Strona główna • Polskie Skoki Narciarskie

"Zawody w Zakopanem są punktem kulminacyjnym" - konferencja prasowa z polską kadrą

Dzisiejsza konferencja prasowa z polską kadrą skoczków narciarskich miała dwa aspekty - sportowy i marketingowy. Na początku spotkania z dziennikarzami zawodnicy i trenerzy opowiedzieli o swoich nadziejach przed konkursem w Zakopanem, a na końcu nastąpiło oficjalne podpisanie umowy z nowym sponsorem kadry - firmą 4F Sport Performance, która od następnego sezonu będzie ubierała naszych skoczków.

Na konferencji prasowej pojawili się: prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner, trenerzy Hannu Lepistoe i Łukasz Kruczek, zawodnicy Adam Małysz, Kamil Stoch i Maciej Kot oraz gość specjalny - prezes firmy 4F Sport Performance Igor Klaja.

Na początku głos zabrali trenerzy: "Zawody w Zakopanem są dla nas punktem kulminacyjnym Letniej Gran Prix" - powiedział Hannu Lepistoe. "Naszym celem zimą jest klasyfikacja generalna Pucharu Świata. Skład zespołu pozostanie bez zmian, zgodnie z podziałami które miały miejsce wiosną. Jest to młoda kadra i wiadomo, że musimy włożyć dużo pracy aby uzyskać wyniki".

Trener naszej kadry skoczków wypowiedział się także o możliwości przedłużenia kontraktu z Polskim Związku Narciarskim: "Sytuacja w tej chwili jest bardzo pozytywna ale z dycyzją poczekam do zakończenia sezonu zimowego i jeżeli wszyscy będą zadowoleni to jest taka możliwość".

Następnie zawodnicy zabawili się w typowanie ilu naszych skoczków zdoła awansować do finału dzisiejszego konkursu. "Myślę, że będzie to 5-ciu zawodników" - rozpoczął Maciej Kot. "Patrząc na obecny poziom zawodników i fakt, że wielu chciałoby wejść do tej 30-stki, trudno wytypować ilu z nas zdoła awansować do finału. Chciałbym aby jak najwięcej, a jak będzie zobaczymy" - dość ostrożny był Kamil Stoch. "Jesteśmy na własnej skoczni, więc myślę, że przynajmniej połowa z tych którzy awansowali do konkursu" - optymistycznie rozpoczął Adam Małysz. "Każdy z nas zna tą skocznię, na początku mieliśmy trochę problemów, ponieważ tory są nieco inne niż na pozostałych skoczniach, ale pozostali zawodnicy którzy nie wyjeżdżali skakali tutaj całkiem dobrze" - dodał skoczek z Wisły. "Gdyby weszło pięciu do czołowej 30-stki byłoby bardzo dobrze, a to jest realne, tym bardziej, że dzisiaj zapowiadają się warunki równe i wygląda na to, że będzie decydował poziom sportowy a nie jakieś przypadkowe podmuchy wiatru" - powiedział Apoloniusz Tajner.

Na konferencji nastąpiło także podpisanie umowy z nowym sponsorem polskiej kadry - firmą 4F Sport Performance, która dostarczy zawodnikom odzież na nadchodzącą zimę. "Rozmowy toczyliśmy od kilku miesięcy. Jest to firma, z produktami której już się zapoznaliśmy i są one najwyższej jakosći, dopasowane do potrzeb zawodników, szyte na miarę i współpraca przez ostatni okres układa się coraz lepiej" - podsumował Apoloniusz Tajner. "Jest to dla nas zaszczyt i jednocześnie zobowiązanie oraz wyzwanie, ale jesteśmy przekonani, że sprostamy wymaganiom zawodników" - zapewnił prezes firmy 4F Igor Klaja.