Po przeszło dekadzie wznowiła karierę. Rochas definitywnie pożegnała się ze skokami
- 2026-08-04 14:59
Caroline Rochas
fot. Tadeusz Mieczyński
Miniona zima była ostatnią dla Caroline Rochas w roli skoczkini narciarskiej. 33-letnia reprezentantka Francji, która po latach wróciła do zawodowego sportu i zadebiutowała pośród elity, pożegnalny skok oddała w marcu.
Caroline Rochas, z domu Espiau, jako nastolatka rywalizowała na arenie międzynarodowej w latach 2007-2012. Niestety, wskutek poważnej kontuzji kolana była zmuszona zakończyć sportową karierę. W 2025 roku – po przeszło dekadzie – Francuzka wróciła do profesjonalnego skakania. Uczestniczka mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym z 2009 roku opowiedziała nam o swojej historii w lutym 2025 roku.
– Ze skocznią musiałam się rozstać w czerwcu 2013 roku, po poważnej kontuzji kolana. Skakałam wówczas bardzo dobrze, ale podczas jednej z prób zaliczyłam nieprzyjemny upadek i mocno uszkodziłam sobie staw kolanowy. Sytuacja była naprawdę niewesoła, ostatecznie wymagała aż siedmiu operacji i wstawienia endoprotezy. Po zakończeniu kariery robiłam wiele rzeczy…. Najpierw wróciłam na uniwersytet, zamieszkałam na południu Francji, ale bardzo stęskniłam się za śniegiem i finalnie wróciłam w Alpy. Od 2011 roku jestem krawcową, jeszcze przed kontuzją szyłam kombinezony. Nigdy nie przestałam tego robić, ale na poważnie wróciłam do tego w 2016 roku. Dziś jestem matką dwójki dzieci, wyszłam za mąż i pracuję nadal jako krawcowa. Lekarze mówili mi, że uprawianie sportu jest w moim przypadku na zawsze wykluczone, ale jakiś czas temu poczułam, że moje kolano stało się silniejsze. Przestały mi doskwierać jakiekolwiek dolegliwości bólowe. Ponieważ jestem osobą, która kocha wyzwania, stwierdziłam, że rozpocznę trening fizyczny i zobaczę, jak się sytuacja dalej potoczy. Po kilku miesiącach intensywnych ćwiczeń poczułam, że jestem gotowa do tego, by wrócić na skocznię – wspominała w minionym roku.
Francuzka wróciła na arenę międzynarodową po prawie trzynastu latach przerwy – w lutym 2025 roku. Rochas zaczęła kontrolne starty na poziomie Pucharu Interkontynentalnego, zajmując 29. i 20. miejsce w austriackim Eisenerz. Kilka tygodni później wywalczyła prawo startu w zawodach najwyższej rangi – finiszując szósta w Oberhofie. Latem ubiegłego roku 32-letnia wówczas zawodniczka otrzymała szansę zadebiutowania w Letnim Grand Prix przed własną publicznością. W marnie obsadzonych zawodach dwukrotnie zdobywała punkty, za 29. miejsce w klasycznym formacie zawodów, a także za 28. lokatę w testowanej formule High Five.
Zimą Rochas kilkukrotnie znalazła się w kobiecej kadrze Francji na Puchar Świata. Startowała w Engelbergu, Villach, Ljubnie i Hinzenbach. W żadnym z tych miejsc nie przebrnęła kwalifikacji. W lutym opublikowała w mediach społecznościowych wpis zapowiadający definitywne pożegnanie ze skokami narciarskimi.
– Czasami zwycięstwo nie ma postaci medalu zawieszonego na szyi. Często pozostaje niewidoczne dla innych, ale jest jak najbardziej realne dla osoby, która go doświadcza. Dwa lata temu podjęłam szalone wyzwanie, by po 11 latach przerwy wrócić do skoków. Przez ten czas nie uprawiałam sportu, a przede wszystkim przez 11 lat zmagałam się z bólem i kolanem w bardzo złym stanie. Za mną były lata rehabilitacji i wiele operacji. Zawsze uważałam, że życie powinno się przeżywać bez żalu, z planami i ambicjami. Moja ambicja była ogromna, ale to właśnie ona każdego dnia motywowała mnie, by na nowo nauczyć się trenować, przekraczać własne granice, znów wątpić, wszystko kwestionować, czasem wybuchać i płakać, ale też zachwycać się, po prostu marzyć i dobrze się bawić. Wszystko dla sportu, mojego sportu i mojej pasji – pisała na Instagramie.
– Zapowiadałam, że spróbuję powalczyć o udział w igrzyskach w Mediolanie. W półtora roku na nowo nauczyłam się skakać na nartach, zaczynając od zera. Od 15-metrowej skoczni w mojej miejscowości, gdzie wszystko się kiedyś zaczęło. Kilka miesięcy później wróciłam do Pucharu Świata, a to naprawdę wiele znaczy. To właśnie jest moje zwycięstwo. Po drodze uwolniłam się od demonów przeszłości, nauczyłam się przegrywać i podnosić po porażkach. Łączyłam sport z rolą mamy, życiem rodzinnym, pracą i dalszym rozwojem. Nigdy się nie poddałam i wreszcie potrafię powiedzieć, że jestem dumna z tego, czego dokonałam. Mogę powiedzieć sobie: „Dziewczyno, zrobiłaś to!”. Jestem dumna, że moje dzieci mogły to wszystko zobaczyć. Przy okazji zaraziłam syna swoją pasją, choć jego idolem nadal pozostaje Kobayashi – kontynuowała w żartobliwym tonie.
– Umowa to umowa. Jeszcze zanim ta przygoda się rozpoczęła, wiedziałam, kiedy dobiegnie końca. Przeżywam więc ostatnie chwile jako zawodniczka. Każdy dzień tej zimy przybliża mnie do momentu, w którym w marcu schowam narty do szafy. Teraz cieszę się każdym skokiem, który mogę jeszcze oddać, zanim ostatecznie się pożegnam – dodała.
Rochas pożegnalny skok oddała na początku marca, na 64-metrowym obiekcie w Autrans, w towarzystwie najbliższych oraz juniorów z lokalnego klubu narciarskiego.
-
-
-
Kolos profesor
No cóż spodziewałem się tego. Ona i tak skakała"na limicie". Przy takich problemach z kolanami to w zasadzie nie powinna wracać.
-
ms_ profesor
"Zapowiadałam, że spróbuję powalczyć o udział w igrzyskach w Mediolanie".
Szkoda, że Francuzi nie dali jej tej szansy bo mogła tam wystąpić, ale Francja wolała zrezygnować z jednego miejsca startowego niż ją wystawić , smutne:( Jak już nie chcieli na igrzyska zabrać Rochas bo za słabo skakała to mogli chociaż tam zabrać juniorkę, która świetnie skakała w Alpen Cup, wypadło mi nazwisko, ale chyba będzie skakała teraz w LGP w Courchevel.
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl. na forum będą one kasowane.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania kont użytkowników, których pseudonimy zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).

























Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się