Sześć zawodniczek powołanych do norweskiej kadry juniorek

  • 2026-07-29 16:18

Obok kadry juniorów, latem tego roku norweska federacja ogłosiła również nazwiska zawodniczek, powołanych do tamtejszej drużyny juniorek. Podobnie jak w przypadku juniorskiej kadry mężczyzn, nominację otrzymało sześć skoczkiń. Wśród nich znalazła się m.in. Kjersti Graesli, która w przeszłości zdobywała już punkty Pucharu Świata kobiet.

Grono zawodniczek nominowanych do juniorskiej kadry reprezentacji Norwegii tworzą skoczkinie urodzone w latach 2007-2010. Są to: Hannah Brobeck, Andrea Naestad, Thia Kaurin Skadsem, Kristiane Thuen Tyrom, Ingrid Viken-Slaatten oraz Kjersti Graesli, która w połowie czerwca wróciła do treningów na skoczni po blisko półtorarocznej przerwie. Absencja Norweżki miała związek z zerwaniem więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie oraz więzadła pobocznego piszczelowego podczas mistrzostw świata juniorów w Lake Placid w lutym 2025 roku. 

Z dużym optymizmem i nadziejami o powrocie 19-letniej skoczkini do treningów wypowiadał się cytowany przez Norweski Związek Narciarski dyrektor sportowy tamtejszej reprezentacji, Jan-Erik Aalbu: – Bardzo miło zobaczyć Kjersti ponownie na skoczni po kontuzji kolana. Do tej pory wszystko wyglądało dobrze i nie możemy się doczekać, aby śledzić jej dalszy rozwój.

Aalbu otwarcie mówił także o znaczeniu norweskiej kadry juniorek dla rozwoju potencjału seniorskiej drużyny: – Ten projekt od wielu lat cieszy się ogromnym powodzeniem. Nie mielibyśmy siedmiu mocnych zawodniczek w kadrze narodowej na poziomie seniorskim bez tej inicjatywy.

Zadanie w postaci kierowania norweską kadrą juniorek przypadło w udziale Line Jahr. Zdaniem Jana-Erika Aalbu była zawodniczka, a obecnie trenerka wykonuje bardzo dobrą pracę, która wnosi znaczący porządek i jakość do codziennego życia zawodników. Dyrektor sportowy reprezentacji z kraju fiordów podkreślał również perspektywiczność grupy zawodniczek, powołanych na sezon 2026/27 do juniorskiej kadry.

– Jest to ekscytująca grupa. Każda z zawodniczek była częścią drużyny, która występowała w ubiegłym sezonie na mistrzostwach świata juniorów. Widzimy w każdej z nich także ogromny potencjał do rozwoju – czytamy słowa Aalbu na łamach serwisu skiforbundet.no.

Warto podkreślić, że latem tego roku w Norwegii powołano także męską kadrę juniorów. Działanie grupy funkcjonującej w ramach tzw. „Projektu 2030" ma na celu przeprowadzenie najzdolniejszych zawodników młodego pokolenia przez najbliższe czterolecie. Wspomnianą kadrę tworzy obecnie sześciu skoczków: Odd Harald Svenningsen-Fjeld, Leonard Fageraas, Rasmus Kittelsen, Oliver Haugerud Moan, Emrik Ruud Myrdal i Petter Hemstad Martinsen.


Wojciech Skucha, źródło: skiforbundet.no
oglądalność: (1530) komentarze: (7)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Rawianek profesor

    Dużo pracy przed nimi.

  • Arturion profesor

    Bardzo cieszy powrót Graesli. Kontuzja wyglądała paskudnie, a w bardzo dobrej formie była.

  • jezrdna_AM stały bywalec

    Powołano sześć juniorek do kadry więc widać, że Norwegowie próbują perspektywicznie odbudować i odmłodzić seniorską reprezentację.

  • Pavel profesor
    @Adrian D.

    Pytanie czy to nie kwestia technologii i wraz z upływem czasu Norweżki i tak nie zjedzą mniejszych nacji tak jak to było za Kojonkoskiego.

  • Adrian D. redaktor
    @Pavel

    To prawda, ale wtedy to był efekt Kojonkoskiego, który przyszedł do Norwegów po sezonie olimpijskim i pomachał różdżką. Coś jak Horngacher z Polakami po sezonie 2015/16 😉

  • Pavel profesor
    @Adrian D.

    Pamiętaj, że na IO w Salt Lake Norwegia na IO dostała łomot od Korei, a w kolejnym sezonie zajęła 3 miejsce w PN. Skoki są pod tym względem mocno zabawne ;)

  • Adrian D. redaktor

    Dużo pracy przed nimi. W konkursie drużynowym na ostatnich mistrzostwach świata juniorów Norweżki zajęły ostatnie, 9. miejsce wyprzedzone nawet przez Kazachstan.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl