Vikersund oficjalnie gospodarzem MŚ w Lotach 2030. Impas w sprawie MŚ 2031

  • 2026-06-10 20:40

Vikersund gospodarzem mistrzostw świata w lotach narciarskich w 2030 roku. Decyzja została ogłoszona w środę podczas Kongresu FIS w Belgradzie. Norwegowie byli jedynym kandydatem do organizacji tej imprezy. Mimo zapowiedzi, Rada FIS nie zdołała wybrać organizatora MŚ w narciarstwie klasycznym w 2031 roku.

Vikersund po raz szósty zorganizuje lotniczy czempionat. Wcześniej Norwegowie gościli te zawody w 1977, 1990, 2000, 2012 oraz 2022 roku. Najbliższe MŚ w lotach narciarskich rozegrane zostaną w 2028 roku w Planicy.

Największe zainteresowanie wzbudzał jednak wybór gospodarza mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w 2031 roku. Po raz pierwszy od ośmiu lat o organizację czempionatu ubiegała się więcej niż jedna kandydatura - Oberstdorf oraz Planica.

O tym, czy MŚ zorganizują Niemcy lub Słoweńcy mieliśmy się dowiedzieć o 18:30 podczas uroczystości na Kongresie FIS w Belgradzie. Ceremonia rozpoczęła się jednak z blisko dwugodzinnym opóźnieniem, zaś jej uczestnicy po chwili dowiedzieli się, że gospodarza mistrzostw dziś nie poznamy.

- Panie i Panowie, miałem nadzieję zakończyć ten wieczór ogłoszeniem gospodarza mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w 2031 roku. Jednak posiedzenie Rady FIS, które były przyczyną opóźnienia dzisiejszego wieczoru, wciąż trwało i nie udało nam się podjąć ostatecznej decyzji - powiedział Nick Fellows, dyrektor telewizyjny FIS i prowadzący uroczystość.

- Decyzja ta zostanie podjęta na kolejnym posiedzeniu Rady FIS. Proszę zatem przyjąć moje przeprosiny, że nie byliśmy dziś gotowi. To była część planu. Rada zdecydowała jednak, że nie może rozdzielić dwóch kandydatów – Oberstdorfu w Niemczech i Planicy w Słowenii. Dlatego, niestety, nie ogłosimy dziś wieczorem gospodarza mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w 2031 roku - dodał.


Adam Bucholz, źródło: Informacja własna
oglądalność: (1925) komentarze: (23)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • TheDriger profesor
    @Pavel

    No dawali za IO medale MŚ i jak to zmienili to od tego czasu nikt nie liczy tych osób jako mistrzów świata, poza medalem nic im nie zostało praktycznie.

    A co do normalnych skoczni to mimo przeżytku muszą zostać bo do wygrania na nich trzeba ciutkę innych umiejętności skakania niz na dużej. Co pokazał Raimund. Wiec jak wyłaniamy mistrza lotów to fajnie tez wyłonić mistrza na tej mniejszej skoczni, gdzie liczą się inne umiejętności.

    Dla porównania tenis na trawie to też przeżytek bo cały rok grają na betonie, trzy miesiące na ziemi, a ledwie chwilkę na trawie i do tego nie ma zadnego większego turnieju na trawie oprócz Wimbledonu, a mimo to Wimbledon sie dobrze trzyma.
    Wiem, ze to inny sport, ale jednak jakąś analogia jest między kortami trawiastymi i skoczniami normalnymi.

  • TheDriger profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    No racja z tym drugim akapitem.
    A co do pierwszego to od dawna sie zastanawiam czemu te konkursy na MŚ i IO mają tylko 2 serie. Przecież w takich ważnych imprezach należałoby wyeliminować przypadkowość.
    Widzę dwa rozwiązania:
    1) Format zrobic na ma MŚWL czyli 4 serie w 2 dni
    2) Format jednego dnia zostawić, ale dodać trzecią serię. Taki trzyseryjny konkurs mistrzowski, gdzie w 3 serii by skakała top15 zeby nie przedłużać.
    Coś na wzór wielkiego szlema i meczu do 3 wygranych setów to tutaj 3 serie skoków

  • Bluchaman bywalec
    Tak zatypuję 4 lata do przodu.

    Kadra na te mistrzostwa wg Apoloniusza Tajnera i Macieja Maciusiaka : Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Jakub Wolny, Andrzej Stękała, Aleksander Zniszczoł i rezerwowy Maciej Kot.
    Wypowiedź Apoloniusza Tajnera : Zabraliśmy zawodników znakomicie czujących się na mamucie, mamut wymaga ostrożności i specyficznego podejścia. Braliśmy jeszcze pod uwagę Pawła Wąska, ale on ma trochę strach przed takimi skoczniami więc zrezygnowaliśmy. Dla Kacpra Tomasiaka ta skocznia jest zbyt niebezpieczna, tak młody zawodnik niech spokojnie oskakuje się na mniejszych obiektach. Ma jeszcze czas. Pozostałych młodych zawodników (20 wtedy paro letnich) nikt nie weźmie na mamuta, szaleńcem nie jestem - dodał Maciej Maciusiak. A co do formy zawodników to Andrzej Stękała coraz lepiej skacze, ostatnio zapunktował w COC w Oberhofie (30 miejsce przyp. autora) a Jakub Wolny oddawał przyzwoite skoki na treningu kadr w Zakopanem (tzw mityczne treningi, o których wie tylko prezes Apoloniusz Tajner). Aleksander Zniszczoł to urodzony lotnik również, on nawet w słabszej formie na mamucie dobrze skacze. Tak będzie za 4 lata, PZN nic się nie zmieni. Dalej będą ci sami a już chyba 25 latkowie i tam Tomasiaki ciągle będą młodzi i mieli czas. ;] Tak sobie humorystycznie napisałem, żeby trochę rozbawić użytkowników.

  • Pavel profesor
    @TheDriger

    Historia jak to historia już się wydarzyła więc nie wiem dlaczego miałbym coś wywalać. Po prostu inaczej bym wyłaniał zwycięzców. Kiedyś za IO dawali mś więc takie zmiany to żadna nowość.

  • Pavel profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    W Polsce wyniki Polaka się pamięta, ale to tyle.

    MŚwL bym zostawił bo to inny format, natomiast skocznia normalna to przeżytek i w zasadzie rozdawanie medali na tej skoczni to cudactwo jakich mało.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @TheDriger

    Co do czteroseryjnego formatu to jak najbardziej się zgadzam. Eliminuje on przypadkowość i nie rozumiem czemu nie wprowadzono go na zwykłych MŚ? Serio terminarz jak aż tak bardzo napięty, że dwóch dni dodatkowej rywalizacji (po jednym na NH i LH) nie idzie zmieścić?

    A co do twojego komentarza niżej. Jeżeli ktoś chciałby mistrzostwa we wszystkich konkurencjach to niech bierze, ale jeśli będą takie sytuacje jak w Falun, gdzie skoki nikogo nie obchodzą to lepiej mistrzostwa rozdzielić. Lepsza dla skoków czy biegów jest organizacja MŚ tam gdzie te dyscypliny się ogląda a nie gdzie będą pustki na trybunach.

  • TheDriger profesor
    @Pavel

    Błędne myślenie.
    I co wywaliłbyś 100 lat historii i umniejszył nagle mistrzom co ten tytuł wywalczyli?
    Kryształowa Kula to jedno, a tytuł to drugie i niech tak zostanie.

  • TheDriger profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    To akurat się zgadzam, też nie rozumiem tego deprecjonowania w Polsce MŚWL.
    Nawet dostajesz dokładnie ten sam medal na obu mistrzostwach.
    A właściwie bardziej cenię tytuł MŚWL bo musisz to wywalczyć w 4 seriach, nie ma przypadku jak na zwykłych MŚ- jak zloto Kuttela w 2009 jednoseryjne.
    W Niemczech, Austrii, Słowenii, Norwegii MŚWL są mega ważne.
    Pamiętamy jak Kraft płakał ze szczęścia jak je wygrał, czy Tande.
    Pamiętamy tez łzy i rozpaczy Graneruda jak przegrał i zdobył tylko srebro

  • Wojciechowski profesor
    @ms_

    Najpewniej chodzi o remis w głosowaniu.

  • TheDriger profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    Narciarstwo klasyczne ma swoje mistrzostwa i to jest piękna tradycja.
    Zrobienie z tego mistrzostw tylko jednej konkurencji by osłabiło prestiż, ale też wyjątkowość tego wydarzenia - sprowadziłoby to do takiego ciut bardziej ważnego pucharu świata.
    To już lepiej przyznawać jedne mistrzostwa w dwóch państwach - na przykład MŚ Zakopane i Wysokie Tatry albo jakieś inne kombinacje.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @Pavel

    Mnie osobiście dziwi dlaczego u nas MŚ w Lotach są tak bardzo deprecjonowane i umniejsza się im, jakby to była impreza drugiej kategorii. Ja osobiście traktuje je na równi ze zwykłymi MŚ, w końcu obydwie imprezy to Mistrzostwa Świata i tytuły zdobyte na jednej i drugiej imprezie powinny być traktowane na równi. Mam wrażenie, że MŚ w Lotach są u nas traktowane gorzej przez to, że nigdy żaden Polak nie zdobył na tej imprezie złota. Gdyby Małysz jako swoje pierwsze trofeum zdobył MŚ w lotach a nie TCS to opinia byłaby zupełnie inna, tego jestem pewien.

    Co innego jest u zawodników, dla nich MŚ to ważna impreza na równi ze zwykłymi MŚ. Nawet Lindvik powiedział, że dla niego złoto MŚWL jest tak samo ważne jak złoto olimpijskie.

    "Można się oszukiwać, że to prestiż, ale tak po prawdzie to po 6 latach nikt już tych mistrzów nie pamięta o pozostałych medalistach nawet nie wspominając."

    Bez przesady. U nas do dziś wszyscy pamiętają, że Małysz ma cztery złote medale, Żyła obronił tytuł na NH, a drużyna ma złoto z Lahti.

    "Ja osobiście zupełnie bym się pozbył tej imprezy i przyznawał tytuł mistrzowski za sezon w ramach generalki PŚ."

    Rozumiem że w takim układzie Mistrzem w Lotach zostałby zdobywca małej KK? A co w takim razie z NH? Więcej konkursów by przyznać małą KK, czy zostajemy dwoma tytułami jednym za LH drugim za loty?

  • Pavel profesor

    Mistrzostwa Świata w sportach typowo olimpijskich to impreza poślednia, dlatego organizacja ich kręci się wokół kilku, nawet nie państw, a miast. Można się oszukiwać, że to prestiż, ale tak po prawdzie to po 6 latach nikt już tych mistrzów nie pamięta o pozostałych medalistach nawet nie wspominając. Ja osobiście zupełnie bym się pozbył tej imprezy i przyznawał tytuł mistrzowski za sezon w ramach generalki PŚ.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @ms_

    Prędzej czy później to nastąpi. Przecież w Falun Szwedzi najchętniej zorganizowali by mistrzostwa w samych biegach, bo skoki i kombinacja ich nie obchodzą. Oczywiście, że lepiej by mistrzostwa w skokach organizować w krajach gdzie nie będzie pustek na trybunach, a kraj posiada chociaż dwóch zawodników na poziomie PŚ, a nie braku punktów w Fis Cupie. Poza tym dlaczego rozdzielenie mistrzostw miałoby mieć negatywny wpływ na MŚ? Narciarstwo alpejskie ma swoje mistrzostwa bez innych konkurencji i dyscyplina ma się bardzo dobrze.

  • Karpp profesor

    Jeśli jest dwóch chętnych to trzeba korzystać i jednemu dać w 2031 a drugiemu w 2033 Xd Moim zdaniem dostaną Niemcy bo oni czekają dwa lata dłużej niż Słowenia. Poza tym jednak te MŚ w Słowenii to trochę frekwencyjna klapa była.

  • Mucha125 profesor

    Organizator organizatorem w końcu powinni wprowadzić zmiany wizualne podczas takich mistrzostw jak kiedyś było. A nie ciągle klepać grafikę z Pś

  • TheDriger profesor
    @Lataj

    De facto to 2031 według kolejności jaka byla ostatnio to powinna zorganizować Austria, ale o dziwo nie zgłosili kandydatury.
    W takim przypadku 2031 powinien dostać Oberstdorf po ledwo 10 latach przerwy, ale to i tak lepiej niz jakby miała je Planica po 8 latach przerwy.
    Mam nadzieję, ze na 2033 sie zgłosi Austria i Planica dostanie 2035 co najwyżej.
    Plus ostatnio Oberstdorf mial MŚ covidowe bez kibiców, wiec akurat z chęcią bym zobaczył tam MŚ z kibicami jak najszybciej.

  • ms_ profesor
    @Filigranowy_japonczyk

    Jeśli rozdzieli się MŚ w narciarstwie klasycznym to wtedy prestiż tej imprezy się bardzo zmniejszy mimo, że chętnych do organizacji będzie więcej, ale niewiele się to będzie wtedy różniło od zwykłego PŚ.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @Lataj

    "MŚwL - tradycja, wymieniają się ciągle ci sami kandydaci."
    W przypadku zwykłych MŚ mamy tą samą sytuację ;)

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Zarówno Planica jak i Oberstdorf nie mają się o co martwić. Ten kto nie dostanie MŚ w 2031 zorganizuje pewnie MŚ w 2033. Potem w 2035 mistrzostwa dostanie Seefeld, w 2037 Trondheim albo Predazzo, potem znowu Lahti i tak w kółko. Dopóki w Fisiory nie zdecydują by w końcu MŚ w skokach i biegach były osobno, to będą one się odbywać w tym samym zamkniętym gronie. (A co do kombinacji, to można ją spokojnie w takim przypadku doczepić do skoków, tak jak na MŚJ w Zakopanem w 2022 gdzie biegi rozgrywano w Norwegii).

  • Arturion profesor

    Vikersund niech już zaczyna przywracać mamuta chociaż do poprzedniego stanu, albo i do takiego, żeby 260 dało się latać.
    A te MŚ weźmy wreszcie my!
    Bo jak nie teraz, to kiedy? ;-)

    (no dobra, może być 2033)

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl