Severin Freund o życiu z epilepsją. „To po prostu część mnie”

  • 2026-08-28 23:01

Ostatnie problemy zdrowotne piłkarza Jamala Musiali ponownie zwróciły w Niemczech uwagę na kwestię uprawiania sportu wyczynowego przez osoby z zaburzeniami neurologicznymi. Swoimi doświadczeniami podzielił się Severin Freund, który w trakcie kariery skoczka narciarskiego zmagał się z epilepsją.

Jamal Musiala w dwóch kolejnych meczach doświadczył niepokojących epizodów zdrowotnych. Niemiecki piłkarz ujawnił później, że były to krótkotrwałe napady nieświadomości związane z zaburzeniem neurologicznym. Wydarzenia z udziałem gracza Bayernu Monachium stały się dla ZDF punktem wyjścia do rozmowy z Severinem Freundem. Triumfator Pucharu Świata w sezonie 2014/15 cierpi na ogniskową epilepsję związaną ze snem. Pierwszego poważnego napadu doznał nocą jako 16-latek. Sam nie zdawał sobie sprawy z tego, co się wydarzyło. Sytuację zauważyli jego rodzice, po czym rozpoczęły się szczegółowe badania neurologiczne.

– To był oczywiście szok. Lekarze początkowo powiedzieli, że sport wyczynowy nie wchodzi już w grę. Miałem jednak ogromne szczęście, że lekarz związkowy dokładniej zajął się sprawą i zorganizował drugą opinię. Tam spojrzano na wszystko bardziej otwarcie i stwierdzono, że najpierw można sprawdzić, co jest możliwe – opowiedział Freund w rozmowie z ZDF.

Ostatecznie Niemiec otrzymał odpowiednio dobrane leczenie farmakologiczne i mógł kontynuować karierę. Jak zaznacza, w jego przypadku epilepsja wymagała stosunkowo niewielkich zmian w samym treningu. Kluczowe było jednak regularne przyjmowanie leków i dbanie o odpowiednią ilość snu. Szczególnej uwagi wymagały również podróże oraz związane z nimi zmiany stref czasowych.

– W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że to po prostu część mnie. Potem wszystko zostaje po staremu, nawet podczas zawodów. Nie martwiłem się tym. Z tyłu głowy pojawiała się natomiast myśl, że niedobrze byłoby, gdyby akurat teraz coś się wydarzyło, bo w przyszłym tygodniu czeka mnie coś ważnego. Nie da się jednak tego kontrolować – wyjawił 38-latek, opowiadając o tym, jak choroba wpływała na niego pod względem psychicznym.

Niemiecki skoczek jest dowodem na to, że tego typu choroba nie musi stanowić wyroku dla sportowej kariery.

– Trzeba zadać sobie pytanie: jak nadal wieść satysfakcjonujące życie? Jeśli sport wyczynowy jest dużą częścią osobowości, życia i pasji człowieka, należy próbować to zachować. Dla mnie jako nastolatka konieczność zakończenia skoków narciarskich byłaby czymś strasznym. Oczywiście zawsze musi istnieć indywidualna ocena ryzyka – zaznaczył były skoczek.

Severin Freund pozytywnie odniósł się również do sposobu, w jaki Jamal Musiala i Bayern Monachium podeszli do problemów zdrowotnych zawodnika. Jego zdaniem otwarte informowanie o sytuacji może pomóc w zwiększaniu świadomości dotyczącej zaburzeń neurologicznych.

Choroba nie przeszkodziła Freundowi na drodze do stania się jedną z największych legend niemieckich skoków narciarskich. Skoczek z Freyung zdobył Kryształową Kulę w sezonie 2014/15. Został indywidualnym mistrzem świata w Falun (2015) oraz mistrzem świata w lotach narciarskich w Harrachovie (2014). Ma również w dorobku złoty medal olimpijski wywalczony z reprezentacją Niemiec w konkursie drużynowym w Soczi w 2014 roku.


Szymon Kołtun, źródło: zdfheute.de
oglądalność: (1163) komentarze: (0)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl