Pagnier przeprowadziła się do Norwegii. „Potrzebowałam nowych wyzwań”

  • 2026-05-27 10:25

Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami Josephine Pagnier nie będzie przygotowywać się do najbliższego sezonu we Francji. 23-latka w rozmowie z nordicmag.info potwierdziła, że jej plany treningowe związane są ze Skandynawią, a także z przeprowadzką na północ Europy.

O możliwej zmianie systemu przygotowań przez Francuzkę informowaliśmy już pod koniec kwietnia, gdy taki scenariusz opisywały lokalne media. – Sprawa jest w toku. Musimy jednak jeszcze znaleźć odpowiednie środki. Postaramy się ją jak najlepiej wesprzeć – mówił wówczas Etienne Gouy, dyrektor ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej we Francuskim Związku Narciarskim (FFS), cytowany przez ledauphine.com.

We wtorek FFS opublikował składy kadr narodowych w skokach narciarskich na sezon 2026/27. Jedyną zawodniczką z miejscem w kobiecej kadrze A została Josephine Pagnier, a funkcję głównego trenera Francuzek objął Czech Jan Matura, dotychczasowy asystent Damiena Maitre’a. Ten po olimpijskiej zimie rozstał się ze stanowiskiem szkoleniowca reprezentacji.

Przeczytaj także: Francuskie kadry na sezon 26/27, Matura trenerem skoczkiń

Już teraz jest jasne, iż Matura będzie na co dzień pracował z pozostałymi francuskimi zawodniczkami, natomiast Pagnier przygotuje się do sezonu wspólnie z kobiecą reprezentacją Norwegii. Wiosną stery skandynawskiej kadry przejął Jermund Lunder.

– Potrzebowałam nowych wyzwań i grupowej atmosfery z dziewczynami wokół siebie. Miałam to na początku pobytu w reprezentacji Francji i czułam, że bardzo pomogło mi to się rozwinąć. W tym roku naprawdę potrzebowałam resetu – wyjaśnia Pagnier w rozmowie z nordicmag.info.

Jak informują Francuzi, Pagnier przeprowadziła się już do Lillehammer i jest w pełni zintegrowana z planem treningowym reprezentantek Norwegii. Blisko 24-letnia zawodniczka poprzednią zimę zakończyła z poczuciem ulgi, ale i przekonaniem co do chęci kontynuowania sportowej kariery przez kolejne lata – pomimo niepowodzeń w ostatnich miesiącach. Pagnier miniony sezon zakończyła na 25. pozycji w klasyfikacji generalnej w Pucharze Świata, co jest jej najgorszym wynikiem od zimy 2019/20.

– Sezon dobiegł końca. Był bardzo wymagający, ale jestem dumna z tego, że nigdy się nie poddałam. Teraz czas na odpoczynek. Nie mogę się doczekać rozpoczęcia nowego cyklu olimpijskiego, który przyniesie nowe wyzwania i nowe cele – pisała na Instagramie po ostatnich skokach na śniegu.

Pagnier na igrzyskach olimpijskich we włoskim Predazzo indywidualnie zajęła 29. i 33. miejsce.

— Cztery lata temu, po 11. miejscu na moich pierwszych igrzyskach olimpijskich, postanowiłam zrobić wszystko, by zostać mistrzynią olimpijską. Zwycięstwa i podia w Pucharze Świata utwierdziły mnie w przekonaniu, że jestem na właściwej drodze. Chciałam zrobić wszystko perfekcyjnie i niczego nie pozostawiać przypadkowi. Trenowałam bardzo ciężko, próbując kontrolować każdy element, aby moje skoki były idealne. Tak bardzo pragnęłam tego złotego medalu – pisała po tegorocznym występie w Trydencie.

— Niestety z czasem potrzeba kontroli zaczęła dominować w sporcie, którego istotą są swoboda ruchu i płynność. Tego lata treningi bez łez należały do rzadkości. Przestałam skakać dla siebie. Robiłam to wyłącznie po to, by osiągać wyniki, aż zaczęłam tracić radość z własnej pasji – dodała.

— Początek zimy był chaotyczny, dokładnie tak jak to, co działo się wtedy we mnie. Zrobiłam sobie przerwę, żeby wszystko sobie poukładać. Jestem dumna, że udało mi się odbudować technikę, wzmocnić mentalność i na nowo odnaleźć przyjemność z rywalizacji – wspomina wejście w Puchar Świata 2025/26, w którym po pierwsze punkty sięgnęła dopiero w przedświątecznych zawodach w Engelbergu.

— Te igrzyska były po prostu nieudane. To bardzo boli, bo były moim marzeniem. Ale taki właśnie jest sport, pełen wzlotów i upadków. Mimo wszystko nie zmienia to moich marzeń ani ambicji. Dziś wiem, że jeśli chcę znów walczyć o podia i zwycięstwa, muszę odzyskać pasję i wprowadzić zmiany zarówno w technice, jak i w swoim podejściu. Wiem, że mogę to osiągnąć. Nadal w to wierzę i możecie być pewni, że będę dalej walczyć. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierają – podsumowała drugi start olimpijski w karierze.

Najbliższe igrzyska odbędą się w 2030 roku, a ich gospodarzem będą Alpy Francuskie. Skoczkowie zmierzą się na obiektach w Courchevel.


Dominik Formela, źródło: nordicmag.info + ledauphine.com
oglądalność: (2687) komentarze: (14)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • ms_ profesor
    @Kolos

    No oni już prędzej niż Maciusiak.

  • Kolos profesor
    @ms_

    Chociażby. Ale też konkretnie od juniorów są bardzo dobrzy Wojciech Topór czy Daniel Kwiatkowski. Oni mają akurat z juniorami duże sukcesy.

  • ms_ profesor
    @Kolos

    No to wymień jakieś konkretne nazwiska, pewnie Maciusiak? ;)

  • Kolos profesor
    @Rawianek

    Tylko po co? Mamy swoich, bardzo dobrych trenerów.

  • Rawianek profesor

    Może byśmy ściagneli jakiegoś norweskiego/słoweńskiego trenera dla młodzieży?

  • Bluchaman bywalec

    Szkoda że już nie skacze Jan co zdawał Maturę. Pamiętam tego skoczka i skakał tak sobie Jan co zdawał Maturę skakał razem pamiętam z Jakubem co był synem JANDY (Krystyny) tej słynnej naszej piosenkarki. Ciekawe czy Jakub syn Krystyny Jandy też śpiewa i odziedziczył talent wokalny po mamie. Tak piszę wiadomo pół serio żeby było humorystycznie. Był jeszcze Antonin Hajek, co szalał na mamutach i Lukas Hlava. Tylko teraz Koudelka pozostał ze starej gwardii. Weteran skoczni nazywany częściej weteranem przez komentatoów od naszych Stocha i Żyły. I od Kubackiego tak samo. Weteran Koudelka już stary jest a Kubacki nie, wg logiki PZN-u. Tyle rozprawki o czeskich skokach narciarskich. A teraz na koniec zabawna rozprawka:
    Szedł Jan do Jóżefa, Jan miał stół a Józef dwa stoły. I Jóżef pyta się Jana po co mu jeden stół? Na to Jan odpowiada bo będziemy mieli gdzie grać w pokera i karty na stół dawać dawać!! A Jóżef na to to najlepiej waleta na spółę ĆMY KOMARY. I koniec tej opowieści.

  • Janusz11 weteran
    @Kornuty

    Nie wiedziałem, że Matura jest tapczanem. Bardzo mnie cieszy, że przedstawiciele kanap też mają swoje miejsce w świecie skoków narciarskich.

  • ZXCVBNM_9999 profesor
    @mortyr

    Wystarczy wrócić do formy..

    Wystarczy...

    Powiedz Jakubowi Wolnemu czy Stękale że wystarczy wrócić do formy by solidnie punktować w pucharze świata :D

  • Kornuty weteran

    Good luck Josephine. Matura is a great couch. You supposed to stay with him.

  • Arturion profesor
    @jezrdna_AM

    Miło też ze strony Francuzów, że wspierają ją finansowo. W takiej sytuacji to przecież nie jest oczywiste.

  • jezrdna_AM stały bywalec

    W Norwegii warunki do treningu z pewnością będą lepsze oraz większy kontakt z konkurentkami, z którymi w sezonie przyjdzie walczyć o wysokie lokaty.

  • Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor

    Mam nadzieję, że Józefina wróci do ścisłej czołówki.

  • Sigmusiaxd weteran

    Jak jej tak będzie wygodniej i łatwiej to jak najbardziej! Chciałbym, żeby ponownie Pagnier wróciła na szczyt!

  • mortyr stały bywalec

    Pagnier, w przeciwieństwie do wielu skoczkiń marzących o medalu olimpijskim, ma realną szansę go zdobyć bez nie wiadomo jakich zmian. Już pokazała, że potrafi wygrywać i dzierżyć koszulkę liderki, teraz tylko wystarczy wrócić do tej samej formy co wtedy, co wydaje mi się nieco łatwiejsze niż zbudowanie formy od zera. Będę jej kibicować, bo bardzo ją lubię.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl