Hektor Kapustik słowackim Narciarzem Roku 2026

  • 2026-06-02 22:35

Hektor Kapustik został zwycięzcą plebiscytu Słowackiego Związku Narciarskiego na Narciarza Roku 2026. W jednej z kategorii doceniona została też jego młodsza siostra, Kira Maria Kapustikova. Impreza odbyła się pod koniec maja w Liptowskiej Sielnicy.

19-letni reprezentant naszych południowych sąsiadów ma za sobą zdecydowanie najlepszą zimę w dotychczasowej karierze. Hektor Kapustik w styczniu zdobył pierwsze punkty Pucharu Świata – zamykając drugą dziesiątkę na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. W marcu zawodnik robił furorę podczas lotów narciarskich w Vikersund i Planicy, gdzie zajął kolejno 13. oraz 21. miejsce, ustanawiając rekord kraju w długości skoku na pułapie 235,5 metra. Ponadto Słowak zadebiutował na igrzyskach olimpijskich we Włoszech, gdzie zajął 28. miejsce na normalnym obiekcie i 21. lokatę na dużej skoczni. Na mistrzostwach świata juniorów w Lillehammer indywidualnie finiszował siódmy.

Wszystkie te osiągnięcia zostały docenione przez rodaków skoczka. Kapustik został laureatem głównej nagrody – dla Narciarza Roku 2026 – podczas gali podsumowującej plebiscyt Słowackiego Związku Narciarskiego. Drugie miejsce zajął Andreas Zampa – narciarz alpejski, a trzeci był Martin Jozsa – snowboardzista. Na gali wyróżniona została też 17-letnia siostra Hektora Kapustika – Kira Maria. Skoczkini, która w poprzednim sezonie sięgnęła po pierwsze punkty Pucharu Świata i również zadebiutowała na igrzyskach olimpijskich, otrzymała nagrodę w kategorii „Talent roku” – wspólnie z dwójką innych sportowców, którymi byli Oliver Tabacko – narciarz alpejski oraz Maxim Legnavsky – narciarz freestyle’owy.

– Weekend w Vikersund był perfekcyjny. Wykonaliśmy swoją pracę jako zespół. Każdy dołożył swoją cegiełkę i na końcu wszystko złożyło się w całość. Myślę, że te skoki były dość… niespodziewane – mówił nam Kapustik w Vikersund po wywalczeniu 13. pozycji i rekordowym locie na odległość 235,5 metra.

Słowak dał się poznać jako skoczek z predyspozycjami do latania na nartach już w ubiegłym roku, kiedy w debiucie na Letalnicy przekroczył 200. metr w wieku niespełna 18 lat.

– Wtedy uzyskałem 202 metry. To była moja pierwsza próba na skoczni do lotów narciarskich. Wtedy miałem możliwość oddania jeszcze dwóch skoków, ale nie były już tak dobre, ponieważ oczekiwałem od siebie za dużo. Tym razem wszystko wyszło o wiele lepiej, niż zakładałem. Czy mam predyspozycje do lotów? Nie jestem pewien, ale po prostu mam dobre czucie i na skoczni do lotów mogę robić to, co chcę wykonywać na każdym obiekcie. Tylko na mamutach wszystko działa dużo lepiej niż na normalnych czy dużych skoczniach  – wyjaśniał przed kamerą Skijumping.pl po wyjątkowym weekendzie na Vikersundbakken.

Zawodnik pochodzący z miejscowości Badin bardzo często trenuje w naszym kraju ze względu na opłakany stan słowackich skoczni. Przez lata dorastał też pośród polskich adeptów skoków narciarskich, próbując swoich sił w zawodach ORLEN Cup czy w Pucharze Tatr. – Nie mamy w kraju normalnej czy dużej skoczni. Jest tylko obiekt w Bańskiej Bystrzycy, gdzie można skakać tylko latem. To tylko K-63, a na dodatek jest stary i niebezpieczny. Ostatni raz skakałem na Słowacji chyba cztery lata temu. Pamiętam te wszystkie zawody w Polsce, w tym rywalizację z Kacprem Tomasiakiem od dziecka – wspomniał.

Przed olimpijską zimą Kapustik rozpoczął współpracę z Vasją Bajcem, słynnym szkoleniowcem ze Słowenii. – To wszystko zaczęło się dość niespodziewanie. Byliśmy na obozie w Planicy i Vasja Bajc trenował tam Rumuna oraz Szweda. Dołączyłem na jeden trening, a potem na kolejne i kolejne. Latem startowałem jeszcze z moim poprzednim trenerem, Vladimirem Frakiem, a od 1 listopada moim trenerem jest już Vasja Bajc. Od tamtej pory jeżdżę na zawody i trenuję już tylko z nim. Współpracuję też z trenerem mentalnym i moim tatą. To nasz zespół – nakreślił Słowak.

Kapustik w gronie swoich idoli jednym tchem wymienia Kamila Stocha, Ryoyu Kobayashiego i Stefana Krafta. Dla Słowaka wyjątkowe było spotkanie ze Stochem w Vikersund, gdzie trzykrotny mistrz olimpijski osobiście pogratulował mu życiowych wyników i imponujących lotów.

– To była pierwsza taka sytuacja, kiedy pogratulował mi rekordu kraju i życiowego wyniku w Pucharze Świata. To było naprawdę miłe, ponieważ jako dziecko chodziłem na zawody, kibicowałem mu i czekałem na autograf. Tym razem to on mi pogratulował, więc byłem naprawdę szczęśliwy – podsumował Kapustik spotkanie z trzykrotnym zdobywcą Złotego Orła podczas marcowego weekendu z lotami w Norwegii.


Dominik Formela, źródło: nasekosice.sk + sportnet.sme.sk
oglądalność: (1270) komentarze: (16)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • KapiOfficial stały bywalec
    @solidrock

    on za pare lat może być najlepszym egzotycznym lotnikiem w historii, może kiedyś pobić sukcesy w lotach Roberto Cecona czyli te medale mś w lotach

  • TandeFan23 profesor
    @mortyr

    Jesli Hektor podepnie sie do nas i bedzie wspolpracowal z Maciusiakiem to wielkiej kariery mu nie przewiduje....

  • Przyjaciel_nart stały bywalec
    @mortyr

    A dlaczego Polska kadra ma wspierać słabsze nacje ? Tak jak juz pisałem , my pierw ogarnijmy siebie a potem myślmy nad pomocą dla innych ! Dlaczego my zwracamy uwagę na inne mniejsze drużyny a np.Austria patrzy tylko na siebie i innych ma w D.... . Nawet nas

  • mortyr stały bywalec
    @Filigranowy_japonczyk

    Myślę, że takie podpięcie to kwestia czasu. Niedługo Koudelka zakończy karierę i zwolni się miejsce na Kapustika do naszej współpracy. Tego bym życzył sobie i jemu.

  • Kornuty weteran

    Congratulations Hektor. Good luck.

  • solidrock bywalec

    Za ten lot mu się należy :).

  • szczurnik profesor
    @Odlotowo_4567

    Śmieszne jest to, że wybudowali tuż obok skoczni wieżę widokową W DOLINIE (! Tatras Tower), zamiast skorzystać z okazji i dostosować wieżę skoczni do funkcji widokowych, gdyż góruje ona nad okolicą. Ot, taki przykładowy widok, dla podkreślenia komizmu ze wspomnianą "alternatywną" wieżą w kadrze: https://www.google.com/maps/place/Skokanský+mostík+P-120/@49.1279572,20.0553633,3a,75y,90t/data=!3m8!1e2!3m6!1sCIHM0ogKEICAgID3td-gJQ!2e10!3e12!6shttps:%2F%2Flh3.googleusercontent.com%2Fgps-cs-s%2FAPNQkAFWw7VhMKHK-3dG6GmlpzDG4ElK7wUdihYZ9FIgya5ThZEMkubm5VxxW2Qbc_2g20RjlZ45Q7fk7NSm6-HGO-G5uuw_y3OJt3G7oTgAJzHGZD7T19Cs2BlamlEMGlUXJKtlmUwj%3Dw203-h114-k-no!7i4000!8i2252!4m7!3m6!1s0x471589e6be745f03:0x20cede3e381f458a!8m2!3d49.1279572!4d20.0553633!10e5!16s%2Fg%2F11kk4c6k1y

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @Przyjaciel_nart

    Zografski ma tą przewagę, że współpracuje z Niemcami a do tego ma świetnego fachowca (jednego z najlepszych na świecie) jako trenera. Tak jak pisałem niżej, Kapustik jeśli chce wejść do światowej czołówki musi podpiąć się pod inną reprezentacje.

  • Przyjaciel_nart stały bywalec

    Kapusik moze byc drugim Zografskim tylko z Słowacji , talent ma, tylko brak infrastruktury oraz kolegów do drużyny .

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @mortyr

    "Niech szybuje jak najdalej, a w przyszłości pojawią się pierwsze miejsca w dziesiątce i kto wie, może nawet podia?"

    Jak nie podepnie się topową reprezentacje to na takie wyniki nie ma szans. Podobnie jest Kazachami czy Marusiakiem. Regularne punktowanie to maksimum będąc samemu.

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Boomer

    Właściwie aż tak wiele się z tymi skoczniami nie zmieniło na przestrzeni lat, gdy były nieużywane. Otoczenie jest zadbane, ale skocznia normalna wymagałaby raczej sporej modernizacji. Igelit jest w dobrym stanie, nowoczesny, jak na 1998 r,, w którym został zamontowany. Szkoda, że od lat nikt nie zdejmuje z niego siatek, bez względu na to, czy lato czy zima. Wieża jest w nieco gorszym stanie, bo nawierzchnia i podkłady pod tory najazdowe są mocno zniszczone. W 2010 r. na skoczni K90 zmodernizowane zostały barierki i budynki funkcyjne.

    Z dużą oczywiście to już większa historia, ale też nie wygląda źle, bo jednak to rzeczywiście jeden z symboli tego ośrodka i tylko z uwagi na wielkość oraz brak dostosowania do współczesnych wymogów dali jej popaść w ruinę. Kruche drewniane barierki na betonowej wieży najazdowej dużej skoczni zostały usunięte wiosną 2012 r., a sama wieża została świeżo pomalowana, w górnej części w barwach słowackiej flagi, więc przynajmniej wrażenia wizualne uległy poprawie. Taki mamut w Harrachovie to przy tym obraz nędzy i rozpaczy.

    Przez lata oczywistym wydawał się fakt, że reaktywacja skoczni nie jest planowana. Jednak na początku 2025 roku uregulowano wszystkie kwestie własności działek przy terenach sportowych, co daje zielone światło na konkretne działania. W lipcu ubiegłego roku na tym portalu ukazał się artykuł, który informował o powstaniu dokumentacji projektowej i planach uczynienia w Szczyrbskim Jeziorze narodowego centrum sportu (skoki i biegi narciarskie oraz biathlon). Zaplanowano modernizację obu obiektów i dobudowanie mniejszej, treningowej skoczni, zgodnie z najnowszymi międzynarodowymi standardami. Niestety na ambitnych planach się skończyło. A szkoda, bo słowackie skoki odżyły za sprawą Hektora Kapustika, jego siostry Kiry Marii Kapustikovej oraz Tamary Mesikovej, startujących regularnie w PŚ. Hektor ze sporymi sukcesami - okazał się świetnym lotnikiem.

  • Arturion profesor
    @szczurnik

    Co nie czyni automatycznie z deski snowboardowej NART, a ze snowboardzisty NARCIARZA. ;-)

  • mortyr stały bywalec

    Z rozrzewnieniem oglądam jak kolejny skoczek przyznaje się do bycia fanem Kamila Stocha. Miło się patrzy, kiedy nasz rodak wywarł tak duży wpływ na innych skoczków. To po prostu niezwykłe, jak jakiś fenomen ten nasz Kamil. Bardzo mi się podobają skoki Kapustika, w czasie zadyszki Marusiaka to on wydaje się być takim lotnikiem outsiderów. Niech szybuje jak najdalej, a w przyszłości pojawią się pierwsze miejsca w dziesiątce i kto wie, może nawet podia? Tego mu właśnie życzę.

  • Boomer początkujący

    A jaka jest obecna sytuacja ze Szczyrbskim Jeziorem? Bo jeszcze 2 lata temu mniejsza skocznia z igielitem wyglądała na taką "ready to use" po kosmetycznym ogarnięciu...

  • szczurnik profesor
    @Arturion

    Gorzej, Polski Związek NARCIARSKI też ma pod sobą snowboard.

  • Arturion profesor

    Serdecznie gratuluję!
    "trzeci był Martin Jozsa – snowboardzista."
    Snowboardzista trzecim NARCIARZEM? ;-)

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl