Nowy system kwot startowych w skokach kobiet

  • 2026-06-21 21:35

Idzie nowe w skokach narciarskich kobiet. FIS postanowiła wprowadzić od sezonu 2026/2027 system kwot startowych, znany z męskich skoków. Do tej pory każdy kraj mógł zgłosić 6 zawodniczek do zawodów Pucharu Świata i Letniego Grand Prix.

Podobnie jak to ma miejsce w przypadku mężczyzn, również i u kobiet do obliczania kwot startowych wykorzystywana będzie Lista Alokacyjna FIS, powstająca na bazie rankingu WRL z ostatnich 7 periodów (2 w LGP + 5 w PŚ) z uwzględnieniem wyłącznie pięciu najlepszych zawodniczek z danego kraju.

Do rozdzielenia kwot startowych FIS wykorzysta czołową "45" Listy Alokacyjnej. Kraje posiadające w tym gronie 5 zawodniczek, otrzymają maksymalną liczbę 5 miejsc startowych. Reprezentacje z 4 skoczkiniami uzyskają kwotę 4; z 3 i 2 - 3; z kolei z 1 - 2 miejsc. Drużyny bez reprezentantki w TOP45 listy będą miały bazową kwotę 1 miejsca. Dla porównania - najmniejszy limit startowy u mężczyzn to 2 miejsca.

Panie będą mogły powiększyć swoją kwotę dzięki indywidualnym medalom mistrzostw świata juniorów oraz wynikom w periodzie Pucharu Interkontynentalnego. Jedna reprezentacja może dzięki temu uzyskać maksymalnie limit 7 miejsc startowych.

Podczas najbliższego periodu Letniego Grand Prix w Wiśle i Courchevel z 6 miejsc startowych skorzystają reprezentacje Niemiec, Norwegii i Słowenii. Polki posiadają kwotę 3 miejsc.

Limity na I period Letniego Grand Prix Pań 2026
(Wisła, Courchevel)
Kraj Limit
Niemcy 6
Norwegia 6*
Słowenia 6
Japonia 5
Czechy 4*
Finlandia 4*
Austria 3
Chiny 3
Kanada 3
Polska 3
Stany Zjednoczone 3
Włochy 3
Francja 2
Rumunia 2
Szwajcaria 2
Szwecja 2
  Pozostałe kraje 1
* - dodatkowe miejsce za MŚJ 2026

- Jak zapewne zauważyliście, od nowego sezonu chcielibyśmy podnieść jakość skoków narciarskich kobiet. Planujemy ograniczyć liczbę zawodniczek w Pucharze Świata, aby zmniejszyć presję na zbyt szybkie przejście zawodniczek z Pucharu Interkontynentalnego do PŚ - komentuje zmiany w rozmowie ze Skijumping.pl dyrektor Pucharu Świata, Sandro Pertile.

- Chcemy wspierać prawidłowy rozwój zawodniczek, zapewniając im odpowiedni czas i poziom. Oczekujemy też poprawy na poziomie Pucharu Interkontynentalnego - dodaje Włoch.

Wyżej wymienione przepisy ustalania kwot startowych będą obowiązywały w Letnim Grand Prix i przez niemal cały sezon Pucharu Świata. Będą jednak również wyjątki.

Podczas kilku łączonych weekendów Pucharu Świata (Wisła, Titisee-Neustadt, Engelberg, Willingen, Oslo) kwoty startowe będą ustalone na podstawie TOP35 (a nie TOP45) Listy Alokacyjnej FIS. Liczba zawodniczek w TOP35 będzie odpowiadać kwocie startowej dla reprezentacji. Drużyny z 1 lub 0 skoczkiń w tym gronie będą miały powiększoną kwotę o 1 miejsce. W mocy będą dodatkowe kwoty za medale MŚJ i wyniki periodu Pucharu Interkontynentalnego. Gospodarze będą mogli również wystawić kwotę krajową (+4 zawodniczki).

Osobne przepisy tyczyć się będą Turnieju Czterech Skoczni. Tutaj kwoty startowe będą ustalane tylko i wyłącznie na podstawie TOP40 Listy Alokacyjnej FIS po zawodach w Engelbergu. Liczba zawodniczek w tej grupie odpowiadać będzie kwotom startowym, a do walki o Złotego Orła przystąpi tylko 40 skoczkiń. Nie będzie kwot krajowych, ani dodatkowych miejsc z MŚJ i PI.

- Jest to również element nowego systemu kwot. Zawody będą podzielone na trzy główne poziomy: Turniej Czterech Skoczni, wspólne weekendy Pucharu Świata i weekendy dzielone. Plan zakłada podniesienie poziomu rywalizacji zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn, nie odbywając tego w zbyt dużym stopniu kosztem samych zawodników. - twierdzi Sandro Pertile.

- Jesteśmy przekonani, że ta zmiana będzie również wspierać kompaktowy format (zawody mężczyzn i kobiet przeprowadzone w ciągu 5 godzin), który jest kluczowym krokiem w kierunku zwiększenia zainteresowania obiema płciami - zapewnia działacz FIS.

Pierwsze zawody Letniego Grand Prix kobiet i mężczyzn rozegrane zostaną 1-2 sierpnia na Skoczni im. Adama Małysza w Wiśle.


Adam Bucholz, źródło: Informacja własna
oglądalność: (6327) komentarze: (43)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • ms_ profesor
    @saliens_fan

    Polo Tajner? Czy Adam Małysz? Pewnie obaj, może jak są tego samego zdania w tej sprawie to się pogodzą i Polo odbierze jednak telefon od Adama ;)

  • saliens_fan stały bywalec

    Dla nas te limity nie mają znaczenia. Pamiętacie kto uważa skoki kobiet z "fanaberie"?

  • Arturion profesor
    @Odlotowo_4567

    Żeby mniej zawodniczek startowało w PŚ. :-(

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Mucha125

    „Paradoksalnie najlepszy system kwotowy to 6 miejsc dla każdej nacji i spokój.”

    Tak do tej pory było w kobiecych skokach, nikt nie miał zastrzeżeń, więc po co to Pertile zmienia?

  • Mucha125 profesor
    @Takanashi63

    Paradoksalnie najlepszy system kwotowy to 6 miejsc dla każdej nacji i spokój. Dla facetów jeszcze bonus za MŚJ do 7 miejsc oraz za period

  • ms_ profesor
    @Odlotowo_4567

    Sezon 2012/2013 podałem przykładowo, akurat przejrzałem sobie wczoraj tamten sezon, żeby zobaczyć ile było wtedy takich sytuacji, ale zarówno w poprzednich i w następnych sezonach było podobnie bo ten przepis cały czas obowiązuje i chyba odkąd wprowadzono konkursy drużynowe do PŚ już obowiązywał i oby Pertile tego nie zmieniał. W ostatnich sezonach i tak takie sytuacje zdarzały się bardzo rzadko bo zazwyczaj nawet jak jakiś kraj wystawiał drużynę, a normalnie miał limit np. 2 albo 3 no to w kwalifikacjach i tak wystawiali 2 lub 3 zawodników bo zazwyczaj ten 4, a czasem i 3 nie miał prawa startu w indywidualnych zawodach PŚ, na pewno było tak w Zakopanem w sezonie 2024/2025 w przypadku Czechów i Rumunów. Rumuni to wtedy wgl nie wiedzieć czemu nie wystawili Feldoreana w kwalifikacjach, a jedynie w drużynówce mimo, że miał prawo startu PŚ, ale @Kwakuu wtedy informował, że Feldorean mu przekazał, że jest w takiej słabej formie, że nawet nie chciał startować w kwalifikacjach i został zgłoszony tylko do drużynówki i do treningów bo chciał umożliwić kolegom występ w konkursie drużynowym xd

  • Takanashi63 stały bywalec
    Jaja kurze

    Czy tak trudno jest ustalić zasady przydzielania miejsc w konkursach? Przecież to można ogarnąć w sekundę. Pierwsze 2 miejsca 7 skoczków/skoczkiń, 2 kolejne 6, 2 kolejne 5, 2 kolejne 4 i tak do 1. Te zmienne limity, jakieś listy WRL, które są beznadziejne w tak zmiennym sporcie jak skoki narciarskie, stanowią kolejny problem i komplikacje, które można bardzo szybko rozwiązać. I wybaczcie, jeśli 4 skoczków z danej nacji nie jest w stanie pokonać Zografskiego w pucharze narodów, to widocznie nie zasługują na daną kwotę startową. Co do skoczkiń, to to już się robi chore. Rozumiem równość i godne traktowanie, ale to co się wymyśla szkodzi całym skokom. Weekendy są szarpane, w słabych godzinach. Nikt nie ogląda tych konkursów, a organizatorzy są zmuszani do organizowania dodatkowych zawodów i ponoszenia kosztów w imię ideologii. Nie korzystają z tego zawodniczki, tracą zawodnicy, tracą organizatorzy i tracą całe skoki narciarskie. Do tego wmusza się konkursy mikstów, które są tak nudne, że nawet jako fan dyscypliny nie mogę ich ścierpieć. Nie mam nic do kobiet, ale według mnie, powinny dalej iść swoim kalendarzem, ze swoimi turniejami, bo taktyka robienia z nich niby równej mężczyznom dywizji tylko im szkodzi, szczególnie że widz nie ma na tyle wolnego czasu, żeby 5h pod rząd poświęcać na skoki, więc wybiera konkurs panów. Nie wiem, jaki jest zamysł, ale w ostatnich latach odnoszę wrażenie, że ktoś usilnie próbuje dobić ten słabnący sport...

  • Odlotowo_4567 weteran
    @ms_

    Ok, dzięki, miło z Twojej strony, że się postarałeś i wyjaśniłeś to z przykładami, bo to całkiem istotna sprawa mając spory wpływ na listy startowe kwalifikacji, akurat tak się składa, że ostatnio nie miała miejsca z różnych powodów. Natomiast przyznam się, że w sezonie 2012/2013 jeszcze nie oglądałem regularnie kwalifikacji i serii nieocenianych, dlatego o tym nie pamiętałem. ☹️

  • ms_ profesor
    @Wojciechowski

    Czyli jednak wrócili do tego co było wcześniej.

  • Wojciechowski profesor
    @ms_

    Cofnęli z sześciu na osiem drużyn przed sezonem 2023/2024.

  • ms_ profesor
    @Odlotowo_4567

    No i już mam pierwszy przykład takiej sytuacji, Ruka rok 2012, Francja, która normalnie miała wówczas limit 3 zawodników wystawiła w kwalifikacjach 4 zawodników (swoją drogą do konkursu awansował wówczas tylko Vincent Descombes Sevoie, który zajął w nim 50 miejsce xd). Ale w drużynówce i tak byli wtedy lepsi od nas bo zajęli 10 miejsce, a Polska była 11 xd

    O i widzę, że w tym samym sezonie wspomniana przeze mnie Korea zrobiła w Willingen to samo co Francja w Ruce, oni normalnie mieli limit 2 zawodników, a w kwalifikacjach wystąpili w 4, ale wtedy konkurs indywidualny został odwołany i odbyła się tylko drużynówka. Zresztą widzę, że w całym sezonie 2012/2013 było więcej przypadków wykorzystania tego przepisu, np. reprezentacja USA w Planicy zrobiła to samo wystawiając do kwalifikacji 4 zawodników, mimo, że nie mieli wówczas takiego limitu w normalnych zawodach (mogli wystawić jedynie dwóch zawodników), ale skorzystali na tym, że w Planicy była drużynówka, więc wystawili całą 4 w kwalifikacjach wykorzystując ten przepis.

  • ms_ profesor
    @Odlotowo_4567

    Na pewno jest, ale nie wiem gdzie konkretnie to jest zapisane, ale jak potrzebujesz dowodu to nawet w wikipedii sprawdź sobie któryś z poprzednich sezonów PŚ, najlepiej taki w którym było sporo drużynówek i zobaczysz, że wtedy takie "potęgi" jak np. Korea Południowa potrafiły wystawić 4 zawodników w kwalifikacjach, chociaż w ich przypadku to jakieś pojedyncze sytuacje tego typu się zdarzały, najczęściej z tego przepisu korzystał Kazachstan.

  • ms_ profesor
    @Odlotowo_4567

    A jeszcze co do poprzedniej odpowiedzi to taka sytuacja, że podczas weekendu z drużynówką jakaś reprezentacja może wystawić 4 w drużynie, a w kwalifikacjach np. tylko 3 zawodników jest tylko wtedy gdy jeden z tych zawodników nie ma prawa startu w PŚ. W przeszłości bardzo często Kazachstan korzystał z tego przepisu związanego z drużynówką i wystawiał w takie weekendy 4 zawodników w kwalifikacjach, ale nie tylko oni tak robili, wiele inych reprezentacji również korzystało z tego przepisu, chyba sporo osób zapomniało o tym przepisie przez to, że ostatnio duety niemal w pełni wyparły klasyczne drużynówki, ale na szczęście w przyszłym sezonie to się zmieni. Oby tylko Pertile nie zrezygnował z tego przepisu i nie wprowadził tego o czym Ty myślałeś, że tak to funkcjonuje bo wtedy rzeczywiście w drużynówkach będzie startowało bardzo mało ekip.

  • Odlotowo_4567 weteran
    @ms_

    A jest na to jakiś konkretny przepis? Bo jeśli tak, to przeoczyłem, kiepski błąd nieuwagi z mojej strony.

  • Arturion profesor
    @KapiOfficial

    Może Sara Pokorny wszystkie zdominuje pokorą?
    ;-)

  • ms_ profesor
    @Odlotowo_4567

    Nie, no przecież w PŚ mężczyzn odkąd pamiętam gdy jest weekend z drużynówką to każda drużyna może wystawić w kwalifikacjach do konkursu indywidualnego minimum 4 zawodników, w tym roku w Planicy np. Kazachstan się na to nastawił, ale dostali podczas FIS Cup albo PK karę za jakąś czerwoną kartkę, przez co dwóch zawodników mogło skakać jedynie w treningach i w drużynówce, ale już nie w kwalifikacjach, a przepisy są tak bezsensowne, że limit z tego weekendu nie spadł im chyba z 4 do 3 tylko spadł z 3 do 2 mimo, że w tamten weekend była drużynówka xd

  • Odlotowo_4567 weteran
    @ms_

    Do treningów mogą zgłosić 4 skoczków/skoczkinie podczas weekendu z drużynówką, ale za bardzo nikomu się to nie opłaca i na takie coś mogą się zdecydować wg mnie jedynie Chiny. A do kwalifikacji jak limit 2 to 2, jak limit 3 to 3. Chyba że przeoczyłem jakiś przepis? Ale myślę, że o treningi Ci chodzi.

  • ms_ profesor
    @Wojciechowski

    Prawo nie działa wstecz gdy działa na niekorzyść osób, których dotyczy, więc przepisy ograniczające liczbę zawodniczek, które będą mogły wystąpić w PŚ jest złamaniem tej zasady ;)

  • ms_ profesor
    @Arturion

    Albo miara naszego sukcesu ;)

  • ms_ profesor
    @Odlotowo_4567

    Ale przecież podczas weekendu z drużynówką każda reprezentacja może wystawić minimum 4 zawodników, zarówno w zawodach indywidualnych i oczywiście drużynowych, wątpię, żeby u kobiet było inaczej.

  • ms_ profesor
    @Wojciechowski

    A nie 6? Kilka lat temu FIS zmniejszył minimum liczby drużyn jaka musi wystąpić w drużynówce z 8 do 6. Chyba, że to była jakaś tymczasowa zmiana bo to chyba było ustanowione w czasie "pandemii".

  • ms_ profesor

    Pertile pięknie wmawia kobietom, że coś im daje podczas gdy tak naprawdę im to zabiera xd

    "Chcemy wspierać prawidłowy rozwój zawodniczek, zapewniając im odpowiedni czas i poziom."

    Ten fragment to złoto, pięknie odwraca kota ogonem.

    "- Jesteśmy przekonani, że ta zmiana będzie również wspierać kompaktowy format (zawody mężczyzn i kobiet przeprowadzone w ciągu 5 godzin), który jest kluczowym krokiem w kierunku zwiększenia zainteresowania obiema płciami - zapewnia działacz FIS".

    Z pewnością tak będzie ;)

    "- Jest to również element nowego systemu kwot. Zawody będą podzielone na trzy główne poziomy: Turniej Czterech Skoczni, wspólne weekendy Pucharu Świata i weekendy dzielone. Plan zakłada podniesienie poziomu rywalizacji zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn, nie odbywając tego w zbyt dużym stopniu kosztem samych zawodników. - twierdzi Sandro Pertile".

    Po co tak to wszystko komplikować, zamiast ustalić stałe zasady to raz będą takie limity, za tydzień inne, w kolejnym tygodniu jeszcze inne, wyjdzie z tego jeden wielki bajzel, a różnica będzie taka, że raz wystąpi np. 60 zawodników zamiast 65, a u kobiet np. zamiast 45 wystąpi 42, ale to będzie oszczędność czasu xd w męskim PŚ te zmiany nie będą zbyt odczuwalne, ale w kobiecym już tak, a największe kuriozum to ta kwota zaledwie jednej zawodniczki dla krajów, które nie mają żadnej zawodniczki w top 45 rankingu.

  • KapiOfficial stały bywalec
    @Arturion

    no nie dziwota że Austriaczki mają tyle samo miejscówek co Polki, u Austrii dobre zostały tylko Muhlbacher i Pinkelnig która ma wrócić po kontuzji, a reszta to są Austriaczki z zaplecza które nawet nie punktują w Interkonktynentalnym i juniorki z roczników 2009-2011, i Kreuzer mocno posypana

  • Mucha125 profesor

    Brawa za idiotyczny pomysł. Mogłby powiedzieć prawdę że chodzi o zmniejszenie liczby kobiet która i tak obecnie jest uboga. Ciekawe jak u facetów będzie ? 4 Osoby maks?
    A jeszcze krajówkę wywalają z niektórych zawodów GRATULUJE. Czekać tylko jak będzie coraz mniejsze zaplecze
    Likwidacja skoków kobiet rozpoczęta

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Alice01

    Też mam taką nadzieję, że Karpiel wystąpi podczas PŚ w Wiśle, bo skakała na Mistrzostwach Polski na tym obiekcie. Wszystko zależy, w jakiej będzie formie najbliższej zimy. W jej przypadku, po przerwie od skakania, każdy udany skok, czy choćby taki, w którym udało się jakiś element poprawić może zbudować pewność siebie, a później powtarzalność na solidnym poziomie.

  • Arturion profesor
    @Lataj

    Juroszkowa ma rekord 115 ustanowiony na HS-134 w Wiśle. :-)
    (a Karpiel 121 na HS-140)

  • Rawianek profesor

    Chinki jak startowały to zazwyczaj w 5-6...

  • Lataj profesor
    @Odlotowo_4567

    Ktoś już gdzie indziej na tej stronie wspomniał, że szybko się skończyła przerwa, o ile Nicole nie skakała okazjonalnie.

    Wpis ASJ_212 z soboty, 20 cze 2026 o 10:00:
    "Konderla Juroszek skacze teraz w Szczyrku więc jak widać jej przerwa nie potrwała za długo. No chyba że to tylko okazjonalne skoki"

    Nie wykluczam, że się rozmyśliła i może wystąpić razem z Karpiel, a także dwiema pewniaczkami na PŚ, ale zarówno Konderla-Juroszek, jak i Kamila muszą mieć odwagę zjechać z LH. Zresztą to też mało realny wariant, bo niekoniecznie wraca tak na serio.

  • Alice01 stały bywalec
    @Odlotowo_4567

    Karpiel raczej się zdecyduje, wydaje się odważna i pracowita

  • Odlotowo_4567 weteran
    @maciek0932

    Albo Konderla-Juroszek wznowić karierę (i też zjechać). Ale żadne z tych rozwiązań nie wydaje się realne. Już prędzej uwierzę, że Karpiel wcale nie zdecyduje się na występ na HS134, nawet w kwalifikacjach i zostaniemy z dwójką.

  • maciek0932 profesor
    @Odlotowo_4567

    Frączek musiała by się odważyć zjechać ze skoczni dużej. Poza nią wiadomo Bełtowska, Karpiel i Twardosz. Mam nadzieję, że zamienią to jeszcze na duety.

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Arturion

    Fajna okazja na punkty do PN, o ile zostaną przyznane. Warto by z niej skorzystać, ale obawiam się, że nie uzbieramy 4 zawodniczek i nie wystąpimy w tej drużynówce.

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Wojciechowski

    Wielokrotnie w niższych ligach przepis o minimalnej ilości reprezentacji na starcie był bez mrugnięcia okiem łamany i przyznawano wówczas punkty do PN/generalki. Zatem czemu by nie spróbować w PŚ? 😉😨

  • Arturion profesor
    @Wojciechowski

    Zrobią jak zwykle. Zgłosi się osiem, wystartuje pięć. ;-)

    Ciekawe, czy w Wiśle wystąpi drużyna gospodarzy? Teoretycznie może.
    (Gospodyń? Gospodarek?) ;-)

  • Wojciechowski profesor
    @Odlotowo_4567

    Jeśli niczego nie zmienią w regulaminie PŚ, to i u kobiet musi się zgłosić co najmniej osiem zespołów, żeby drużynówka w ogóle była liczona do Pucharu Narodów. Chyba że będą mieli na to wywalone.

  • Wojciechowski profesor

    Co to jest za logika Boskiego Sandro? Nie podoba mu się zbyt duża liczba zawodniczek odpadających w kwalifikacjach? To może niech zwiększy liczbę skaczących w samym konkursie.

    Nie kumam tych zmian w żadnym punkcie.

    A co do „prawo nie działa wstecz”, to akurat z Szanownymi Kolegami się nie zgadzam, bo zasadniczo chodzi tu o działanie takich zmian na czyjąś niekorzyść.

  • Lataj profesor

    Możliwość powiększenia kwoty przez starty w ICOC - to według mnie najlepsza z opisanych w tym artykule zmian. Wtedy druga liga będzie miała większe znaczenie, a do tego nie jest potrzebne kastrowanie PŚ. Jakoś też mogę zrozumieć zmniejszenie podstawowego limitu, ale alokacja w podobnej formie co u panów nie ma żadnego znaczenia, bo skoki kobiet i tak są niepopularne. Durny jest za to limit 1 dla krajów, których nie ma na liście kwot startowych. Jak mają więcej niż jedną skoczkinię z prawem startu w PŚ, to skoczkini nr 2 będzie pokrzywdzona, np. Słowacja. Zasady na czas TCS-u potęgują już i tak powstały chaos. A te dodatkowe miejsca za MŚJ same się zrobiły po wprowadzeniu nowych zasad? Rzymianie mawiali "lex non retro agit". I czy Pertile już dostawał groźby od równościowców, że takie głupoty bredzi o zainteresowaniu obu płciami?

    Panie Ospelt, proszę odwołać tego dziada.

  • Alberto doświadczony

    Psucia skoków przez Sandro ciąg dalszy

  • Odlotowo_4567 weteran

    Tęsknię za Chiką Yoshidą kierującą PŚ, bo Sandro Pertile sprawia, że kobiece skoki stają się coraz bardziej bezsensowne. Bezsensowne godziny, łączenie kalendarzy, formaty, kwoty startowe. Równie bezsensowne jak jego rola dyrektora PŚ i praktycznie wszystkie pomysły. Wszystko, co było na plus, zostało przekształcone i zmiany poszły w złym kierunku.

  • Odlotowo_4567 weteran

    Przez tą zmianę kobieca czteroosobowa drużynówka w ramach PŚ w Wiśle całkiem straciła rację bytu, duety zamiast niej to byłoby fajne rozwiązanie, ale pewnie jednak zostanie ona w kalendarzu. Na starcie tych zawodów pojawi się maksymalnie 5-6 drużyn. Niezła okazja na punkty i dożywotnie prawo startu w PŚ, więc może jednak słabsze nacje z niej skorzystają i uzbiera się chociaż 7-8 zespołów?

  • Odlotowo_4567 weteran

    Ta zmiana w systemie kwot startowych na sytuację polskich skoków kobiet na razie nie wpłynie, ale mam nadzieję, że doczekamy chwili, gdy będziemy mieli ponad 5 zawodniczek, które stać na punkty PŚ. To byłoby spełnienie marzeń - do jakości dołączyłaby ilość.

  • Arturion profesor

    Austria ma limit jak nasze. Oto miara ich upadku!;-)

    Ale z tymi miejscami juniorskimi, to "prawo zadziałało wstecz". Nie było o tym mowy przed MŚJ.

  • Matt92 bywalec

    Nie jest to mądry system. Skoki kobiet i tak są mało popularne, a dalsze ograniczanie liczby zawodniczek z danego kraju to początek zwijania tej dyscypliny.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl