Tomasiak i Kubacki w czołowej dziesiątce na inaugurację LGP
- 2026-08-01 23:58
Kacper Tomasiak
fot. Tadeusz Mieczyński
Za nami inauguracyjny konkurs Letniego Grand Prix na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. Najlepszym z reprezentantów Polski okazał się Kacper Tomasiak, który wywalczył 7. miejsce. Do czołowej dziesiątki – po dyskwalifikacji Kristoffera Eriksena Sundala – rzutem na taśmę wskoczył również Dawid Kubacki.
Pomimo, iż Tomasiak wyrósł na gwiazdę polskiego zespołu, zostając multimedalistą tegorocznych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina, sobotni konkurs był jego zaledwie drugim w karierze startem w letnim cyklu. 19-latek w treningach zanotował 9. i 15. rezultat, a w konkursie wypadł jeszcze lepiej. W pierwszej serii skok na 119,5 metra dał mu 5. lokatę. W finale wprawdzie znacznie poprawił odległość, uzyskując 128 metrów, lecz w klasyfikacji zawodów spadł na 7. miejsce. Tomasiak po raz kolejny udowodnił jednak, że swoje najlepsze próby oddaje w ocenianych seriach.
– Dużo daje mi po prostu adrenalina. Nie przeszkadza w postaci spięcia, a wręcz tej energii jest trochę więcej. Lepiej się czuję po prostu przy takiej lekkiej adrenalinie, która jest właściwie tylko na zawodach – stwierdził najlepszy z Polaków.
– Ze skoku na skok było coraz lepiej, ale jeszcze brakuje troszkę stabilności. Jak to zazwyczaj w lecie bywa, te dobre skoki są przeplatane słabszymi, więc nie są jeszcze na najwyższym poziomie. Trzeba to wszystko ustabilizować, ale na ogół tak to wygląda w tym okresie, więc nie ma się czym na razie martwić – przeanalizował dzisiejsze próby trzykrotny medalista z Predazzo.
Dzisiejszy konkurs w Wiśle odbywał się przy słońcu i około 30-stopniowej temperaturze powietrza. Jak gorące warunki wpłynęły na skoczków?
– Na zawodach jest trochę czasu, żeby pomiędzy skokami ściągnąć to wszystko i odpocząć w szatni, a nie na słońcu. Na treningach wygląda to gorzej, bo przerwy między skokami są krótsze – odparł Tomasiak.
Po olimpijskich sukcesach wokół osoby Kacpra Tomasiaka powstał duży szum medialny. Czy podopieczny Macieja Maciusiaka w przerwie między sezonami zdołał od tego odpocząć?
– Na pewno trochę tak, zwłaszcza od razu po zakończeniu sezonu zimowego. Teraz znów pojawia się coraz więcej obowiązków medialnych, chociaż mimo wszystko w porównaniu z zimą jest więcej odpoczynku pod tym względem – skwitował.
Dużo nadziei wzbudza ponowne znalezienie się w szeregach polskiej kadry Stefana Horngachera. Dla Tomasiaka obecny okres przygotowawczy to pierwsza okazja do współpracy z wybitnym austriackim szkoleniowcem.
– Stefan bardzo dużo wniósł do całego sztabu. Przede wszystkim trenerzy dużo między sobą rozmawiają i ustalają różne rzeczy. Dostajemy w miarę proste uwagi, ponieważ oni to wspólnie analizują. Większa liczba trenerów pomaga w analizie naszych skoków i dostrzeżeniu detali – zauważa istotną rolę Austriaka, 7. skoczek sobotniego konkursu.
Z awansu do czołowej dziesiątki, choć osiągniętego w nieco nietypowych okolicznościach, mógł cieszyć się również Dawid Kubacki. Polak pierwotnie zakończył zmagania na 11. pozycji, jednak dyskwalifikacja Kristoffera Eriksena Sundala przesunęła go na 10. lokatę. Skoczek z Szaflar skoczył 119,5 i 126,5 metra.
– Wydaje mi się, że zrobiłem całkiem porządną robotę dzisiaj na skoczni. Zwłaszcza patrząc na te ostatnie tygodnie, myślę, że przed tymi konkursami 11. miejsce [po korekcie wyników awansował na 10. – przyp. red.] brałbym w ciemno. Kiedy przyszły zawody, to potrafiłem się zmobilizować i zrobić to, co miałem zadane. W ostatnich szlifach przed Wisłą zaczęło mi się lepiej układać. Bez tej całej pracy, którą wykonaliśmy wcześniej od kwietnia, to jednak na pewno nie byłoby możliwe. Cały czas jest to proces. Myślę, że jeszcze dużo pracy przed nami, ale jestem dobrej myśli – wyznaje 36-latek.
W tak upalnej pogodzie, jaka panowała dziś w Wiśle kombinezony zachowują się inaczej niż w warunkach zimowych. Jak wobec tego wygląda kontrola sprzętu z perspektywy zawodnika w takiej aurze?
– Nic się nie zmienia w porównaniu z zimą. Dzisiaj łatwo można się spocić, ale trzeba pilnować nawodnienia. Wczoraj miałem taką sytuację, że mnie prawie odcięło na skoczni. Główny problem polega na tym, żeby utrzymać wagę na odpowiednim poziomie. Podczas wczorajszego treningu wypiłem półtora litra wody, a wypociłem ponad dwa. Dzisiaj było pod tym względem trochę łatwiej – opisuje sytuację Mistrz Świata z Seefeld.
W życiu Kubackiego zaszło tej wiosny wiele zmian. Wśród nich zawierają się również kwestie sprzętowe, gdyż jego dotychczasowy dostawca nart wycofał się z rynku. Na razie medalista olimpijski z Pekinu korzysta z nowych, czerwonych desek marki Fischer, choć nie jest jeszcze pewne, że tak będzie również zimą.
– Na pewno jeszcze jakieś testy sprzętu będą, ale na razie baza jest w porządku i mi pasuje. Z takich skoków, które nie są do końca dobre, ciężko wnioskować, jak się zachowują narty, ale te w których skaczę lepiej mi pasują na daną chwilę. Myślę, że raczej się to zbliża ku końcowi – zakończył reprezentant Polski.
Tomasiak i Kubacki rzecz jasna znaleźli się w szóstce biało-czerwonych desygnowanych do występu w niedzielnym konkursie w Wiśle. Ten rozpocznie się o 14:45, ale tym razem poprzedzą go rozegrane o 13:15 kwalifikacje.
Korespondencja z Wisły, Dominik Formela
-
Stefan_Kraft_108 stały bywalec
@alo
Tomasiak nic takiego nie powiedział, to są słowa Kubackiego. Tutaj podane są tylko skrócone wersję wywiadów z YouTuba, a tytuł może być mylący
-
alo profesor
Jeśli Tomasiak mówi że brałby to w ciemno no to chyba nic dobrego do zimy z formą naszych nie będzie.
-
Takanashi63 stały bywalec
Masakra..
W ciemno? Serio? W zawodach, gdzie najlepszym rankingowo zawodnikiem jest NAKAMURA, Austria wysyła żelazny skład z FIS Cup, nie ma kadry A Niemiec, Ryoyu i najlepszych Słoweńców? Śmieszne słowa jak na mistrza świata i medalistę olimpijskiego. Brak woli walki i ambicji u polskich skoczków bije w oczy...
-
Arturion profesor
W ciemno, to można brać zwycięstwo...
Mam nadzieję, że stabilizacja nastąpi. A także i świeżość po zakończeniu fazy treningów siłowych.
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl. na forum będą one kasowane.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania kont użytkowników, których pseudonimy zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).

























Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się