Trener Maciusiak po mistrzostwach Polski: Bardzo cieszy poziom tych skoków
Kacper Tomasiak wygrał piątkowy konkurs letnich mistrzostw Polski w Zakopanem, wyprzedzając Pawła Wąska i Klemensa Joniaka. Maciej Maciusiak pozytywnie ocenił nie tylko występ medalistów, ale również skoki innych kadrowiczów. W sobotę na Wielkiej Krokwi odbędzie się jeszcze rywalizacja duetów.
Zdaniem trenera polskiej kadry wyniki indywidualnej rywalizacji potwierdziły dyspozycję zawodników z ostatnich treningów.
– Nie ma tutaj większych zaskoczeń. Dodałbym do tej trójki Maćka Kota. Ta czwórka na pewno się wyróżnia – ocenił szkoleniowiec.
Maciusiak dostrzegł też dobre próby w wykonaniu pozostałych reprezentantów Polski.
– Bardzo cieszy poziom tych skoków, bo i kadra B, i Olek Zniszczoł czy Kuba Wolny, i młodsi zawodnicy wyglądają dobrze pod względem technicznym. Dziś widzieliśmy bardzo sprawiedliwe zawody, z mocnym wiatrem z tyłu. Wyglądało to bardzo dobrze – podkreślił.
Mistrzostwa były pierwszym tej jesieni sprawdzianem konkursowym na torach lodowych. Polacy rozpoczęli treningi na zakopiańskim obiekcie dzień wcześniej.
– Niektórzy zawodnicy w ogóle nie odczuli zmiany, niektórzy potrzebowali kilku prób. To drugi dzień na torach lodowych i od razu zawody, ale zawodnicy nie narzekali. Wszystko jest w porządku – wyjaśniał Maciusiak.
Jednym z elementów, nad którymi kadra pracowała latem, były prędkości najazdowe. Pierwsze skoki na lodzie dały trenerowi powody do optymizmu również pod tym względem.
– Te zawody letnie pokazały, że jesteśmy na dobrym poziomie. Ta tendencja utrzymuje się na torach lodowych. Jestem dobrej myśli, że tak będzie. Prędkości najazdowe to jedna z kluczowych kwestii, żeby oddać jak najdalszy skok – mówił.
W przygotowaniach uczestniczy Stefan Horngacher, który po powrocie do pracy w Polsce pozostaje w stałym kontakcie ze sztabem także pomiędzy zgrupowaniami.
– Stefan jest z nami na każdym zgrupowaniu. Pomiędzy zgrupowaniami konsultujemy wszystko: trening motoryczny i to, jak zawodnicy wyglądali na treningach. Cały czas jest przepływ informacji i każdy, kto jest w sztabie, ma dużo pracy – opowiadał Maciusiak.
Choć do rozpoczęcia zimowej rywalizacji pozostał niewiele ponad miesiąc, trener zaznacza, że przygotowania wciąż trwają.
– To proces. Wiemy, na jakim etapie jesteśmy. Przed nami jeszcze start w Letnim Grand Prix, który pokaże, w jakim miejscu dokładnie jesteśmy. Z drugiej strony z tyłu głowy wiemy, że tego czasu jeszcze trochę jest. Są zaplanowane kolejne zgrupowania – podkreślił trener.
W sobotę skoczkowie ponownie pojawią się na Wielkiej Krokwi, by powalczyć o medale letnich mistrzostw Polski w konkursie duetów.
Korespondencja z Zakopanego, Dominik Formela