„Mogę zaangażować energię w życie klubu” – Kamil Stoch o nowych zadaniach

  • 2026-08-29 16:20

Kamil Stoch zakończył karierę, ale nie rozstał się ze skokami narciarskimi. Dziś coraz częściej pojawia się na treningach KS Eve-nement Zakopane, pomaga klubowym szkoleniowcom i zdobywa pierwsze doświadczenia po drugiej stronie sportu. Podczas Blachotrapez Pucharu Tatr opowiedział nam o swojej nowej roli, niedoszłym pożegnalnym skoku i tym, czy w przyszłości widzi siebie jako trenera.

Skijumping.pl: Kacper Tomasiak, trzykrotny medalista olimpijski, był jednym z obserwatorów tegorocznej odsłony Pucharu Tatr w Zakopanem. Jest taka fotografia z pierwszej edycji tej imprezy, z 2018 roku. Jedenastoletni Kacper stoi na podium, a ty wręczasz mu nagrody.

Kamil Stoch: Super, że ta historia zatacza koło i tak naprawdę toczy się dalej. Nie zatrzymuje się, bo z wielką przyjemnością tworzymy nową historię. Cieszę się, że mamy tutaj kolejną edycję tych zawodów. Piękna pogoda, zawodnicy dopisują, sponsorzy dopisują, kibice dopisują. Jest dobrze.

W tym roku możesz przeżywać Puchar Tatr zupełnie inaczej niż jeszcze jako czynny zawodnik. Nie musisz już myśleć o kolejnym treningu czy zgrupowaniu.

To prawda. Dzisiaj jestem już w innej roli i zupełnie inaczej mogę te zawody przeżywać. Byłem tutaj jeszcze przed ósmą rano. Cieszę się, że mogę w pełni uczestniczyć w organizacji i dzięki temu jeszcze lepiej przeżyć te zawody.

Jan Galica w rozmowie z kanałem „W Sporcie” powiedział, że zostałeś trenerem KS Eve-nement Zakopane, co obiegło sportowe media w całym kraju. Jaka dokładnie jest dziś twoja rola w klubie?

Nie oglądałem tego wywiadu z Jaśkiem, chociaż nagłówki gdzieś mi się przewinęły. Z doświadczenia wiem, że media czasami lubią do dwóch słów dopowiedzieć trzy zdania. Prawda jest taka, że rzeczywiście pomagam naszym trenerom klubowym podczas treningów. Chętnie jeżdżę, obserwuję i patrzę, jak to wszystko się rozwija. Jeżeli trzeba, wychodzę na wieżę, czy to z najmłodszymi, czy ze starszymi. Wszystko zależy od tego, gdzie akurat potrzeba dodatkowych rąk do pracy.

Nie jestem jeszcze trenerem na pełny etat. Śmieję się, że na razie jestem na bezpłatnym stażu, ale lubię to. Cieszę się, że mogę być bliżej tego wszystkiego, obserwować, jak to funkcjonuje, a przy okazji zdobywać doświadczenie. Znam skoki od podszewki, ale od tej drugiej strony – z perspektywy zawodnika. Bycie organizatorem, trenerem czy opiekunem to dla mnie coś nowego i tego również trzeba się nauczyć.

Wielu z nas myślało, że latem oddasz pożegnalny skok podczas Pucharu Tatr, spinając karierę klamrą. Czy taki scenariusz kiedykolwiek był brany pod uwagę?

Tak, był taki pomysł. To było nawet moje marzenie, żeby zakończyć przygodę ze skokami właśnie podczas Pucharu Tatr. Myślałem sobie, że wystartuję z dzieciakami, nawet jako przedskoczek, i będzie to moje pożegnanie. Później okazało się jednak, że nie wyglądałoby to tak, jak sobie wyobrażałem. Nie byłoby tak, że po prostu przychodzę, skaczę, odpinam narty i mówię: „dziękuję”. Wiązałyby się z tym pewnie inne obowiązki wobec mediów, kibiców i całej otoczki.

Kiedy spojrzeliśmy na to, jak wyglądało moje pożegnanie w Planicy, doszliśmy do wniosku, że nie mógłbym sobie wymarzyć lepszego zakończenia. Byli tam ludzie, którzy przez lata za mną jeździli, kibicowali mi i chcieli zobaczyć moje ostatnie zmagania w Pucharze Świata. Cała oprawa, atmosfera i emocje, które przeżyłem podczas tamtego konkursu, nie mogłyby się już powtórzyć ani być lepsze. Dlatego zdecydowaliśmy, że tamto zakończenie uznajemy za oficjalne, a Puchar Tatr odbędzie się już bez mojego udziału.

Skoki narciarskie nie są zatem niczym jazda na rowerze? Po kilku miesiącach przerwy powrót na rozbieg nie byłby już czymś, co można zrobić zupełnie spontanicznie?

Trochę tak jest. Przez pierwszy miesiąc czy półtora jeszcze ciągnęło mnie na skocznię, ale im więcej tygodni mijało, tym bardziej zdawałem sobie sprawę, że trzeba byłoby od nowa podjąć trening w tym kierunku. Jestem takim zawodnikiem, że jeżeli mam już iść skakać, to chciałbym zrobić to naprawdę dobrze, daleko i z wielką przyjemnością. Nie interesuje mnie pójście na skocznię tylko po to, żeby zjechać i zrobić to byle jak.

A jeszcze gdyby się okazało, że po kilku miesiącach z marszu skoczyłbym dobrze, to co wtedy <śmiech>? Jeszcze zacząłbym się zastanawiać, po co mi to. Może lepiej już zostawić tak, jak jest <śmiech>… Dobrze mi z tym.

Mimo zakończenia kariery pozostajesz bardzo blisko skoków i wyraźnie przeżywasz to, co dzieje się na skoczni. Jak dziś wygląda twoja relacja z dyscypliną, której podporządkowałeś większą część życia? Czy skoki w pewnym sensie złamały ci serce?

To temat na inny czas, na spokojne podsumowanie tego, co działo się na przestrzeni całej mojej kariery. Nie mogę powiedzieć, że nienawidzę skoków. Kocham ten sport, zawsze go kochałem i pewnie zawsze w jakiś sposób przy nim pozostanę.

Teraz nadal mogę być bardzo blisko skoków i robię to z własnej woli. Nikt mi tego nie każe. Nie jestem nigdzie zatrudniony. Jeżdżę na treningi, bo chcę. Sam wstaję i chcę pojechać, oglądać trening oraz być blisko naszego klubu. Po prostu chcę to robić i dobrze mi z tym.

Kacper Tomasiak wspominał, że już podczas pierwszej edycji Puchar Tatr wyróżniał się tym, co działo się wokół samej rywalizacji. Mam na myśli dodatkowe atrakcje. Na ile od początku zależało wam, żeby stworzyć imprezę wykraczającą poza zwykłe zawody dla dzieci?

To przede wszystkim zasługa organizatorów, którym z całego serca dziękuję. Moim marzeniem było stworzenie zawodów, na które dzieci będą chciały przyjeżdżać i które zachęcą je do uprawiania skoków narciarskich. Chcieliśmy pokazać im ten sport z trochę innej perspektywy – że to nie jest tylko harówa i wyjazdy z domu, ale również piękna przygoda i możliwość świetnego spędzenia czasu.

Zależało nam też na rodzinnej atmosferze, dlatego chcieliśmy stworzyć piknik dla rodziców i całych rodzin. Dzięki sponsorom mamy również różne atrakcje dla dzieci i możliwość spędzenia czasu na wiele sposobów. Fajnie, że może to być taki dzień, który zachęca młodych ludzi do uprawiania skoków narciarskich. O to właśnie chodziło.

Jak z twojej perspektywy rozwija się dziś KS Eve-nement Zakopane? Ostatnie wyniki młodych zawodników, między innymi podczas FIS Cupu w Szczyrku, pokazują, że klub zaczyna być coraz mocniej widoczny także sportowo.

Co będę tutaj bajki opowiadał? Jest super. Naprawdę jestem dumny z tego przedsięwzięcia. Na początku miałem pewne obawy. Nie wiedziałem, jak to wszystko się rozwinie, czy będziemy mieli wystarczająco dużo siły, czasu, energii i możliwości, żeby powstało z tego coś dobrego. Okazało się, że znaleźli się ludzie, którzy chcieli się zaangażować. Trener Andrzej Zarycki wykonał niesamowitą pracę, bo na początku w dużej mierze był z tym wszystkim sam i musiał prowadzić dzieci.

Był też Adam, brat mojej Ewy, który od początku wykonywał ogromną pracę organizacyjną i zajmował się dokumentacją. No i była Ewa, która rzuciła pomysł, napędziła wszystko i dawała mnóstwo energii, żeby podtrzymywać wiarę, że kiedyś uda się to zrealizować.

Ja tak naprawdę przychodzę teraz trochę na gotowe, ale jestem im za to bardzo wdzięczny. Gdybym miał teraz po prostu siedzieć w mieszkaniu i nic nie robić, chyba dostałbym „kota”. Mogę zaangażować swoją energię w życie klubu. To dla mnie naprawdę piękna perspektywa i bardzo się tym cieszę.

Praca z dziećmi wymaga nie tylko wiedzy o skokach, ale też odpowiedniego podejścia. Jak odnajdujesz się w tej części roli trenera?

Trzeba wszystkiego po trochu. Czasami trzeba młodzież zdyscyplinować, czasami poklepać po plecach, zmotywować, a czasami sprowadzić na ziemię. To jest sport i różne rzeczy się w nim dzieją, szczególnie w przypadku dzieci.

Mam jednak tę komfortową sytuację, że nie jestem od razu wrzucony na głęboką wodę. Nie zostałem sam z koniecznością organizowania wszystkiego i uczenia dzieci od podstaw. Mamy świetnych trenerów – Andrzeja, Tomka i Monikę, a ja jestem teraz przede wszystkim do ich pomocy.

Powiedziałem im: „Słuchajcie, jestem tutaj. Mówcie mi, co mam robić”. Będę wykonywał te zadania, a jednocześnie uczył się, obserwował z boku i zdobywał doświadczenie. Może w przyszłości, kiedy oni pójdą do kadr narodowych i będą trenować najlepszych zawodników, ja będę mógł prowadzić klub.

W sporcie dziecięcym trudno przewidzieć, kto za kilka lat będzie osiągał największe sukcesy. Co twoim zdaniem jest najważniejsze, żeby młody zawodnik z potencjałem nie zgubił się po drodze?

Nie mam pojęcia. To pytanie zadaje sobie pewnie większość trenerów i specjalistów: jak sprawić, żeby zawodnik, który już w najmłodszych latach wykazuje pewne predyspozycje, prawidłowo się rozwinął i później osiągał dobre wyniki?

To bardzo złożone. Po pierwsze, sam zawodnik musi wykazywać inicjatywę i wiedzieć, czego chce. Z drugiej strony rodzice nie mogą być przesadnie ambitni, przymuszać go do czegokolwiek czy dokładać kolejnych zajęć, bo szczególnie na początku bardzo łatwo dziecko zniechęcić.

Później dużo zależy też od środowiska, w którym zawodnik się wychowuje i rozwija, oraz od ludzi, których ma wokół siebie. Jest bardzo dużo czynników wpływających na rozwój. Widzę jednak, że wśród tej młodzieży i tych dzieci jest potencjał. Potrzeba też trochę szczęścia, żeby wszystkie te elementy odpowiednio się poukładały.

Patrząc na atmosferę tegorocznej edycji, udało się chyba stworzyć wydarzenie, do którego wszyscy uczestnicy i kibice chcą wracać.

Właśnie o to chodziło. Cieszę się, że mogliśmy stworzyć coś takiego. Miejsce, do którego ludzie będą chcieli przyjeżdżać, wracać i w którym będą się dobrze czuli.

Z Kamilem Stochem – w Zakopanem – rozmawiał Dominik Formela


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (8074) komentarze: (63)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • pawelas2301 doświadczony
    @mortyr

    Tak ale zwłaszcza ze Stochem ciągnięcie go w tydzień w tydzień w dzień startowy za dniem startowym za te sentymentalne zwierzenia to się przejadło i na pewno takie coś ze Dominik jeździ w kółko nie jest za dobre. To samo się wydarzyło z Kacprem Merkiem. Nie wiem czemu zrezygnowali z niego w Eurosporcie ale w pewnym momencie był przesyt jego. I to nie jest wina samych reporterów ale polityki stacji

  • mortyr stały bywalec
    @pawelas2301

    Ale w sumie to wina dziennikarza, że jacyś ludzie są zazdrośni? To jakiś jego problem, bo nie rozumiem.

    Mi to nigdy nie przeszkadzało, ta koleżeńska forma wywiadów. Bardziej mi przeszkadzała treść, bo jak nie szło, to co tydzień te same pytania czemu nie idzie i czemu nie idzie. Wcale się nie dziwiłem postawie Stocha, bo będąc zdołowanym własnymi wynikami też miałbym dość tych pytań.

  • pawelas2301 doświadczony
    @Dudu7

    Niby tak, ale wiesz. Kibic nie ma mieć poczucia zazdrości dziennikarzowi, że ma lepszą relacje ze skoczkiem tylko ma być twoim korespondentem.
    B - trochę się to przejadło bo Formela jeździ że skijumping bite 10 lat i robi wywiady tylko on. Marcin Hetnal czy główny naczelny tego portalu Tadeusz Mieczynski mimo że robi zdjęcia od juz uznajmy 20 lat to jednak nie odbija się to az tak mocno. Dominik już czasami wchodzi na taki poziom refleksji na które się nie powinno wchodzić. Z Kamilem niech już sobie robi co chce bo nie Kamil skończył ale zostało jeszcze kilku skoczków starszego pokolenia, które powinno robić wywiady z innymi reporterami. Z młodzieżą może robić Dominik bo relacja jest świeża.

    Natomiast jak Dominik mówi w 3 serii że żona go pyta czy musisz być na tych każdych zawodach. On mówi - no muszę kto będzie robił wywiady?
    No to kurde... Serio? Taka polityka jest słaba by to jedna osoba w kółko jeździła

  • Lataj profesor
    @m_s

    A jeszcze wcześniej bana za teksty, które obrażają gejów przy okazji artykułu o coming oucie Stękały

  • m_s profesor
    @Arturion

    Ale za samo pisanie w trakcie jazdy bana nie dostał (chyba xd) tylko za prowokowanie do kłótni.

  • Arturion profesor

    Tymczasem w klubie Eve-nement.
    - Mógłby Kamil poskakać jeszcze...
    - Powinien. Teraz nie skacze, więc chodzi w nerwach i do wszystkiego się przypierdziela...
    ;-)

  • Arturion profesor
    @m_s

    Naprawdę to poszło o pisanie w trakcie jazdy.

  • m_s profesor
    @TandeFan23

    Andi to też zapewne dawny sledzik. W artykule o Nice Prevc napisał, że będzie na miesięcznej delegacji w Bukareszcie, ale pracodawca zgodził się, żeby sobie pojechał w sobotę i niedzielę do Rasnova na skoki i dał mu wolne xd Sledzik za to przechwalał się często gdzie on niby jest jako kierowca ciężarówki, zresztą jego ostatnie komentarze po których dostał później bana to były te przechwałki i zachęty, żeby ktoś, chyba @Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak spotkał się z nim podczas PŚ w Wiśle na jakimś parkingu na cepeenie czy coś w tym stylu xd

  • Lataj profesor
    @TandeFan23

    To ciekawe z Elsą. Na konkurencyjnej stronie napisali komentarz o sporządzeniu odpowiedniej dokumentacji dla służb, które można powiadomić o internautach, naruszających prawo. Na Skijumping.pl nikt nie próbował czegoś podobnego zrobić, tj. zgłosić do odpowiednich służb działalność tego trolla? Regulamin strony mówi o tym, że użytkownik może ponieść odpowiedzialność karną/cywilną, jak tylko złamie prawo, a także o tym, że administracja ma dostępny adres IP i może go przekazać tymże służbom.

  • mortyr stały bywalec
    @Arturion

    Semiona mi akurat szkoda. Irytował mnie niezmiernie do momentu aż napisał poważny komentarz i przyznał się do celowego trollowania. Wtedy całe ciśnienie ze mnie zeszło i nawet go polubiłem ;)

  • Arturion profesor
    @TandeFan23

    Nie wrócił też @semion, albo zupełnie zmienił styl trollownia.

  • TandeFan23 profesor
    @Sigmusiaxd

    Swoja droga ciekawe gdzie sie sledzik podzial. Nieczesto ktos na forum znika bez sladu. Nawet jak dostal bana to by wrocil z innym kontem tak jak wracal Krafti.
    Patrzac na wpisy sledzika w sprawie Rosji i Ukrainy nie trzeba byc detektywem Odlotowo by stwierdzic ze sledzik to nie ja. Pavel albo trolluje albo wyjatkowo brakuje mu czuja.

  • Sigmusiaxd weteran
    @Arturion

    i nagle to wszystko to śledzik i zrobił swoją rodzinkę żeby wszyscy go popamiętali 🤣

  • Sigmusiaxd weteran
    @TandeFan23

    fajnie mnie do teraz reklamuje na X że jestem tobą. aż ludzie zaczynają mnie obserwować 🤣

  • TandeFan23 profesor
    @Arturion

    Szczerze. Zaczalem miec to wiadomo gdzie. Trzy dni temu bodajze napisalem ze to moj finalowy wpis i od tamtej pory sie nie udzielam.Zreszta Krafti i Krul Kasty tez napisali ze sie wycofuja. Wieniawa niech pisze sam ze soba.

    Lataj
    Wedlug Wieniawy ja mialem 15 kont. XD Bylem Filigranowym,Odlotowo,Kulasem, Sigmusiaxd i wieloma innymi.
    Na naszej stronie Pavel usilnie chce ze mnie zrobic sledzika.

  • Lataj profesor
    @TandeFan23

    A Wieniawa nie zaśmiecała? Sama wykazywała grafomanię, szereg zaburzeń psychicznych (mitomanię, zaburzenia osobowości, psychopatię), hipokryzję albo pisała bez najmniejszego związku z tematem. To ewidentnie LTA. Całe szczęście, że jutro szkoła i spakuje się.

    Przypominam, że zawsze miałem tu tylko jedno konto. By mnie wziąć za Bluchamana/Helmutka to trzeba mieć niesamowity talent.

  • Arturion profesor

    Za to na czacie przy okazji Pucharu Tatr dwukrotnie cię obraził jakiś Barszcz, którego z niewiadomych powodów hejtował gdzie indziej Wieniawa. Ze stylistyki wynikało, że to znów on. ;-)

  • TandeFan23 profesor
    @Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak

    Jestem daleki od obrazania cie .Moze wbijasz mi szpileczki,ale tobie tez jeszcze brakuje do obrazenia mnie.
    Ja nigdy pierwszy nie atakuje. Na tamtej stronie tez zawsze pisalem po jego prowokacji. To samo z Wieniawa.Na 50 jego komentarzy przypadal moj jeden.A wiele razy hejtowal mnie ostro.
    Jestem przekonany ze Andi Skacz to udajacy grzecznego Krafti,ale na razie nic obrazliwego o mnie nie napisal,wiec ja na niego tez nie.

  • Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor
    @TandeFan23

    Oj ktoś tu nie trzyma ciśnienia z tęsknoty. Tylko mnie tu nie zwyzywaj. Różnica między użytkownikami jest taka, że ty tylko piszesz o tym swoim Kraftim. Po prostu jest to komiczne a czasami żenujące szczególnie patrząc na to co tam sobie wypisywaliście. Całe szczęście skijumping.pl jest wolne od takiej agresywnej nawalanki.

  • TandeFan23 profesor
    @Arturion

    Wiele lat temu byl taki troll na Youtubie bodajze co nazywal sie Krul Kasty i uprawial trollografie. Widac ktos postanowil oddac mu hold.
    Ale dzialal w slusznej sprawie. Nie atakowal moderacji, nie atakowal mnie,ani ciebie. Odpuscil nawet Fantastiemu .
    Atakowal tylko Wieniawe ktory spamowal 50 komentarzami jeden pod drugim i zasmiecal strone.

  • Arturion profesor
    @TandeFan23

    Ten król to chyba też jedna ferajna ze schizofrenią.

  • TandeFan23 profesor
    @Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak

    Zejdz ze mnie. Jak ktos inny pisze o trollach z reguly siedzisz cicho. Jak ja napisze nagle sie uaktywniasz.
    Krafti zapowiada ze wroci tu zima i zrobi awanture. Na szczescie dervisha lubi obrazac prawie tak samo czesto jak mnie wiec dlugo tu nie zabawi.

    Arturion
    Byl tez niejaki Krul Kasty,ktory gasil Wieniawe masakryczna liczba bledow ortograficznych tak ze tamten nie wiedzial co ma odpisac. XD
    Ale zauwazylem przy okazji ze ma szacun dla ciebie.

  • Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor
    @Arturion

    Zerkałem tam kilka razy jakiś miesiąc temu. Niezła trzoda tam była. Nasz tutejszy kolega również dokładał do tego swoje 3 grosze. Mocno tym stracił w moich oczach, zniżać się do takiego rynsztokowego poziomu po prostu nie wypada.

  • Arturion profesor

    Jednak chyba najlepiej zająć się najbliższym konkursem (do którego nie ma odliczania).
    Znalazł może ktoś gdzieś jakieś wstępne składy? Zwłaszcza AUT i GER, bo NOR i JPN chyba nie będzie (może pojedynczy Fuse).
    A może Czesi to odwołają, jak mają w zwyczaju?

  • Arturion profesor
    @Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak

    Ty popatrz na tę drugą stronę, jakie bydło tam robią..
    Obstawiam, że to wszystko @Spot/Blumiś/Elsa/Wieniawa (który ostatnio napisał, że od pięciu lat nie żyje). ;-)
    (i jeszcze co najmniej kilkanaście nicków)

    No i dawny @sledzik_16.
    :-)

  • Kaczka Dziwaczka Kwak Kwak profesor
    @TandeFan23

    O widzę, że stara miłość nie rdzewieje.

  • TandeFan23 profesor
    @Odlotowo_4567

    A jak zapatrujesz sie na moja hipoteze ze AndiSkacz to Krafti. Tego dnia kiedy Andi zapomnial sie wylogowac napisal o sobie ''Jestem samotnym wilkiem''. Nie byloby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt ze moze z trzy godziny wczesniej Fantasti na drugiej stronie napisal ''Jestem samotnym wilkiem.''

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Sigmusiaxd

    Nie, to niemal niemożliwe. @MistrzTworek to znany i powracający tu pod wieloma wcieleniami od lat Stajenny, natomiast @Bluchaman to Mariusz_Lis, a oni na pewno nie współpracują i nie są ze sobą związani, chyba że tak dobrze udają, że się nie znają. 😉

  • Tomek88 profesor
    @Adam90

    Ma - w zeszłym sezonie 41 punktów w PŚ (3 najlepszy ze Szwajcarów) i bycie kimś w rodzaju mentora dla młodych chłopaków, których w szwajcarskiej kadrze nie brakuje

  • Adam90 profesor
    @Tomek88

    No i co z tego ze sie lapie do kadry? Czy kadra szwajcarskama z niego jakis pozytek?

  • Tomek88 profesor
    @TandeFan23

    Ammann bawi się skokami, w dalszym ciągu często łapie się do kadry i po prostu czerpie przyjemność z tego co robi, jakieś punkty czasami dalej mu wpadną, ale nie ma tam już żadnego parcia na wynik. Stoch do końca wierzył, że będzie w stanie wrócić do ścisłej czołówki. Trochę inne sytuacje

  • TandeFan23 profesor

    A co do Kamila. Robilo sie smutno patrzac jak przez ostatnie sezony sie szarpie,a jego praca nie przynosi zadnych efektow. Niestety metryczki nie oszukasz.Bardzo dobrze ze otworzyl nowy rozdzial. Nie ma potrzeby ciagnac kariery na sile jak Ammann.

  • TandeFan23 profesor
    @Adam90

    W swiecie skokow miedzy zawodnikami raczej nie widac zlej krwi. Takiej jaka widac w pilce noznej na przyklad.Skoczkowie sie zapewne lubia i szanuja. Wylaczajac indywidua pokroju Klimova,ale to inna sprawa.

    Filigranowy_japonczyk
    Andi Skacz to Krafti Fantasti. Zdradzil sie uzywanym slownictwem.

  • MistrzTworek bywalec
    @TworzyslawObsztyfitykultykiewicz

    Zdecydowanie "Wielce Szanowny Panie Redaktorze".

  • TworzyslawObsztyfitykultykiewicz bywalec

    Zgadzam się z użytkownikiem poniżej, że forma wywiadu była dość niefortunna. I wskazane byłoby na przyszłość, aby w kolejnych wywiadach Kamil Stoch zwracał się do Dominika Formeli per Pan.

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @AndiSkacz

    A dlaczego @AndiSkacz ma dwa konta na skijumping i ostatnio zapomniał się przelogować i napisał sam do siebie?!

    Tak wiele pytań, a tak mało odpowiedzi...

  • AndiSkacz stały bywalec

    Dlaczego Skijumping.pl od roku daje to samo zdjęcie gdy piszę o Kamilu Stochu?! To zdjęcie widzę chyba codziennie!

  • Sigmusiaxd weteran
    @Pavel

    wydaje mi się, że to może być konto tego Bluchaman, bo piszą w podobnym stylu. Więc czyżby multi konto wyjaśnia multi konto?

  • Sigmusiaxd weteran
    @Bluchaman

    pa mariusz milo bylo

  • MistrzTworek bywalec
    @Arturion

    Tak, wróg by padł. Ze śmiechu. :)

  • Arturion profesor
    @MistrzTworek

    Na wroga strój góralski zadziałałby niczym koszula Dejaniry. ;-)

  • MistrzTworek bywalec
    @kibicsportu

    No, to że są na zdjęciu w strojach góralskich to świadczy na bank, że są przyjaciółmi.

  • jezrdna_AM stały bywalec

    Główny bohater artykułu znalazł zajęcie i nabiera doświadczenia w prowadzeniu KS Eve-nement Zakopane.

  • Adam90 profesor
    @kibicsportu

    Z tymi przyjaciolmy to taj bym uwazal. Nie znamy dokladnie ich relacji

  • ASJ_212 profesor
    @Bluchaman

    No to najpóźniej we wtorek powrót

  • kibicsportu profesor

    Severin Freund fajnie zdjęcie wrzucił na insta. Jest tam razem z Peterem Prevcem, Kamilem Stochem, Anze Laniskiem i są w strojach góralskich w Zakopanem. Aż się łezka w oku zakręciła. Wielcy rywale, a jednocześnie przyjaciele :)

  • MistrzTworek bywalec
    @Pavel

    A trzeci skomentował i 7 kolejnych już się podnieciło w plusach. :) Sam ci dam, bo nawet to zabawne. :)

  • Lataj profesor
    @Ondraszek

    "Śpij dobrze", a jeszcze dziś wielki powrót i oznajmienie, że to nie koniec działalności, sprawy zostały jednak przemyślane i nie ma czym się zrażać, bo w życiu czasem tak bywa. Tak będzie, mówię Wam.

    A sam Stoch nie chciał, by nazywano go "panem", ale mogę się mylić.

  • Ondraszek doświadczony
    @Bluchaman

    Śpij dobrze

  • Arturion profesor
    @Lataj

    Czasami Ferdek mawiał do Paździocha "Paździochu!". ;-)

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @Bluchaman

    Zaczynamy cykl Mariusza Lisa, kolejnym etapem będzie 200 pożegnalnych wpisów i w końcu ban.

    Swoją drogą, artykuł redaktora Formeli z Instagramem a kolega Simons jeszcze swojego oburzenie nie wyraził? Dziwne, czyżby bananoza go dopadła?

  • Bluchaman stały bywalec
    Tak tak wszystko co złe to ja.

    Oki w tą słoneczną niedzielę mam do zakomunikowania jedną rzecz, tak to jest jak człowiek chce dobrze to jest zaraz poniżany, wyzywany i nawet ktoś śmie mówić mi że robią jakąś burzę. To jest problem tego kraju. W takim razie moi drodzy w tą słoneczną niedzielę bawcie się sami w swoim świecie. A ja wam w tym przeszkadzał nie będę. Finito jak to się mówi. Odchodzę z tego forum i to był mój ostatni post. Jak człowiek chce dobrze to idzie na niego fala nienawiści, dlatego mówię finito. Żegnam ozięble, już nie zobaczycie tutaj żadnego mojego postu! Papa do niezobaczenia!! Wszystko co złe to ja.

  • Pavel profesor
    @MistrzTworek

    Troll złowił trolla, nawet to zabawne ;)

  • MistrzTworek bywalec
    @Bluchaman

    O czym ty bredzisz. Już w 2009r. byli z Małyszem na ty. :D

    Adam Małysz: "Gdy byłem za mały by skakać..." - wywiad
    2009-05-19 18:34
    "M.H.: Czy pamiętasz swoja pierwszą w życiu skocznię?
    Adam Małysz: Tak naprawdę mój pierwszy kontakt ze skocznią miał miejsce na skoczni w Wiśle - Centrum".

  • Dudu7 bywalec
    @Bluchaman

    Skoro Kamil na to zezwala to po co robisz gowno burzę? Nie pchaj paluchów w nie swoje sprawy

  • Gofer początkujący
    @Bluchaman

    nie badz sztywny jak pal

  • Bluchaman stały bywalec
    @Tomek88

    Bez obaw, mi tylko chodzi o kulturę.

  • Bluchaman stały bywalec
    @Sigmusiaxd

    Wolę być trollem niż nierozumiejącymi ludźmi co napisałem jak Ty. Nie zrozumiałeś kompletnie o co mi chodziło. A chodziło o to żeby tutaj w formie tekstoweej było przez "Pan" tu na stronie. Jak to jest z Małyszem. A tam w wywiadach niech sobie mówią po imieniu, nie mam nic przeciwko.

  • Lataj profesor
    @Sigmusiaxd

    Aż mi się przypomniało - choć w Kiepskich sąsiedzi w kamienicy znali się od lat, było wiecznie Pan, Pan, Pan...

  • Sigmusiaxd weteran
    @Bluchaman

    Bluchaman, trollu nie bądź taki spięty. Od wielu lat redaktor Formela jeździł po PŚ i miał mnóstwo wywiadów z Kamilem. Więc jakie Pan?

  • Lataj profesor

    I znowu ten Instagram. Mam tego serdecznie dosyć! Oświadczam wszystkim, że odchodzę z tej strony. Finito. Napiszę to jeszcze raz DRUKOWANYMI LITERAMI, ŻEBY DOTARŁO - FINITO!

    (To satyra, jakby nie dotarło.)

  • Tomek88 profesor
    @Bluchaman

    Idź zjedz snickersa, albo strzel sobie browara przy sobocie to od razu będzie ci weselej, bo się napiąłeś jak guma od gaci :)

  • Bluchaman stały bywalec

    A może by tak Panie Kamilu, Panie Formela? Ja wiem że wy po imieniu od lat, ale dla szacunku dla mistrza i osiągnięć warto by przynajmniej w tekstowym opisie zmienić zwrot na "Pan". Tak jak tu robicie to z Małyszem, mimo że z nim też po imieniu jesteście. Poza tym to nie jest jakiś tam 16-18 letni szczyl tylko prawie 40 letni meżczyzna.

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl