Tomasiak, Wąsek i Maciusiak nagrodzeni na Gali Olimpijskiej PKOl

  • 2026-04-12 15:45

W sobotę w siedzibie Polskiego Komitetu Olimpijskiego odbyła się uroczysta Gala Olimpijska, podsumowująca występy reprezentantów Polski na XXV Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Podczas wydarzenia wręczono nagrody najlepszym Biało-Czerwonym oraz ich trenerom podczas włoskiej imprezy. W gronie lauretatów nie mogło zabraknąć przedstawicieli skoków narciarskich - Kacpra Tomasiaka, Pawła Wąska i Macieja Maciusiaka.

Największą gwiazdą Gali Olimpijskiej był bez wątpienia Kacper Tomasiak. Trzykrotny medalista olimpijski zebrał najwięcej nagród i najczęściej wychodził na scenę podczas uroczystości. Dla 19-latka był to pierwszy publiczny występ po upadku na mamuciej skoczni w Vikersund.

Zgodnie z chronologią gali PKOl, Kacper Tomasiak po raz pierwszy wyszedł na scenę w celu odebrania nagród za brązowy medal olimpijski, wywalczony 14 lutego w konkursie indywidualnym na dużej skoczni w Predazzo. Mistrz Polski został zapytany, czy odczuwał stres przed startem na najważniejszej imprezie czterolecia.

- Przed zawodami raczej podchodziłem dokładnie tak samo jak do pozostałych konkursów. Po konkursie na pewno było trochę stresu, ale nie przeszkadzał aż tak bardzo, żeby po prostu psuć skoki. Tutaj wszystko się po prostu udało. Po zawodach wiadomo, że było troszeczkę inaczej, bo nie było to takie całkowicie nowe doświadczenie. Po prostu trochę bardziej już wiedziałem jak się zachować - stwierdził wicemistrz świata juniorów.

Czy przed zawodami na dużej skoczni Kacper otrzymał specjalne wytyczne od sztabu trenerskiego? - Raczej wszystko się sprowadzało do samych skoków, więc te rady były bardzo podobne jak na wszelkiego rodzaju innych zawodach czy treningach. Jakichś takich bardziej emocjonalnych rad raczej nie było.

Kacper Tomasiak przystępował do konkursu na dużej skoczni już jako medalista olimpijski z normalnego obiektu. Czy poprzedni sukces wpłynął na odbiór kolejnych zawodów we Włoszech? - Myślę, że aż takiej wielkiej różnicy raczej nie było. Tak samo do tego podchodziłem, może trochę bardziej się mogłem cieszyć z sukcesu, bo tak jak mówię, nie było to już takie całkowicie nowe doświadczenie. Po prostu szybciej to do mnie wszystko dochodziło.

Kilka minut później Kacper Tomasiak powrócił na scenę gali, aby odebrać nagrody za wicemistrzostwo olimpijskie, wywalczone 9 lutego na normalnej skoczni. Lider reprezentacji Polski został zapytany o Młodzieżowe Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Gangwonie z 2024 roku, na które wyruszał jako jeden z faworytów, aby powrócić do kraju bez medalu.

- Trochę pamiętam Gangwon, miałem tam duży problem, żeby wczuć się w skocznię. Właściwie dopiero pod koniec te skoki zaczęły wychodzić, ale też nie wszystkie. W Predazzo trochę lepiej się to udało. Na pewno jestem z tego zadowolony, że się udało to tak odbić - stwierdził multimedalista olimpijski.

- Ja akurat zazwyczaj myślę o tym, co muszę przypilnować w trakcie skoku, żeby go po prostu nie zepsuć, więc raczej nie skupiam się na jakichś różnych rzeczach dookoła tego wszystkiego - przyznał tegoroczny mistrz Polski, który na pytanie, nad czym konkretnie się skupia, doprecyzował: - A to już zależy od okresu i tego, co aktualnie nie do końca wychodzi.

Kiedy do naszego skoczka dotarło, że oddał finałową próbę na miarę olimpijskiego medalu? - Tak dokładnie to nie wiem. Raczej czułem takie duże zmęczenie po tej całej adrenalinie, która tak nagle opadła. Aż tak bardzo nad tym po prostu nie myślałem zaraz po skoku. Dopiero później, jak już odpiąłem narty, czy po prostu po kilku minutach.

To nie był koniec nagród dla polskich skoczków, gdyż Kacper Tomasiak ponownie wszedł na scenę, tym razem w towarzystwie Pawła Wąska. Wspomniana dwójka 16 lutego wywalczyła srebrne medale w olimpijskim konkursie duetów. Nie obyło się bez pytań na temat przebiegu zawodów, a w szczególności odwołanej trzeciej serii.

- Było ciężko. Od początku konkurs szedł po naszej myśli, wszystko szło dobrze. Aż nadeszła ostatnia seria i taka śnieżyca, że po prostu nie dało się tego konkursu dokończyć. Ja czekałem na Kacpra bardzo długo na dole, ale mieliśmy już w przeszłości takie sytuacje i doskonale sobie zdawałem sprawę, że jeżeli Kacper zostanie puszczony, to tylko i wyłącznie na stracenie. Finalnie sędziowie podjęli dla nas szczęśliwą decyzję i mogliśmy się cieszyć z tego medalu - przyznał Paweł Wąsek.

- Myślę, że nawet nie tyle zmarzłem, bo przy adrenalinie w ogóle nie czuć zimna. Staram się po prostu nie myśleć o sprawach, które ode mnie nie zależą, tylko skupić się na tym, żeby oddać dobre skoki. Co będzie, to będzie. Niby początkowo się wydawało, że wyszło źle, ale ostatecznie skończyło się to bardzo szczęśliwe i bardzo dobrze. Myślę, że takie myślenie się opłaciło - dodał Kacper Tomasiak.

W gronie laureatów Polskiego Komitetu Olimpijskiego i jego sponsorów znalazł się również trener reprezentacji Polski w skokach narciarskich, Maciej Maciusiak.

- Chciałem z mojej strony w pierwszej kolejności złożyć osobiście i od całego sztabu szkoleniowego wielkie gratulacje, podziękowania dla was, zawodnicy, bo wy w tym procesie jesteście najważniejsi. Dużo ludzi pracuje, żebyście odnosili sukcesy i tych sukcesów na pewno by nie było bez wsparcia wielu osób, które tutaj są oraz tych, których nie ma - powiedział szkoleniowiec Biało-Czerwonych: - Bardzo dziękuję Ministerstwu Sportu, Polskiemu Związkowi Narciarskiemu. Jest tu obecny również nasz prezes, Adam Małysz, który jako jeden z nielicznych wierzył w nasze sukcesy, widział, jaka praca była wykonana.

- Wielkie podziękowania dla Polskiego Komitetu Olimpijskiego, na czele z prezesem Radkiem Piesiewiczem. Bardzo dziękujemy ze swojej strony, że mogliśmy uczestniczyć w tak fantastycznej imprezie, jaką są Igrzyska Olimpijskie. Był to dla nas zaszczyt. Na miejscu na pewno zaznaliśmy wszystkiego, czego chcieliśmy. Dziękujemy misji olimpijskiej, Ewelinie, Zuzie, Oli. Bardzo dziękujemy, bo sprostaliście wszystkim naszym wymaganiom, a to, że jesteśmy specyficzną grupą to się chyba przekonaliście - dodał Maciusiak

- My zapowiadaliśmy walkę o przynajmniej jeden medal od samego początku. Puchar Świata różnie nam się układał przed igrzyskami, a szczególnie po nich. Ale to też pokazuje, że wiara może uczynić cuda, jeżeli ma się zgrany zespół. Mówię tu o sztabie szkoleniowym. Zawodnicy również podeszli do tego z pełną pasją. Mieliśmy na pewno trudne kwalifikacje. Tych pretendentów do wyjazdu było przynajmniej 6-7, a ze względów przepisowych mogliśmy zabrać trójkę. I myślę, że... nie myślę, ja wiem, że to nie jest tak, że nam się na igrzyskach udało, ale że chłopacy to wywalczyli i zdobyli trzy medale dla nas, dla Polaków, dla wszystkich - zakończył przemówienie trener reprezentacji Polski.

Maciej Maciusiak, Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek podczas gali wręczyli podarunek prezesowi PKOl, Radosławowi Piesiewiczowi, w postaci oprawionego zdjęcia przedstawiającego polski duet na olimpijskim podium oraz plastronu "Akademii Lotnika" z podpisami reprezentancji Polski w skokach narciarskich.

- Bardzo dziękuję. To jest coś bardzo miłego i fantastycznego. Człowiek pracuje i daje z siebie wszystko na co dzień, a to są takie niesamowite chwile, za co wam, trenerze i zawodnikom, bardzo dziękuję. Aż ciarki mam. Pracuje się dla takich chwil i to jest coś wspaniałego. Dziękuję - powiedział prezes PKOl.

LISTA NAGRÓD OD PKOl I SPONSORÓW:

Kacper Tomasiak - srebrny medal na normalnej skoczni (9 lutego):

  • 400 tysięcy złotych
  • zegarek Swatch z serii Mediolan-Cortina 2026
  • 200 tysięcy złotych w tokenie TMPL
  • diament o wartości 7 tysięcy złotych
  • bon wakacyjny o wartości 10 tysięcy złotych
  • biżuteria o wartości 2 tysięcy złotych
  • obraz
  • złota karta VIP do kin Helios w całej Polsce ważna do 2030 roku
  • mieszkanie
  • voucher na urządzenie mieszkania

Kacper Tomasiak - brązowy medal na dużej skoczni (14 lutego):

  • 300 tysięcy złotych
  • zegarek Swatch z serii Mediolan-Cortina 2026
  • 150 tysięcy złotych w tokenie TMPL
  • diament o wartości 5,5 tysiąca złotych
  • bon wakacyjny o wartości 10 tysięcy złotych
  • biżuteria o wartości 1,5 tysięcy złotych
  • obraz
  • złota karta VIP do kin Helios w całej Polsce ważna do 2030 roku

Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek - srebrny medal w konkursie duetów (16 lutego):

  • 2x 200 tysięcy złotych
  • 2x zegarek Swatch z serii Mediolan-Cortina 2026
  • 2x 200 tysięcy złotych w tokenie TMPL
  • 2x diament o wartości 7 tysięcy złotych
  • 2x bon wakacyjny o wartości 10 tysięcy złotych
  • 2x biżuteria o wartości 2 tysięcy złotych
  • 2x obraz
  • 2x złota karta VIP do kin Helios w całej Polsce ważna do 2030 roku

Maciej Maciusiak - trener reprezentacji Polski:

  • 75 tysięcy złotych
  • zegarek Swatch z serii Mediolan-Cortina 2026
  • 75 tysięcy złotych w tokenie TMPL
  • diament o wartości 2 tysięcy złotych
  • bon wakacyjny o wartości 10 tysięcy złotych
  • biżuteria o wartości 2 tysięcy złotych
  • obraz
  • złota karta VIP do kin Helios w całej Polsce ważna do 2030 roku

Adam Bucholz, źródło: informacja własna/PKOl
oglądalność: (10906) komentarze: (49)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Koralgol bywalec
    @Merkuriusz

    Tu masz konkrety: https://tinyurl.com/3kfavva4

  • Merkuriusz bywalec

    Z ciekawości - ktoś wie jak jest w innych krajach?
    Ile np. taki Domen dostał za złoto I0?
    Tomasiak super przykosił, ze 4 miliony - w parę dni ustawił się praktycznie do końca życia.

    Chyba inne kraje nie są aż tak hojne..?

  • dervish profesor
    Podsumowanie nagród Kacpra

    ----------------------------------
    Oto nagrody Tomasiaka:

    900 tysięcy złotych od Polskiego Komitetu Olimpijskiego
    550 tysięcy w tokenach od sponsora PKOl-u, firmy Zondacrypto (podobno sportowcy nie będą mieli problemu z wymianą tokenów na złotówki)
    275 tysięcy złotych od Polsatu
    163,5 tysiąca złotych nagrody z ministerstwa sportu (a dodać trzeba też dwuletnie stypendium na łączną kwotę 370 tysięcy złotych)
    warte 1 mln złotych dwupokojowe mieszkanie w Warszawie
    voucher na wykończenie tego mieszkania
    trzy bony na wakacje – każdy warty 10 tysięcy złotych
    diamenty inwestycyjne o łącznej wartości 19,5 tysiąca
    biżuterię o łącznej wartości 5,5 tysiąca
    trzy obrazy
    trzy złote karty do kin Helios ważne do końca 2030 roku
    Jak łatwo policzyć, w samej gotówce na koncie Tomasiaka powinno znaleźć się w krótkim czasie aż 1,888 miliona złotych. A drugie tyle dostał w nagrodach.
    --------------------
    Do tego olimpijska emerytura.
    Do tego wygrane na skoczniach: 267 074 zł. (po przeliczeniu na PLN)

    Brawo Kacper - wspaniały sezon, rewelacyjny debiut w elicie.

    P.S.
    A teraz wzorem Primoza Roglica powinien zmienić dyscyplinę na kolarstwo szosowe. ;)
    Semirunnyj podobno też robi przymiarki do kolarstwa. ;)

  • Arturion profesor
    @Karpp

    Pewnie prawie od razu zaliczał glebę. ;-)
    (że też ktoś go kontraktuje)

  • Karpp profesor
    @Merkuriusz

    „Żyle zostaje jeszcze fame mma.. Fabijański za 3 walki zarobił prawie 2 miliony. W oktagonie spędził zawrotne 93 sekundy ;)„

    W takim razie chyba się muszę przebranżowić ;)) W 93 sekundy to chyba nawet Lewy nie zarabia 3 milionów 😅

  • Merkuriusz bywalec

    Żyle zostaje jeszcze fame mma.. Fabijański za 3 walki zarobił prawie 2 miliony. W oktagonie spędził zawrotne 93 sekundy ;)

  • TandeFan23 profesor
    @Arturion

    Trudno o optymizm.Jeden skoczek w TOP 30 sezonu to dramat. Wyniki w PK tez zostawialy wiele do zyczenia. Jesli serwismen popsuje nasza jedyna nadzieje czyli Kacpra kibice powinni wywiezc go na taczce z gnojowka. A Malysza razem z nim.

  • Arturion profesor
    @TandeFan23

    Ale może być też lepiej.
    Brak wiary kibiców jest przerażający.

  • TandeFan23 profesor
    @Koralgol

    ''Dzisiaj w Zetce mówili, że Maciusiak zostaje na stanowisku trenera. ''
    Wyrok na polskie skoki oficjalnie podpisany.W tym sezonie Finowie i Szwajacarzy w Pucharze Narodow sie nam dobierali do tylkow,a w przyszlym sezonie bedzie dzielna walka calej naszej kadry z jednym Bulgarem i jednym Francuzem.

  • Koralgol bywalec
    @fraki

    Dzisiaj w Zetce mówili, że Maciusiak zostaje na stanowisku trenera. Niezwykłe zaskoczenie. :) Natomiast co do człowieka z zagranicy,"jeśli to wypali, to będę znów dumny, że coś pozasportowego mi się bardzo udało" - można zadać pytanie, czy tak samo "wypali", jak ze Stoecklem, bo prezesik ma krótką pamięć. :)

  • ASJ_212 profesor
    @Karpp

    24 kwietnia

  • Karpp profesor

    A tak swoją drogą już w tym tygodniu poznamy wszystkie decyzje PZN? Podział na kadry, trenerów, zagraniczną „niespodziankę” Małysza i kontrakt dla MM na kolejne 4 lata?

  • fraki weteran

    "AM: W temacie Horngachera to po 15 kwietnia zakończą się pewne negocjacje z pewnymi osobami, nie jedną. Nie powiem z kim, warto poczekać - bo jeśli to wypali, to będę znów dumny, że coś pozasportowego mi się bardzo udało".

  • Lataj profesor
    @fraki

    A w tym bez progresu, ponieważ przechodził poważną kontuzję. Zobaczymy, co będzie w przyszłym sezonie. Wolę być w jego wypadku dobrej myśli. Jak MM będzie go kiedyś trenował, to jednak przyszłości dla niego nie widzę. Oby prowadził go ktoś bardziej kompetentny.

  • Pavel profesor
    @solidrock

    To nie pech tylko wybory samego zawodnika, np 2018 roku rozwodził się z kobitą i myślami był gdzie indziej więc nie złapał się do ekipy, która zdobyła brąz i emeryturę ma Kot i Hula.

  • Arturion profesor
    @Koralgol

    A może im dali po Sasnalu?
    ;-)
    (Kacper miałby trzy)

  • solidrock bywalec
    @Lataj

    No niestety Piotrek ma ogromnego pecha do igrzysk, najbliżej medalu był w Soczi, jakby Kruczek go poskładał, to na pewno nie oddałby tak złego skoku w pierwszej serii i wtedy by wpadł medal z drużynówki.

  • fraki weteran

    Akurat Łukaszczyk to od 2 sezonów bez progresu, a Waszak nie dostał szansy. MM: "Jeżeli chodzi o Piotrka i Dawida, trenują dalej, potencjał mają. Trening trochę się zmienił. Piotrek nadal jest w świetnej formie fizycznej. Młodzi zawodnicy naciskają. Kacper pokazał, że można w krótkim czasie zrobić ogromny postęp. To ewenement, ale mamy też młodych zawodników. Klimek Joniak wygląda coraz lepiej. Są Łukasz Łukaszczyk czy Kamil Waszek. Młodzież jest i jak popatrzymy na Orlen Cup, to widzimy, że talenty się pojawiają. Najbardziej cieszy to, że poziom rywalizacji jest coraz wyższy. Brakuje na poziom Pucharu Świata, ale Kacper jest motorem napędowym. Oni mogą uwierzyć, że niedługo mogą się tam znaleźć i tego z całego serca im życzę".

  • Pavel profesor

    Ciekawostka. Jakby Maciusiak był trener jakiegoś łyżwiarstwa czy innego snowboardu gdzie 99,9% społeczeństwa nie ma zielonego pojęcia jakie są wyniki ichniejszego PŚ to po IO byłby noszony na rękach bo jedynie to by się przebiło do opinii publicznej. Niestety dla niego skoki to specyficzny sport w naszym kraju i opinia publiczna ma szerszy obraz sytuacji, a ten jest dużo gorszy niż same IO. Życie jest okrutne ;)

  • Matrixun weteran
    @Lataj

    Tak bywa w przypadku niektórych skoczków. Żyła nigdy nie był mocny na Igrzyskach. W latach gdy Piotr naprawdę dobrze skakał (2017-2023) gorsze sezony pokrywały mu się z olimpijskimi. W Soczi też nie błyszczał, choć tamten sezon szedł mu nieźle (jak na kruczkowe standardy).

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl