Wiśle i Courchevel, miałam trochę większe oczekiwania. Niestety te skoki nie były takie, jak bym chciała. Ale w Rumunii i skoki były fajne, i moja pewność siebie wzrosła. Cieszę się, bo zima jest coraz bliżej i mogę sobie tak patrzeć na wyniki – tłumaczyła. – Czuję, że mój poziom sportowy się poprawił i wyeliminowałam niektóre błędy – podkreśliła.
Tegoroczne złoto dołączyło do letnich tytułów zdobytych przez Twardosz w 2016 roku oraz w latach 2023–2025. Za skoczkinią także najlepsza zima w dotychczasowej karierze. Na igrzyskach olimpijskich zajęła dziesiąte miejsce na normalnej skoczni, a sezon 2025/26 zakończyła na 24. pozycji w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Jej najlepszym wynikiem w tym cyklu była dziesiąta lokata w Falun.
Przed kolejną zimą Twardosz nie deklaruje jednak konkretnych celów wynikowych. Najważniejsze pozostaje dla niej przełożenie skoków treningowych na konkursowe.
– Nie myślę o wynikach. Chcę się skupić na tym, żeby skakać swoje skoki i pokazać to, co pokazuję na treningach. A wyniki przyjdą – tłumaczyła. – Wiadomo, że gdzieś różne myśli w głowie są, ale staram się nie zwracać na nie takiej uwagi. To później nie procentuje i tylko się na nich fiksuję. Na razie skupiam się na treningach – podkreśliła.
Korespondencja z Zakopanego, Dominik Formela