Inauguracja Pucharu Świata bez Simona Ammanna
Szwajcarski Związek Narciarski ogłosił skład reprezentacji skoczków, która 20 listopada weźmie udział w inauguracji Pucharu Świata 2026/2027. W norweskim Lillehammer zabraknie Simona Ammanna, który szykuje się do 30. sezonu pośród elity.
Już w miniony wtorek portal blick.ch informował, że pewni wylotu do Skandynawii są Gregor Deschwanden, Sandro Hauswirth, Juri Kesseli oraz Killian Peier. Walka o ostatnie miejsce w zespole miała stoczyć się podczas zgrupowania Helwetów w niemieckim Oberstdorfie. Szwajcarskie media w gronie pretendentów wymieniali Simona Ammanna, Remo Imhofa i Felixa Trunza.
– Powołanie dostanie ten, kto będzie najlepiej skakał na treningach. Nie interesuje mnie to, co było wcześniej – stawiał sprawę jasno Bine Norcic, słoweński trener reprezentacji Szwajcarii, w rozmowie z blick.ch.
W czwartkowy poranek Szwajcarski Związek Narciarski zakomunikował, że ostatnie miejsce startowe na premierę sezonu 2026/27 wywalczył Remo Imhof. Ponadto federacja przekazała, że do Norwegii poleci też jedna skoczkini – Sina Arnet.
Tym samym stało się jasne, że 45-letni Simon Ammann będzie musiał zaczekać na swój pierwszy występ w jubileuszowym, 30. sezonie Pucharu Świata w karierze. Wszystko wskazuje na to, że czterokrotny mistrz olimpijski dostanie szansę w ramach grupy krajowej podczas przedświątecznego weekendu w Engelbergu. Serwis blick.ch informuje bowiem, że selekcja na konkursy w Lillehammer ma obowiązywać podczas czterech pierwszych weekendów sezonu, a więc także w Ruce, Wiśle i Titisee-Neustadt. Niewykluczone, że Ammann wcześniej spróbuje swoich sił w zawodach rangi Pucharu Kontynentalnego.