Strona główna • Skoki Narciarskie

Żadnych zmian w sezonie zimowym

Walter Hofer to osoba doskonale znana wszystkim interesującym się skokami narciarskimi. Od szesnastu lat ten sympatyczny Austriak jest dyrektorem Pucharu Świata. Bez jego zgody żadna nowość nie zostanie wprowadzona. Jak będzie wyglądać to w rozpoczynającym się za półtora miesiąca sezonie zimowym?


 

Walter Hofer podsumował kończące się Letnie Grand Prix, podkreślając, że jest to bardziej trening przed zimą, możliwość dla skoczków, trenerów i ludzi pracujących przy zawodach do poznania się wzajemnie. Jest to również czas, kiedy można sprawdzić czy materiały spełniają wymagane kryteria i ewentualnie poprawić to, co trzeba. "Letnie skoki są po to, aby zimą wszystko pasowało", dodał Hofer.

 

Naturalnie nie wszystko może być na głowie jednego człowieka. Dlatego też stworzono grupę osób, która z ramienia FISu będzie jeździła przed skokami do danych miejscowości i sprawdzała czy wszystko jest dokładnie przygotowane. Do tej grupy należy między innymi Berni Schödler, Ralf Schmidt i Jan Kowal. Hofer podkreślił, że "ma to zakończyć czasy, kiedy można było zobaczyć nas na progu z miotłą".

 

Odpowiednie przygotowanie skoczni na zawody to priorytet. "Staramy się wszystkie skocznie dostosować do wymogów. W tej chwili prawie wszystkie skocznie mają aparaturę do mrożenia najazdu, chcemy dalej popularyzować osłony przeciwwiatrowe. Jest to naturalnie bardzo trudne, ale chcemy, choć trochę zmniejszyć wpływ wiatru na wyniki zawodów. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć warunków pogodowych. W Zakopanem na przykład wiał wiatr w plecy z siłą 0,5 m/s. Zawsze przybierał on na sile w tych godzinach, a tym razem zredukował się do 0 m/s. Przez to skoki były ok. 10 m dalsze niż planowano. Dla widzów było to coś niesamowitego, dla nas ryzyko i niebezpieczeństwo."

 

Dla Hofera zawody w Zakopanem to synonim wysokiego poziomu konkursów. Przyszłość naszej zimowej stolicy w Pucharze Świata jest więc niezagrożona: "Polskie skoki to już nie tylko Adam Małysz. Jest coraz więcej skoczków, którzy mają wielkie możliwości zostania jego następcami. Ten sport nie zaniknie w tym kraju, a zawody w Zakopanem są stałą pozycją w zimowym kalendarzu skoków."

 

Walter Hofer ma już plany na dalszą przyszłość: "Skoki narciarskie to dyscyplina, która bardzo szybko się rozprzestrzenia. Nie jest związana, jak inne sporty, z konkretnymi miejscowościami i dlatego jesteśmy w stanie wyobrazić sobie niedługo zawody w takich miastach jak Moskwa, Soczi, Ałma-Ata czy gdzieś w Korei czy Turcji."