Rada FIS za częstszymi mistrzostwami świata. Dodatkowa edycja już w 2028?

  • 2026-09-03 18:25

Rada FIS zrobiła kolejny krok w kierunku częstszego rozgrywania mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym. Władze federacji zaakceptowały koncepcję organizacji światowego czempionatu niemal co roku, z wyjątkiem sezonów olimpijskich. Nowy system miałby obowiązywać od 2032 roku, choć dodatkowa edycja mistrzostw może zostać rozegrana już w 2028 roku.

W szwajcarskim Thun przez dwa dni obradowała Rada FIS. Jednym z najważniejszych tematów spotkania była przyszłość mistrzostw świata. Członkowie Rady zapoznali się ze wstępnym studium wykonalności dotyczącym zwiększenia częstotliwości rozgrywania najważniejszej imprezy organizowanej przez światową federację. Analizie poddano między innymi wartość sportową takiego rozwiązania, jego wpływ na kalendarz, a także potencjał komercyjny i związany z prawami medialnymi.

Po zapoznaniu się z dokumentem Rada FIS zaakceptowała koncepcję, zgodnie z którą mistrzostwa świata od 2032 roku miałyby odbywać się nie tylko – jak obecnie – co dwa lata w latach nieparzystych, ale również w parzystych sezonach nieolimpijskich. W praktyce oznaczałoby to organizację światowego czempionatu każdego roku z wyjątkiem zim, podczas których główną imprezą są igrzyska olimpijskie.

Na tym jednak plany światowej federacji się nie kończą. Po otrzymaniu bardziej szczegółowej analizy Rada FIS jest gotowa rozważyć możliwość przyspieszenia całego projektu i przeprowadzenia dodatkowej edycji mistrzostw świata już w 2028 roku.

O planach zmiany częstotliwości rozgrywania mistrzostw informowaliśmy na łamach Skijumping.pl już w sierpniu. Wówczas dyrektor Pucharu Świata w skokach narciarskich Sandro Pertile potwierdził nam, że Rada FIS analizuje możliwość organizowania światowego czempionatu co roku z wyjątkiem sezonów olimpijskich.

Zobacz również: Mistrzostwa świata co roku? FIS rozważa zmianę

Pierwszym sygnałem możliwych zmian była kwestia wyboru gospodarzy przyszłych mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym. Planica, która rywalizowała z Oberstdorfem o organizację czempionatu w 2031 roku, zaproponowała FIS przyznanie jej kolejnej edycji w 2033 roku. Światowa federacja odrzuciła ten wariant, ale jednocześnie zachęciła Słoweńców oraz innych zainteresowanych organizatorów do rozważenia kandydatur nie tylko na 2033, ale również na 2032 rok w przypadku wprowadzenia nowych zasad.

Najbliższe mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym odbędą się w 2027 roku w Falun. Kolejne edycje zaplanowano na 2029 rok w Lahti oraz 2031 rok w Oberstdorfie. Na razie nie przedstawiono szczegółów dotyczących wpływu planowanej reformy na mistrzostwa świata w lotach narciarskich. Nie wiadomo również, kto miałby zostać gospodarzem ewentualnej dodatkowej edycji światowego czempionatu w 2028 roku.


Szymon Kołtun, źródło: FIS
oglądalność: (1424) komentarze: (21)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • Homeomorfismus doświadczony

    Trochę mnie dziwią te sugestie w komentarzach, że mistrzem świata powinien zostawać zdobywca Pucharu Świata. Dla mnie wielką zaletą skoków narciarskich jest właśnie różnorodność trofeów do zdobycia - PŚ, TCS, PŚwL, MŚ, MŚwL, IO, Turniej Nordycki, Raw Air, różne cykle weekendowe czy turnieje, które nie przetrwały próby czasu... A prócz tego mamy jeszcze Puchar Narodów czy drużynowego mistrza świata. To odróżnia skoki narciarskie od np. formuły 1, gdzie mamy tylko mistrza świata kierowców i konstruktorów i jak ktoś sobie zaklepie wygraną w połowie sezonu, to reszta zawodów nie ma większego sensu.

    Zgadzam się natomiast, że mistrzostwa świata robione 3 lata na 4 stracą swój prestiż. Powinno zostać, jak jest. Ten jeden sezon dwa po igrzyskach olimpijskich wcale nie był pusty, bo zawsze zawierał mistrzostwa świata w lotach.

  • AndiSkacz stały bywalec
    @Odlotowo_4567

    Ja widziałam ich sporo: Koupio, Hakuba, Whisler czy Liberec oprócz Falun.

  • Odlotowo_4567 weteran
    @AndiSkacz

    Skoczni w całości z rdzy nigdzie nie kojarzę, chyba mi coś umknęło, bo według mojej wiedzy i świadomości przydałby się beton, metal, a dawniej drewno. 😉

  • ComandoreSkoczkiniero bywalec
    @Man_of_the_Day

    100% prawdy.

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    W ogóle jak teraz myślę nad kwestią tych corocznych MŚ to o ile początkowo pewnie Fisowi pod kątem finansowym wyjdzie to na plus, to w kolejnych latach będą coraz większe problemy ze znalezieniem gospodarzy. Organizacja Mistrzostw to jednak duże koszty i nawet w końcu Lahti może sobie dać spokój z organizacją.

    W tej sytuacji widzę dwie opcje:

    1. FIS będzie zmuszony do powrotu do cyklu dwuletniego organizacji MŚ.

    2. MŚ zostaną w systemie corocznym, ale skoki będą je miały osobno, a biegi osobno w różnych lokalizacjach. (PZN lubi to). Kombinacje można podpiąć wtedy pod skoki, w końcu łatwiej jest ogarnąć jakąkolwiek trasę biegową niż skocznie.

    Chociaż sam byłbym zwolennikiem takiego rozwiązania o którym wspomniał @Man_of_the_Day, czyli by tytuł mistrzowski zgarniał zdobywca KK, to jednak w całkowitą likwidację MŚ nie wierzę, FIS zarabia zbyt duże pieniądze na sprzedaży praw TV żeby całkowicie rezygnować z organizacji MŚ.

  • rybolow1 profesor

    Bez sensu. Powinny być co 2 lata, tylko czteroseryjne. Jeśli co rok, to niech są wliczone do punktacji PŚ, gdyż poza walczącymi o medale to reszta jedzie tam po nic.

  • dervish profesor

    Pomysł do bani. Wszystkie argumenty przeciwko już padły więc nie będę uzasadniał.

  • AndiSkacz stały bywalec

    Mam nadzieję że w końcu Zakopane zorganizuje MŚ bo ile można na to czekać? Odlotowo_4567@ - Chodzi Ci o te skocznie z rdzy, które Mistrzostwa Świata w NK organizują bo koło nich są pięknie zrobione trasy biegowe?

  • Filigranowy_japonczyk profesor
    @Man_of_the_Day

    Zgadzam się, w takiej formie MŚ nie mają sensu i najlepiej by było gdyby FIS je zlikwidował a za mistrza świata powinien być uznawany zdobywca Pucharu Świata. Na pewno byłoby to dużo bardziej sprawiedliwe niż dawanie tytułu za zwycięstwo w jednym, dwuseryjnym i często loteryjnym konkursie.

  • Filigranowy_japonczyk profesor

    Po FIVB teraz FIS postanowił rozwalić prestiż swoich Mistrzostw Świata. Oczywiście jedyną motywacją tych corocznych MŚ jest kwestia pieniędzy, dodatkowe Mistrzostwa Świata to więcej kasy z praw TV, a jak wiadomo Fisiorom na tym najbardziej zależy.

    Decyzja oczywiście idiotyczna i bezsensowna, tym bardziej mając na uwadze, że już teraz przy cyklu dwuletnim mamy bardzo mało chętnych do organizacji MŚ, a co dopiero przy corocznych MŚ. Przecież wtedy Lahti będzie organizować MŚ co jakieś cztery/pięć lat. Już nie wspominając o tym, że prestiż tytułu mistrza świata spadnie bardzo mocno w dół, a w jak dotąd pustym sezonie będziemy mieli dwa weekendy PŚ mniej.

    Zatem tak jak pisałem wyżej, decyzja idiotyczna, ale to nic nowego w tej zgniłej organizacji pełnej pazernych leśnych dziadów.

  • cavalierjan19 profesor

    Prestiż tej imprezy, gdyby ją zaczęto robić co roku, by znacznie spadł. W przypadku TCS-u ważnym czynnikiem jest to, że 8 serii decyduje o tym, kto złotego orła zdobędzie, więc to, iż to impreza coroczna nie umniejsza skali trofeum.

  • Man_of_the_Day doświadczony
    ...

    Gdyby to zależało ode mnie, w skokach narciarskich w ogóle nie rozgrywałbym mistrzostw świata. Bo są po prostu bez sensu. Dlaczego? Przykładowo w piłce nożnej na MŚ spotykają się zawodnicy, którzy na co dzień grają w różnorakich ligach rozsianych po całym świecie. Dzięki mistrzostwom najlepsi z nich spotykają się raz na cztery lata i przez miesiąc rywalizują ze sobą już nie na szczeblu ligowym, lecz reprezentacyjnym, przywdziewając barwy nie klubowe, lecz narodowe.

    A w skokach? Zawodnicy, którzy widzą się co tydzień, reprezentując swoje kraje, na MŚ spotykają się ponownie, by znów reprezentować swoje kraje i po dwóch skokach (a czasem po jednym) wyłonić mistrza. A to wszystko w dyscyplinie, w której najlepszego skoczka sezonu wyłania klasyfikacja generalna Pucharu Świata :)

    Co innego MŚ w Lotach. Jest to impreza, która wyróżnia się na tle całego sezonu. Gdyby to ona była organizowana co roku, miałoby to przynajmniej jakieś uzasadnienie: Mała Kryształowa Kula, w przeciwieństwie do Kryształowej Kuli, jest trofeum o dużo, dużo mniejszej wartości niż tytuł mistrza dla najlepszego wśród lotników.

    Jeśli FIS chce zaserwować nam coś nowego, to niech zastanowi się nad wprowadzeniem czegoś w rodzaju mistrzostw klubowych. Może to jest kierunek rozwoju, który pomoże tej dyscyplinie sportu zarówno pod względem marketingowym, jak i finansowym?

  • KamO doświadczony

    Bardzo zła wiadomość...
    Ale czego innego można się po nich spodziewać?

  • Jacobs_Andersen bywalec

    To byłby dobry pomysł, ale pod warunkiem, że bez średniej skoczni. Można by nawet robić czteroseryjne te mistrzostwa.

  • arooooooooooooo początkujący
    ***** fis

    To brzmi gorzej niż żart prima aprilisowy.
    Czy banda tych idiotów zamiast forsować kolejne idiotyczne rozwiązania mogłaby się zastanowić jak z powrotem wyprowadzić tę imprezę poza Europę np. do USA, Japonii, Kanady czy Chin?

  • Odlotowo_4567 weteran

    Jedynym plusem tej decyzji jest to, że pomysł rozbiórki skoczni w Falun po MŚ 2027 najprawdopodobniej zostanie wyrzucony do śmietnika i szwedzkie obiekty nadal będą funkcjonować.

  • EsWuEr początkujący

    Rozgrywanie MŚ co roku nie musi być złym pomysłem (chociaż i tak uważam obecną częstotliwość za lepszą), natomiast w obecnej formule tej imprezy nim jest. Przede wszystkim powinny odróżniać się formatu zwykłych konkursów PŚ - najprostszym pomysłem wydaje się zwiększenie liczby serii, chociażby na wzór MŚwL. Część skokowa powinna być też oddzielona, dzięki czemu zwiększyłaby się liczba lokalizacji.

  • Tomek88 profesor

    Słabo - chętnych do organizacji czterech na krzyż, prestiż MŚ spadnie właściwie do zera

  • Alberto doświadczony

    Bardzo zła decyzja

  • Pavel profesor

    Minus:

    1. Już teraz ten tytuł jest uja wart, a jak jeszcze dorzucą kolejnych mistrzów to tym bardziej.

    2. Zmarnowane 2 weekendy PŚ

    3. Zawodnicy na poziomie 10 w dół walczą dosłownie o nic

    4. 4 konkursy mniej czyli straty finansowe skoczków, szczególnie tych walczących na MŚ o nic

    5. Zaplecze mocnych ekip z racji mniejszych kwot na MŚ musi skakać w PK i walczyć o mniejsze nagrody

    6. Dodatkowa drużynówka, ble...

    7. Jeszcze więcej rotacjo Oberstdorf, Falun, Planica i Lahti ;)

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl