„Mamy bardzo duże możliwości” – Joniak po awansie do kadry A

  • 2026-07-29 16:45

Klemens Joniak, który minionej zimy sięgnął po pierwsze punkty Pucharu Świata i miał okazję spróbować swoich sił na skoczniach do lotów narciarskich, to jedna z nowych twarzy kadry narodowej A w sezonie 2026/27. 21-latek w najbliższy weekend będzie jednym z dziesięciu reprezentantów naszego kraju, którzy pokażą się wiślańskiej publiczności przy okazji premiery Letniego Grand Prix.

Letni mistrz Polski z 2024 roku awansował do kadry Macieja Maciusiaka, której pracę od tego roku koordynuje Stefan Horngacher.

– Czuję bardzo duży respekt, ale między nami nie ma dużej bariery, która utrudniałaby kontakt. Uznałbym to za bardzo duży plus – mówi nam Joniak, który w przeszłości nie miał okazji współpracować z austriackim fachowcem.

Dla skoczka z Podhala jest to pierwszy okres przygotowawczy w najważniejszej grupie szkoleniowej. Przed rokiem Joniak był członkiem kadry B, prowadzonej przez Wojciecha Topora.

– Mamy bardzo duże możliwości. Treningowe i sprzętowe. Wszyscy bardzo fajnie ze sobą współpracują, dobrze się dogadują, wszystko idzie w dobrym kierunku – słyszymy na temat pierwszych miesięcy przepracowanych pod okiem sztabu Macieja Maciusiaka.

– Tej wiosny było ostro, ale tak ma być. Rozpocząłem sezon letni z niezłego pułapu, choć do teraz mam problem z ustabilizowaniem dobrej formy z treningu na trening. Czasami mam tak, że jeden pójdzie mi super, a drugi nie do końca. Muszę nad tym popracować, żeby zmierzało to w kierunku powtarzalności. Sporo popracowaliśmy nad pozycją dojazdową, trochę się zmieniła. W moim przypadku najwięcej pracy jest w pierwszej fazie lotu, zaraz za progiem. Do tego końcowa faza lotu, żeby poprawić błędy, które pojawiały się minionej zimy. Stale nad tym pracujemy – relacjonuje dwukrotny medalista mistrzostw świata juniorów w drużynie.

Joniak w połowie lipca zajął czwarte miejsce w Memoriale Olimpijczyków w Szczyrku. Do podium zabrało mu zaledwie półtora punktu. Tego dnia lepsi okazali się Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek i Kamil Waszek.

– Liczyłem na troszeczkę lepszy wynik, ale nie jest najgorzej. Drugi skok był jednak dużo lepszy. Pierwszy nieco zepsułem zaraz za progiem. Niemniej, to był jak najbardziej pozytywny dzień – usłyszeliśmy po jego skokach mierzących 100 oraz 102 metry.

Korespondencja ze Szczyrku, Dominik Formela


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (2762) komentarze: (7)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • King profesor
    @TandeFan23

    Z tą niedojeżdżającą głową to już raczej przeszłość, bo już pod koniec lepsze skoki oddawał w zawodach. Jednak zawodnicy tak silni mentalnie jak Tomasiak to wyjątki.

  • ms_ profesor
    @Kornuty

    A miał on na to jakiś wpływ? Awansował do kadry A decyzją PZN tak samo jak Kacper Tomasiak, a trenerem kadry A jest Maciusiak. Jakby odmówił i powiedział, że nadal chce trenować w kadrze B pod okiem Topora to zaraz by go PZN zawiesił za krytykę trenera Maciusiaka.

  • Arturion profesor

    Będzie dobrze. Zaczął mocno i nie odpuści! :-)

  • Rawianek profesor

    Nie zawsze duże możliwości dają wyniki.

  • Kornuty weteran

    Zrobiłeś błąd odchodząc od trenera Topora. Z MM sukcesów nie osiągniesz.

  • TandeFan23 profesor

    Chlopak ze sporym potencjalem,ale czesto w zawodach glowa nie dojezdza. Treningi fajne,a w konkursie slabiej. Przeciwienstwo mocnego psychicznie Kacpra.

  • jezrdna_AM stały bywalec

    Oby te duże możliwości treningowe i sprzętowe przełożyły się na wyniki.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl