Strona główna • Słoweńskie Skoki Narciarskie

Domen Prevc pozostanie na szczycie? „Nie można zapomnieć o radości ze skakania”

W idealnym scenariuszu Domen Prevc chciałby być gotowy do walki o zwycięstwa już w Lillehammer, jednak nie zamierza dążyć do tego za wszelką cenę. Kiedy rozmawialiśmy z nim po finale Letniego Grand Prix w Klingenthal, do pełnej gotowości brakowało mu, jak sam oceniał, jeszcze około 20 procent. Zdobywca Kryształowej Kuli wyjaśnił, co chce poprawić przed zimą i co po bajecznym sezonie wciąż napędza go do rywalizacji.

Zapytany w Klingenthal, ile brakuje mu do pełnej gotowości na zimę, Prevc wskazał na dwie rzeczy: sprzęt i odbicie.

– Myślę, że do początku sezonu muszę poprawić jeszcze jakieś 20 procent. Najpierw potrzebuję dokonać pewnych zmian w sprzęcie, żeby był gotowy na zimę. Później muszę dopracować to, co robię na progu, żeby skutecznie przełożyć siłę odbicia na lot, uzyskać siłę nośną, dynamikę i prędkość. Wtedy będę mógł naprawdę cieszyć się zimą – mówił nam Słoweniec.

Przeczytaj także: Skoki co najmniej do 2034 roku. Wieloletni plan Domena Prevca

Wróciliśmy też do jego niedawnych wypowiedzi dotyczących przygotowania fizycznego. Jak wyjaśnił, niewielka nadwyżka wagi przed zimą jest u niego zamierzona.

– To zapas, który zwykle mam przed zimą. Zazwyczaj zaczynam sezon z dodatkowym kilogramem czy półtora. Dzięki temu mam bezpieczny margines, kiedy zimą zaczynam tracić wagę. Zwykle właśnie tak to wygląda – tłumaczył podopieczny Roberta Hrgoty.

Po zimie pełnej spektakularnych skoków i sukcesów zapytaliśmy go, skąd czerpie motywację do dalszej rywalizacji.

– Czy to nie wspaniałe być najlepszym i cieszyć się każdymi zawodami? Po prostu chcę doświadczać tego uczucia jak najczęściej – przyznał wprost w rozmowie ze Skijumping.pl.

W naszej październikowej rozmowie pojawił się również wątek rekordów, w tym osiągnięć jego brata Petera. Zdaniem Domena szansa na ich poprawienie zależy od tego, czy zdoła utrzymać koncentrację przez całą zimę.

– To przyjdzie, jeśli będziesz skupiać się na właściwych rzeczach i utrzymasz tę koncentrację przez cały sezon. Myślę, że wtedy można bić rekordy. Przede wszystkim nie można zapominać o radości ze skakania, z latania i o tym, co nas do tego sportu przyciągnęło. To moje główne priorytety – podkreślił.

Czy pierwsze konkursy zimy mają dla niego mniejsze znaczenie niż Turniej Czterech Skoczni czy mistrzostwa świata w Falun? Prevc chciałby być gotowy już na inaugurację, choć w Klingenthal wskazywał na konieczność zachowania cierpliwości i trzeźwej oceny sytuacji.

– Najlepszy scenariusz to oczywiście pełna gotowość już na początek zimy. Oczekiwanie czegoś, na co w tej chwili nie jest się gotowym, jest jednak bez sensu. Trzeba iść krok po kroku. Wiedzieć, w którym miejscu się jest, uczciwie oceniać siebie i swój aktualny poziom, a następnie na tej podstawie budować formę – zakończył.

27-letni Słoweniec zdominował minioną zimę. Najpierw zdobył Złotego Orła, później został mistrzem świata w lotach narciarskich i mistrzem olimpijskim na dużej skoczni, a sezon zwieńczył zdobyciem Kryształowej Kuli. W 29 występach w Pucharze Świata odniósł 14 zwycięstw i zgromadził 2148 punktów.

Puchar Świata 2026/2027 rozpocznie się 20 listopada w norweskim Lillehammer od konkursu drużyn mieszanych.