Wieści ze świata skoczni narciarskich #17

  • 2026-07-20 20:13

Na świecie jedne skocznie walczą o przetrwanie, inne odzyskują dawny blask, a kolejne powstają dzięki pasjonatom. Zapraszamy na krótki przegląd ostatnich wydarzeń ze świata skoczni narciarskich. 

W świecie narciarstwa klasycznego coraz bardziej donośnym echem odbija się decyzja Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego dotyczącą skreślenia z programu igrzysk olimpijskich kombinacji norweskiej. Japońska Agencja Sportu poinformowała, że rozważa cofnięcie kompleksowi skoczni w Hakubie statusu "Narodowego centrum treningowego kombinacji norweskiej", co byłoby równoznaczne z zakończeniem finansowania skoczni przez ten podmiot. Oba olimpijskie obiekty pełniły funkcję głównej bazy treningowej dla kombinatorów od 2013 roku. Oprócz finansowania samych skoczni, przekazywano fundusze na sprzęt dla skoczków, zatrudnienie trenerów i innych specjalistów. Areny w Hakubie powstały w 1992 roku, sześć lat później gościły najlepszych skoczków rywalizujących o medale Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Przypomnijmy, że krążki z najcenniejszego kruszcu wywalczyli Fin Jani Soininen i reprezentant gospodarzy Kazuyoshi Funaki, a także reprezentacja Japonii. Po igrzyskach na skoczniach odbywały się zawody Pucharu Świata, Pucharu Kontynentalnego oraz Letniego Grand Prix. Ostatnie międzynarodowe konkursy rozegrano tu w sierpniu 2019 roku. Wówczas oba konkursy LGP wygrał Ryoyu Kobayashi.

Ale blady strach padł również na inne ośrodki kombinacji norweskiej. - Nie sądziłem, że taka decyzja jest możliwa. Teraz liczą się tylko pieniądze. Ci, którzy rządzą, mają gdzieś tradycję - powiedział Timo Drebs, dyrektor klubu narciarskiego w Winterbergu, gdzie znajduje się 87-metrowy obiekt Sankt-Georg-Sprungschanze, a także kompleks małych skoczni K-44, K-34, K-22 i K-8. Lokalni działacze boją się utraty statusu olimpijskiego swoich obiektów, co oznaczać będzie utratę finansowania. Ucierpią nie tylko same skocznie, ale także internat sportowy i stanowiska trenerów. 

Zgoła odmienne nastroje panują w ukraińskiej Worochcie, gdzie trwają prace na największej tamtejszej skoczni K-90. Najlepsi ukraińscy skoczkowie, Jewhen Marusiak i Witalij Kaliniczenko, pomimo posiadania w kraju skoczni o olimpijskich rozmiarach trenowali wyłącznie na zagranicznych obiektach. Powodem był fatalny stan najazdu domowych skoczni. Teraz ma się to zmienić. - Ściśle współpracujemy z lokalną firmą, która inwestuje własne środki w modernizację obiektu. Planujemy zakończyć ją we wrześniu - mówi dyrektor Iwano-Frankiwskiej Regionalnej Szkoły Sportu Dziecięcego i Młodzieżowego Igor Gładysz. Na wrzesień planowane są w Worochcie duże zawody międzynarodowe, jakich od lat nie było na Ukrainie. Wstępnie potwierdzono udział zawodników ze Słowenii, Rumunii i Stanów Zjednoczonych. Trwające prace w Worochcie to kolejny etap modernizacji tamtejszego kompleksu. W ubiegłym roku odnowiono skocznię K-75, teraz obok prac na największej arenie odrestaurowany zostanie najmniejszy z obiektów, skocznia K-15. W przyszłym roku nastąpić ma renowacja zarośniętej i zaniedbanej skoczni K-40. -  Te skocznie mają ogromnie bogatą historię. Chcemy przywrócić im dawną świetność i uczynić z Worochty pierwszorzędne centrum szkolenia. Zainwestowaliśmy już około 60 tysięcy dolarów amerykańskich w prace na skoczni. Planujemy przeznaczyć kolejne 40 tysięcy dolarów na wrześniowe konkursy. Jeszcze rok temu wydawało się to czystą fantazją - mówi Igor Farberow, przedstawiciel firmy, która finansuje modernizację.

Na koniec zajrzyjmy na nasze, krajowe podwórko. W ostatnim czasie w Polsce wyrastają jak grzyby po deszczu amatorskie w dużej mierze całoroczne miniskocznie narciarskie. Poniżej przegląd powstałych niedawno "skoczeniek". Kolejne są w budowie bądź w planach. 

 

Adrian Dworakowski, źródło: News.ntv.co.jp+Wdr.de+Ukr.net+Instagram
oglądalność: (3002) komentarze: (11)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Wojciechowski

    Masz rację - ma polską nazwę do dziś, przecież jej nie zmienili. 😀 To my nadaliśmy ją jako pierwsi i pozostała dotychczas.

  • Wojciechowski profesor
    @Odlotowo_4567

    Dlaczego „kiedyś”? Po prostu ma. :)

    No i po ukraińsku to też przecież nie Vorokhta, tylko Ворохта.

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Wojciechowski

    Dokładnie, Vorochta to po prostu cudaczna wersja transkrypcji z ukraińskiego Vorokhta. A ukraińskie „V” to mimo wszystko w języku polskim z reguły jest „W”. No i ta miejscowość miała kiedyś polską nazwę, dopiero później nastała ukraińska. Zatem zostańmy przy zapisie jako Worochta. 🙂

  • Wojciechowski profesor
    @Odlotowo_4567

    Nie no, Vorochta to dla nas sensu nie ma. ;)
    Worochta to po prostu jej normalna polska nazwa.

  • sheef profesor
    Hakuba - zwycięscy konkursów (PŚ)

    1. 1996/1997 - Adam Małysz (POL),
    2. 1999/2000 - Jani Soininen (FIN)/Finlandia (druż.),
    3. 2000/2001 - Martin Schmitt (GER),
    4. 2001/2002 - Andreas Widhoelzl (AUT),
    5. 2002/2003 - Christian Nagiller (AUT),
    6. 2003/2004 - Matti Hautamaeki (FIN).

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Odlotowo_4567

    W ramach ciekawostki dodam, że poprawny jest zarówno zapis Worochta, jak i Vorochta. Sprawdziłem, bo myślałem, że z tym "V" przydarzyła mi się literówka, a tu taka niespodzianka, choć bardziej preferowana jest całkowicie spolszczona wersja, czyli Worochta.

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Arturion

    Już w 1922 roku w Vorochcie miały miejsce Mistrzostwa Polski, był to niemal tak ważny ośrodek narciarski, jak Zakopane. Co ciekawe, jedną z kategorii wygrała wtedy kobieta, która była przez bardzo wiele lat pierwszą i jedyną mistrzynią Polski.

    W kwestii położenia, to fakt, Worochta nie leży aż tak blisko współczesnej granicy polsko-ukraińskiej, samochodem to 304 km, na Słowację jest bliżej, 280 km, ale to kwestia położenia najbliższych przejść granicznych.

  • Odlotowo_4567 weteran

    Skocznie kompleksu w Hakubie posiadają homologację FIS, ważną do 2029 roku. Ale niestety tamtejszym organizatorom brakuje funduszy. To powoduje, że Hakuba już dawno żadnych zawodów nie organizowała i nie zanosi się, by coś zmieniło się w dobrym kierunku. I teraz, jako gwóźdź do trumny, pojawia się informacja o możliwym zakończeniu finansowania skoczni przez Japońską Agencję Sportu, a to jedyne źródło pieniędzy, które i tak nie wystarcza, by cokolwiek poza treningami i sporadycznie krajowymi zawodami tam zorganizować, ledwo pozwala na utrzymanie kompleksu w dobrym stanie technicznym, bieżące naprawy i konserwacje. Wielka szkoda, bo działanie obiektów w Hakubie, mających przez wiele lat duże znaczenie treningowe, może zostać tak nagle całkowicie zatrzymane.

  • Arturion profesor
    @Odlotowo_4567

    Warto pamiętać, że Worochta to jeszcze przedwojenny ośrodek narciarski. Leży na Huculszczyźnie, więc nie aż tak blisko, ale i nie aż tak daleko. ;-)

    A co do tych skoczenek, to na wspomnienie Kielc nóż się otwiera...

  • Odlotowo_4567 weteran

    W Worochcie jeszcze parę lat temu skoczkowie korzystali z obiektów rodem z lat 80., skakali na 40-letnich matach igelitowych w ramach mistrzostw Ukrainy. Super, że nie tak dawno skocznie doczekały się przebudowy, jest nowy, nowoczesny igelit, profil zmieniony na bezpieczniejszy i przede wszystkim trwa remont najazdu, którego drewniana konstrukcja pamiętała czasy Związku Radzieckiego oraz była już mocno zniszczona pod wpływem czasu i czynników naturalnych. Obecnie trwa wojna, ale liczę, że przebudowane obiekty nie zostaną wcale uszkodzone w wyniku walk, bo to zachodnia część Ukrainy, blisko granicy z Polską. Do tej pory nie było o tym informacji, wręcz przeciwnie, prace przebiegają bez zakłóceń od 2020 roku, w którym rozpoczęto remont zeskoku i montaż nowego igelitu. A kompleks złożony ze skoczni K90, K75, K30, K20, K13, K10 i za rok odbudowanej K45 to naprawdę dobra, nowoczesna, a przede wszystkim wreszcie w pełni bezpieczna baza treningowa, potrzebna ukraińskim zawodnikom i zawodniczkom.

  • mortyr stały bywalec

    Szkoda tej Hakuby. Chciałbym ją kiedyś zobaczyć w pucharze świata, ale ta myśl zdaje się oddalać z każdym rokiem.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl