Trener Maciusiak planuje kolejny sezon. „Wiemy, co musimy zrobić”

  • 2026-03-15 22:17

– Wiemy, gdzie mamy braki. Będziemy nad tym pracować od kwietnia. Już było małe podsumowanie w sztabie, co musimy zrobić i wdrożymy to w życie – zapowiada trener Maciej Maciusiak na dwa weekendy przed końcem Pucharu Świata w skokach narciarskich 2025/26. Szkoleniowiec jednocześnie przekazał, że w Vikersund zobaczymy tę samą szóstkę Biało-Czerwonych, która skakała w Oslo.

Niedzielne zawody na Holmenkollen miały jednoseryjny wymiar. Wietrzny konkurs padł łupem Tomofumiego Naito z Japonii. Na podium stanęli jeszcze Słoweniec Anze Lanisek i Antti Aalto z Finlandii.

– Widzieliśmy, co działo się na skoczni. Momentami było bardzo niebezpiecznie. Felix Hoffmann ledwo wylądował. Panowały bardzo trudne warunki. Już piątkowe kwalifikacje pokazały, że liczy się tylko zaliczenie rundy. Wtedy wiatr był mocniejszy, ale bardziej stabilny. Może i było bezpieczniej, ale nie było sprawiedliwie. Niedzielny konkurs? Trudno o tym mówić, bo takie zawody nie są wizytówką skoków narciarskich. Oby ich było jak najmniej, szczególnie na tej skoczni. Tuż za progiem widzieliśmy mocne podmuchy pod narty. Od 40. metra wiało w drugą stronę, zawodnicy wpadali w pustkę i tworzyły się turbulencje – analizuje Maciusiak.

Awans do niedzielnych zawodów uzyskało czterech z sześciu polskich skoczków. Każdy z nich znalazł się w czołowej „30” konkursu.

– Czterech zawodników w „30”, ale umówmy się, szczególnie skoki Maćka Kota i Kamila Stocha nie dałyby wejścia do drugiej serii. Niemniej, po fatalnych kwalifikacjach zanotowaliśmy znaczny postęp. Bardzo dobry skok oddał Kacper Tomasiak. Gdyby warunki były sprawiedliwe, wówczas byłby znacznie wyżej i kręciłby się w czołówce. Paweł Wąsek nareszcie oddał normalny skok i to była zdecydowanie jego najlepsza próba w Oslo. Podsumowując, Maciek i Kacper w obu konkursach zdobyli punkty, a dla Pawła są to pierwsze punkty od Zakopanego. Kamil jest troszeczkę zmęczony. Potrzebuje dwóch dni odpoczynku, żeby z nową energią wrócić na Vikersund. Piotrek Żyła skakał słabo. W każdej z prób przelatywało to do przodu, nie było wysokości i nie miał szans odlecieć. Olek Zniszczoł w niedzielę wykonał tylko jedną próbę i to bardzo kiepską – komentuje trener.

Na loty do Vikersund pojedzie ta sama grupa skoczków z Polski.

– Po niedzielnych kwalifikacjach (bez Polaka w „30” – przyp. red.) chodziło mi po głowie nawet to, że w Vikersund nie wykorzystamy pełnej kwoty startowej. Jedziemy jednak w takim samym składzie. Logistycznie to jest tak zaplanowane, że sprzęt jest transportowany przez organizatorów, a my wracamy na dwa dni do Polski. Porozmawiałem trochę z zawodnikami. To jest końcówka. Nie wywieszamy białej flagi i walczymy ze wszystkich sił. Przed nami Vikersund i liczę na to, że Piotrek znowu pokaże te dobre próby na skoczni do lotów narciarskich. Takie prezentował już w tym sezonie. Ciekawe, jak poradzi sobie Kacper? To będzie przeżycie dla niego i dla nas wszystkich. Przed nim pierwsze loty w karierze, coś nowego. W przypadku reszty spróbujemy wykrzesać resztki sił w końcówce sezonu – podkreśla szkoleniowiec.

Dlaczego szansy na Vikersundbakken nie otrzymają Klemens Joniak czy Jakub Wolny? – Widziałem ostatnie skoki treningowe i Olek prezentował się najlepiej z nich technicznie – odpowiada krótko Maciusiak.

Polacy po powrocie do pucharowej rywalizacji nie są w stanie nawiązać do wyników osiąganych podczas igrzysk we Włoszech. Jak tę sytuację ocenia trener drużyny?

– Myśleliśmy, że dostaniemy impuls. Oczywiście, Kacper skacze w porządku. Te próby nie są już tak powtarzalne, w Lahti był zmęczony mentalnie tym wszystkim, ale w Oslo powrócił. Nieźle się prezentował, choć nie wychodziło to tak, jak by się chciało. Widzimy zjazd formy u wielu zawodników po igrzyskach. Domen Prevc nie skacze już tak super. Widzimy też Philippa Raimunda, który wpadł w taki dołek, podobnie jak Paweł czy Kamil. Przygotowaliśmy się na to, żeby podczas igrzysk forma była najlepsza. To sobie wypracowaliśmy i tam byliśmy w najlepszej dyspozycji. Walczymy i postaramy się, aby następny konkurs wyszedł znacznie lepiej – zapewnia Maciusiak.

Szkoleniowiec, wraz ze swoim sztabem, już planuje zmodyfikowane przygotowania do sezonu 2026/27. 

– Oczywiście, że kibic ma prawo wierzyć, że będzie lepiej. Wiemy, gdzie mamy braki. Będziemy nad tym pracować od kwietnia. Już było małe podsumowanie w sztabie, co musimy zrobić i wdrożymy to w życie – podsumowuje trener, który przejął ster reprezentacji Polski wiosną ubiegłego roku.

Korespondencja z Oslo, Dominik Formela


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (15799) komentarze: (144)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Karbit stały bywalec
    @Kolos

    jedyny czas jaki można stracić, to czytać te twoje bzdury...

  • Kolos profesor
    @IngemarMayr

    To efekt straconego czasu z Thurnbichlerem. Składanie tego co popsuły te trzy lata niestety trwa. Do tego zmiana przepisów sprzętowych co mocno zaszkodziło choćby Pawłowi Wąskowi.

    A Macieja Maciusiak to wybitny trener co udowodnił na Igrzyskach Olimpijskich. I teraz trzeba spokoju i wszystko będzie dobrze w kolejnym sezonie.

  • Arturion profesor
    @Odlotowo_4567

    Takie działania są dopuszczalne. A jednak o medalach zadecydowała wypracowana forma.

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Przyjaciel_nart

    Mimo wszystko jakieś działania ostro na limicie mające na celu dogonienie pozostałych ekip pod względem sprzętowym mogły mieć miejsce. Dobrze, że nasz sztab nie pojechał całkowicie po bandzie, bo wtedy może przez kilka minut mielibyśmy złoto, tylko radość przerwałoby DSQ...

  • Przyjaciel_nart stały bywalec
    @Adick27

    Widać ze mieliśmy cos w sprzęcie na tych IO

  • IngemarMayr bywalec

    Kruczek prawie każdy sezon zaczynał słabo, ale też prawie zawsze w ciągu sezonu wychodziliśmy na jakąś przyzwoitość.
    Tutaj jest regres nie tylko sezon do sezonu, ale w ciągu sezonu - w tej chwili każdy zawodnik jest rozłożony, nawet Tomasiak.
    Nie ma dobrych prędkości i nie ma żadnej lotności, skoki wzwyż uprawiamy.
    Chciałbym się mylić ale to może być koniec polskich skoków na światowym poziomie.
    W tym kontekście 3 medale Tomasiaka to ogromne nieszczęście dla tego sportu w Polsce.

  • ZXCVBNM_9999 profesor
    @Koimkor

    Trener ma duży wpływ na to co się dzieje. Już nie pamiętacie zmiany sezon 2015/2016 vs 2016/2017?. Owszem wyzywanie jest słabe, ale jeśli trener nie wie co robić + nie ma dostępu do nowszego sprzętu - to sorry - ale Maciusiak powinien się podać do dymisji. Już pomijam to, że cały PZN za brak rozwoju i tkwienie mentalnie w 2010 roku. Sukcesy z 2012-2022 nijak nie przełożyły się na zmianę szkolenia, a Maciusiak reprezentuje ten "stary" flow,

  • FanKamilaStocha stały bywalec

    Jak Kozioł z Rancza
    Wiemy jak to zrobić XD

  • Arturion profesor
    @Raptor202

    Czy rzeczywiście jest nieudacznikiem, okaże się wkrótce.
    Nie uznaję takiej opinii za oczywistość po tym sezonie.

  • Raptor202 profesor
    @Arturion

    Powtarzam - jakiekolwiek bronienie trenera-nieudacznika nie jest śmieszne.

  • Arturion profesor
    @Raptor202

    Może i nie, bo nie powinno.
    Przypomnij sobie wpisy z lata i początku sezonu. Przeważały głosy, że żadnego medalu nie będzie, a jak będzie, to MM powinien dalej z kadrą pracować. Bądźmy konsekwentni.

  • Raptor202 profesor
    @Arturion

    To już nawet śmieszne nie jest.

  • Arturion profesor
    @Adick27

    Widać jednak można, skoro tak się stało.
    Zadanie wykonał, kolejną szanse słusznie dostał.

  • Adick27 weteran
    @Arturion

    Byłbym daleki od stwierdzenia, że Maciusiak przygotował szczyt formy Tomasiaka i Wąska na igrzyska. Nie wiem czy jest to w ogóle możliwe żeby przygotować szczyt na 2 tygodnie a później nagle czar pryska jak w filmie magiczne buty.

    Maciusiaka nic nie broni i powinien odejść po tym sezonie, który jest dla nas tragiczny.

  • fraki weteran
    @Skoczek2025

    Tak Joniak się rozwinął, tylko nie jestem pewna, czy to był wpływ MM, czy nie Topora.

  • Marcin RdM początkujący
    MACIUSIAK MUSI ODEJŚĆ

    Trzeba referendum wśród kibiców oraz sponsorów zrobić i kazdy zdrowo myślący jest za jego odejściem!! Wszyscy słabiej skaczą.. mimo atmosfery :). Gdyby nie wystrzał formy Tomasiaka to dawno na bezrobociu by był. PZN i Adam Małysz którego tak szanowałem!! Weźcie Sobczyka!! Ewentualnie Merdvedeva

  • ShinpuTokubetsu2.0. doświadczony

    MM smieje się hejterom w twarz i jedzie dalej. Auuuu auuu auuuu

  • Arturion profesor
    @Mixolo

    A jak FIN i BUL na IO?
    Wiem, wypadek przy pracy. ;-)

  • Arturion profesor
    @Vow_Me_Ibrzu

    Z tym zgoda.
    Nie jestem admiratorem MM, po prostu uważam, że słusznie dostał drugą szansę, bo coś udowodnił.

  • Mixolo profesor

    Nawet Finlandia ma podium Bułgaria a my nie XD
    Małysz daj mu umowę na 5 lat jeszcze to Kazachstan nawet będzie lepsza w sumie już skaczą dobrze.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl