PŚ w Sapporo: 39. zwycięstwo Krafta, Kubacki ósmy

  • 2024-02-17 08:50

Stefan Kraft dogonił Adama Małysza i Kamila Stocha. Reprezentant Austrii odniósł 39. w karierze zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata, triumfując w sobotnim konkursie w Sapporo (HS137) po skokach na odległość 129 m i 139 m. Drugi był Ryoyu Kobayashi, a trzeci Andreas Wellinger. Ósme miejsce zajął Dawid Kubacki. W finale wystąpiło trzech Polaków. Historyczny pucharowy punkt wywalczył 51-letni Noriaki Kasai.

Stefan KraftStefan Kraft
fot. Tadeusz Mieczyński
Ryoyu KobayashiRyoyu Kobayashi
fot. Tadeusz Mieczyński
Andreas WellingerAndreas Wellinger
fot. Tadeusz Mieczyński

Po pierwszej serii na prowadzeniu znajdował się Ryoyu Kobayashi. Mistrz olimpijski z Pekinu poszybował na odległość 128,5 metra i na półmetku wyprzedzał o 1,7 punktu Stefana Krafta (129 m) oraz o 1,8 pkt. Daniela Tschofeniga (129,5 m). Czwarty był Andreas Wellinger (127,5 m), a piąty Manuel Fettner (127 m).

Na kolejnych pozycjach sklasyfikowani zostali Peter Prevc (129,5 m), Sindre Ulven Joergensen (126 m) i Jan Hoerl (121,5 m). Dziewiąte miejsce zajmował Aleksander Zniszczoł (123 m), a jedenasty jest Dawid Kubacki (122 m). Polaków rozdzielał Junshiro Kobayashi (124 m).

Awans do finału wywalczył jeszcze jeden reprezentant Polski. Kamil Stoch po skoku na odległość 118,5 metra zajmował siedemnastą pozycję.

Klemens Murańka wylądował na 113 metrze i ukończył zawody na czterdziestej pierwszej pozycji. Cztery lokaty niżej uplasował się Piotr Żyła (107 m).

Jednym z bohaterów rundy został Noriaki Kasai, który dzięki próbie na 117 metr awansował do drugiej serii z dwudziestej ósmej pozycji. Tym samym Japończyk w wieku 51 lat, 8 miesięcy i 11 dni został najstarszym punktującym zawodnikiem w historii Pucharu Świata.

Pierwszą serię konkursową rozegrano z 13., 14. i 16. belki startowej.

Seria finałowa przyniosła zaciętą walkę o zwycięstwo między Stefanem Kraftem i Ryoyu Kobayashim. Ostatecznie górą był Austriak, który poszybował na 139 metr i uzyskał wyższe noty sędziowskie. Lider Pucharu Świata wyprzedził o 0,4 punktu prowadzącego na półmetku Japończyka (138,5 m). Na najniższy stopień podium wskoczył Andreas Wellinger (134 m), który wyprzedził Manuela Fettnera (135 m) i Daniela Tschofeniga (129,5 m).

Na kolejnych pozycjach uplasowali się Jan Hoerl (133 m) i Kristoffer Eriksen Sundal (134,5 m). Na ósme miejsce, najwyższe w sezonie, awansował Dawid Kubacki (128 m). Dziewiąty był Peter Prevc (122,5 m), a dziesiąty Junshiro Kobayashi (124,5 m).

Kamil Stoch w drugiej próbie uzyskał rezultat 128,5 metra i awansował na dwunaste miejsce. Spadek zanotował z kolei Aleksander Zniszczoł (117 m), który ukończył zawody na dwudziestej piątej pozycji.

Noriaki Kasai ostatecznie zakończył sobotnie zawody na trzydziestym miejscu, lądując w drugiej serii na 104 metrze.

Rundę finałową przeprowadzono z 18. i 19. platformy.

Stefan Kraft po raz 39. w karierze triumfował w zawodach indywidualnych Pucharu Świata. Tym samym Austriak awansował na trzecie miejsce w klasyfikacji wszech czasów i wyrównał osiągnięcie Adama Małysza i Kamila Stocha. Więcej zwycięstw posiadają już tylko Gregor Schlierenzauer (53 wygrane) i Matti Nykaenen (46). Ponadto to 111. pucharowe podium w dorobku Krafta.

Dzięki zwycięstwu w Sapporo, Stefan Kraft (1336 pkt.) umocnił się na prowadzeniu w Pucharze Świata. Nowym wiceliderem zotał Ryoyu Kobayashi (1101 pkt.), który wyprzedził Andreasa Wellingera (1087 pkt.). Najlepszy z Polaków, Aleksander Zniszczoł (206 pkt.) zajmuje dwudzieste drugie miejsce.

Na czele Pucharu Narodów znajdują się Austriacy (4541 pkt.) przed Niemcami (3564 pkt.) i Słoweńcami (2562 pkt.). Na szóstej pozycji sklasyfikowani są Polacy (1008 pkt.).

Na niedzielę zaplanowano drugi konkurs w Sapporo. Początek zawodów o 3:00 w nocy czasu polskiego. Wcześniej, bo o 1:30 naszego czasu rozpoczną się kwalifikacje.

WYNIKI I KLASYFIKACJE:
Zobacz wyniki I serii konkursu >>>
Zobacz końcowe wyniki konkursu >>>
Zobacz protokół FIS z wynikami konkursu >>>
Zobacz aktualną klasyfikację Pucharu Świata >>>
Zobacz aktualną klasyfikację Pucharu Narodów >>>
Zobacz aktualny ranking WRL >>>

FOTORELACJA


Adam Bucholz, źródło: Informacja własna
oglądalność: (83097) komentarze: (475)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Janekx1 weteran
    @Fan_ekipy_pod_narty

    Diethart to był zawodnik jednoturniejowy (TCS 2013/14). Już kolejny sezon miał słaby a potem doszły kontuzje i kariera poszła w ...

  • Seba Aka Krzychu profesor
    @Seba Aka Krzychu

    Polacy znowu z lokatą w TOP10, ale dość niespodziewanie zajął ją Kubacki, który pierwszy raz w tym sezonie te TOP10 osiągnął. Stoch również pokazał się z dobrej strony, był to jego drugi najlepszy w tym sezonie konkurs, jedynie w Innsbrucku było lepiej. Zniszczoł po pierwszej serii zajmował lokatę w TOP10, ale drugi skok niestety był bardzo nieudany, oby nocny konkurs był dla niego lepszy. Żyła w serii próbnej 4, w konkursie nie wchodzi nawet do drugiej serii, cały Piotrek. Murańka w konkursie również dużo słabiej niż w próbnej.

  • Seba Aka Krzychu profesor

    Świetny konkurs w wykonaniu Austriaków, 4 w TOP6, w tym Kraft zwyciężył, dla którego jest to 39 zwycięstwo w karierze, zrównał się pod tym względem ze Stochem i Małyszem, wielkie brawa. Następny w kolejce najlepszy skoczek w historii Matti Nykaenen, ale Austriakowi w tym sezonie może być ciężko go przegonić, ale kto wie. Jeśli by mu się to udało to oznaczałoby to również pobicie rekordu Prevca w liczbie zwycięstw w sezonie. Fettner 3 raz w tym sezonie kończy zmagania na 4 miejscu, do podium brakło mu nieco ponad dwa punkty, ale i tak może być z tego konkursu bardzo zadowolony. Podobnie jak Tschofenig, który po niezbyt udanym weekendzie w LP tym razem oddał dwa bardzo dobre skoki. Hoerl po serii próbnej, w której zwyciężył miał pewnie apetyty na conajmniej podium, ale TOP6 jest dobrym rezultatem. Ryoyu znowu 2, to już 8 taki przypadek w tym sezonie. To jest wręcz niesamowite jak Japończyk zbiera te drugie miejsca. Do pobicia rekordu Laniska w zajmowaniu 2 miejsc w sezonie brakuje mu już tylko dwóch takowych lokat. Kobayashi awansował też na drugie miejsce w generalce i niewykluczone, że na tej pozycji zostanie do końca sezonu. Z bardzo dobrej strony pokazał się też jego brat Junshiro, który po ponad dwóch latach zajął miejsce w TOP10. Zawiódł Nikaido, w kwalifikacjach druga lokata, a tu ledwie 3 dziesiątka. Niebywałej rzeczy dokonał Noriaki Kasai, chłop w tym roku kończy 52 lata, a mimo tego potrafił awansować do drugiej serii, oby w nocnym konkursie również ta sztuka mu się udała. Wellinger wraca na podium po nieobecności na nim w LP, ale mimo tego spada w generalce na 3 lokatę. Poza Wellingerem Niemcy jednak nie zachwycili, drugi z Niemców Leyhe dopiero 16, chociaż dla niego był to niezły konkurs. Sundal najlepszy z Norwegów, 4 raz w tym sezonie kończy zmagania w TOP10, wyprzedził przy tym w generalce swojego rodaka, który w poprzednim sezonie zdominował rywalizację. Joergensen tydzień temu pierwszy raz w karierze zapunktował, dziś skończył tuż za TOP10, ma ten zawodnik potencjał. Pero po miesiącu przerwy wraca do TOP10 zostając przy tym najwyżej klasyfikowanym Słoweńcem. Zawiódł Domen i przede wszystkim Kos, który przed tygodniem wygrał i był drugi, a dziś ledwie 3 dziesiątka. Koudelka kolejny raz w tym sezonie pokazał się z bardzo dobrej strony, był to dla niego drugi najlepszy konkurs w tym sezonie, oby w nocnym konkursie również zajął miejsce w TOP15.

  • Adrian AZ profesor
    @dervish

    Zatem w tym przypadku pierwszy będzie skakał Kubacki - decydujące tu będzie 4 miejsce Żyły w Lake Placid.

  • Homeomorfismus doświadczony
    @kwak11234@wp.pl

    Ja, ale tylko na konkurs. Raz, że jestem wielkim kibicem. Dwa, że z powodu obowiązków zawodowych często jeżdżę z Suwałk do Warszawy autobusem z drugiej w nocy, a od ósmej rano w stolicy muszę być na nogach, więc jestem zaprawiony w boju. :)

  • Deschwinchenkocki bywalec

    I stało się - podczas gdy dziennikarze do pewnego czasu rajcowali się, czy Kamil Stoch przebiłby dokonania Adama Małysza pod względem liczby zwycięstw w poszczególnych konkursach Pucharu Świata, nieuchronne raczej, że stać - stanie się to jeszcze w tym sezonie, ale za sprawą Stefana Krafta. Karma za bicie piany? Najlepszy jest stoicki spokój, nawet momentami irytujący.

  • Labrador_Retriever weteran
    @King

    Oczywiście. Raz, że to małyszomania, a każdy rywal Małysza urastał do rangi jakiegoś półboga. Dwa, że dla mnie i pewnie wielu osób tutaj są to chwile, kiedy byliśmy jednak dość młodzi, więc to byli jacyś bohaterowie dzieciństwa. Trzy, to właśnie Szaranowicz.

    Podałeś dobry przykład, bo Hautamaeki niewątpliwie takim jest. Dla mnie gdzieś tam obok jest też Hannawald. Żeby nikt tego źle nie zrozumiał, to byli świetni sportowcy, wspaniali skoczkowie, trochę pewnie pechowi, że tych osiągnięć nie mają większych. Mimo wszystko jednak też kiedyś funkcjonowali w mojej głowie jako znacznie "więksi" zawodnicy, a kiedy weryfikowałem ich osiągnięcia na chłodno, to byłem aż zaskoczony, że to jednak nie jest nawet blisko topu wszech czasów. No ale właśnie tak działa pewna nostalgia :)

  • kwak11234@wp.pl profesor

    kto zrywa nocke na Q i konkurs? :)

  • King profesor
    @dervish

    Fakt. Ja mam wrażenie, że wokół niektórych zawodników z początku XXI w. panuje taki obraz ich nadmiernej wielkości. Pewnie jest to związane z jakąś nostalgią. Ja sam kiedyś się złapałem już nie pamiętam tylko na których zawodnikach dokładnie, ale chyba np. Hautamaekim. Przez te kilka lat, tak do może 2010 roku jak oglądałem skoki to raczej ograniczałem się wówczas jedynie do samego oglądania ich w TV, a jeśli już coś robiłem innego to oglądałem jakieś losowe fragmenty ze starszych zawodów lub pojedyncze skoki na YT, które już wówczas się pojawiały. I trochę się zdziwiłem jak się okazało, że taki właśnie Hautamaeki nie jest aż tak "wielki" jak go postrzegałem na samym początku zanim dokładnie zacząłem się przyglądać osiągnięciom innych. I w sumie nie tylko z nim tak było. Możliwe, że jeszcze tak miałem z Sigurdem Pettersenem. To pewnie był efekt słuchania komentarza Szaranowicza, a on lubił się często odwoływać do przeszłości i się pewnie nasłuchałem w tym 2006 czy 2007, że Pettersen to np. triumfator TCS czy o innych zawodnikach czego to nie osiągnęli. I tym sposobem pewnie jak skakało ich kilkudziesięciu to tworzył się obraz, że ktoś jest nie wiadomo jak dobry. I pewnie nie tylko ja tak miałem.

  • dervish profesor
    @King

    Dodałbym w tym pytaniu jeszcze Krafta który oprócz tego że ma więcej tryumfów najwyższej kategorii i więcej zwycięstw w PŚ odebrał Ahonenowi rekord miejsc na podium. :)

  • Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak weteran

    Nad czym wy tu dywagujecie? Kto jest najlepszy w historii skoków? Odpowiedź jest prosta i przekonacie się o tym za jakieś 20 lat. Najlepszym skoczkiem w historii będzie talent tysiąclecia Miłosz Malarz.

  • King profesor
    @Vanhalen

    W czym niby Ahonen jest taki wspaniały na tle Stocha i Ammanna?

  • Adrian AZ profesor
    @dervish

    Co uznajesz za triumfy najwyższej kategorii? Bo przyjmując najpopularniejszy zestaw, czyli PŚ, IO, MŚ i TCS, to Małysz ma ich 9, Stoch tyle samo, a Kraft tylko 6.

  • Vanhalen stały bywalec
    @dervish Z tym że to grono wygląda tak a nie inaczej bo przyjąłeś takie a nie inne kryteria

    Mało kto stawia wyżej dorobek Ammanna (Stocha również) niż Ahonena

  • Vanhalen stały bywalec
    @Fan_ekipy_pod_narty Sigurd jedna zmiana przepisów i nie ma chłopa

    Dietharta był dużo lepiej wyszkolony, jego wybiły urazy, podobnie jak Gangnesa

  • Homeomorfismus doświadczony
    @dervish

    A co z wielkimi sprzed czasu Pucharu Świata? Choćby z Birgerem Ruudem, mistrzem olimpijskim z lat 1932 i 1936 oraz wicemistrzem z roku 1948? Gdyby nie druga wojna światowa, medali mógłby mieć jeszcze więcej. Ponadto jest pokrzywdzony tym, że wtedy rozgrywano na IO zawody w skokach tylko na jednej skoczni. To jednak nie powód, by nie uznawać go za jednego z najwybitniejszych skoczków w historii.

  • Janekx1 weteran
    @Mes_Que

    Małysz swoje krążki z Vancouver i Oslo (w dwóch ostatnich sezonach) może zawdzięczać indywidualnej pracy Lepistoe, gdy Kruczek objął kadrę narodową Adam przeszedł na tok treningów indywidualnych. No i dzięki tym medalom (głównie w Kanadzie) stał się jeszcze bardziej utytułowany.

  • Fan_ekipy_pod_narty doświadczony
    @Vanhalen

    Pettersen najsłabszym? XD
    Diethart i kilku z dawnych lat byli jeszcze gorsi...

  • Adam90 profesor

    Najlepsze jest to ,ze Kraftowi brakuje złotego medalu olimpijskiego chodzi o indywidualny.

  • dervish profesor

    Jeżeli Kraft zdobędzie swoją 3 KK to dołączy do elitarnego grona mającego po 6 tryumfów najwyższej kategorii czyli do Ammanna i Stocha. Ponad nimi już tylko Małysz i Nykaenen których liczniki zatrzymały się na 8.

    Dziś gdy wymieniam największych w historii to jednym tchem podaję 4 nazwiska. Wkrótce do tej czwórki najprawdopodobniej dołączy Kraft.
    Dziś wielu może nie doceniać osiągnięć Krafta ale wraz z upływającymi latami kiedy zdadzą sobie sprawę jak trudno będzie kolejnemu skoczkowi dołączyć do wyżej wymienionej piątki 6+ ci co teraz mu umniejszają zmienią zdanie.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl