LPK w Klingenthal: Komplet zwycięstw Aignera, Wolny piąty, dyskwalifikacja Prevca

  • 2026-10-04 10:50

Clemens Aigner z kompletem zwycięstw w Letnim Pucharze Kontynentalnym 2026! Austriak triumfował w finałowych zawodach na Vogtland Arenie (HS140) w Klingenthal po skokach na odległość 142 m i 137,5 m. Drugie miejsce zajął Anze Lanisek, a trzecie Raffael Zimmermann. Piąty był Jakub Wolny. Punktowało czterech Polaków.

Liderem po pierwszej serii został Clemens Aigner (142 m). Austriak wyprzedzał o 0,7 pkt. Anze Laniska (142 m). Trzecie miejsce zajmował autor najdłuższej próby, Raffael Zimmermann (145 m) przed Lukasem Haagenem (139,5 m), Lucą Rothem (137,5 m) i Gregorem Deschwandenem (135,5 m).

Jakub Wolny wylądował na 140. metrze i na półmetku zmagań w Saksonii plasował się na siódmej pozycji. Ósmy był Ben Bayer (131,5 m), dziewiąty Soelve Jokerud Strand (131 m), zaś dziesiąty Julijan Smid (135 m).

Awans do finału wywalczyło jeszcze trzech reprezentantów Polski. Osiemnaste miejsce zajmował Kamil Waszek (132 m), dwudziesty szósty był Aleksander Zniszczoł (123,5 m), a dwudziesty siodmy Łukasz Łukaszczyk (123,5 m).

Na trzydziestej drugiej pozycji rywalizację ukończył Tymoteusz Amilkiewicz (122,5 m). Trzydziesty piąty ostatecznie był Szymon Sarniak (122 m), natomiast trzydziesty ósmy Adam Niżnik (123,5 m).

Pierwotnie drugi na półmetku był Domen Prevc (143,5 m), ale Słoweniec został zdyskwalifikowany za przekroczenie o 15 milimetrów regulaminowych wymiarów w górnej części nogawki. Tym samym zdobywca Kryształowej Kuli otrzymał żółtą kartkę, która pozostanie w mocy przez najbliższe 12 miesięcy, również na zawodach nadchodzącego sezonu Pucharu Świata.

Pierwszą rundę konkursową rozegrano z 19., 18. i 17. belki. Clemens Aigner jako jedyny ruszał z 16. platformy.

W finale Clemens Aigner przypieczętował szóste z rzędu zwycięstwo lotem na odległość 137,5 metra. Austriak pokonał różnicą 7,5 punktu Anze Laniska (133 m). Na najniższym stopniu podium stanął Raffael Zimmermann (129 m), natomiast czwarty był Lukas Haagen (129 m).

Jakub Wolny dzięki finałowej próbie na odległość 131,5 metra awansował na piątą pozycję. Tuż za Polakiem znaleźli się Soelve Jokerud Strand (129,5 m), Gregor Deschwanden (126,5 m), Luca Roth (126,5 m) i Ben Bayer (126,5 m). Na dziesiątym miejscu uplasował się Markus Mueller (130 m).

Kamil Waszek (124,5 m) ukończył konkurs na dwudziestej pierwszej pozycji. Dwudziesty piąty był Aleksander Zniszczoł (124 m), z kolei dwudziesty dziewiąty Łukasz Łukaszczyk (121 m).

Rundę finałową przeprowadzono z 18. belki.

Po raz drugi w karierze Clemens Aigner (600 pkt.) został triumfatorem Letniego Pucharu Kontynentalnego. Tym razem Austriak zdobył komplet punktów, triumfując we wszystkich sześciu konkursach. Drugie miejsce zajął Raffael Zimmermann (344 pkt.), a trzecie Lukas Haagen (279 pkt.). Na jedenastej pozycji uplasował się najlepszy z grona Polaków, Jakub Wolny (142 pkt.). Łącznie sklasyfikowanych zostało 53 zawodników, w tym siedmiu Biało-Czerwonych.

Dodatkowe miejsca startowe na zawody Pucharu Świata w Lillehammer, Ruce, Wiśle, Titisee-Neustadt i Engelbergu wywalczyły reprezentacje Austrii (Clemens Aigner), Niemiec (Ben Bayer) i Szwajcarii (Gregor Deschwanden).

Inauguracyjne zawody zimowego Pucharu Kontynentalnego 2026/2027 rozegrane zostaną za dwa miesiące, 8-9 grudnia w Lahti.

WYNIKI I KLASYFIKACJE:
Zobacz wyniki I serii konkursu >>>
Zobacz końcowe wyniki konkursu >>>
Zobacz protokół FIS z wynikami konkursu >>>
Zobacz końcową klasyfikację generalną Letniego Pucharu Kontynentalnego 2026 >>>
Zobacz końcową klasyfikację 2. periodu LPK >>>
Zobacz aktualny ranking CRL >>>

ZAPIS TRANSMISJI:


Adam Bucholz, źródło: Informacja własna
oglądalność: (9547) komentarze: (97)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • dervish profesor
    @Arturion

    Ale Klingental to był tylko jeden weekend. W skali periodu Kacper wygrał miejscówkę kolejny raz bo była to już druga z rzędu ekstra miejscówka wywalczona przez niego, czym udowodnił że zdecydowanie wyrasta ponad rozmiar PK. A w skali sezonu wygrał cały cykl LPK co może sportowo nie jest istotne, ale pokazuje różnice miedzy ówczesnym nim a dzisiejszym Kubą Wolnym.

  • Arturion profesor
    @King

    "Tomasiak w takiej obsadzie w zeszłym sezonie w LPK zajmowałby pewnie miejsca na poziomie Wolnego"

    W zeszłym sezonie LPK w Klingenthal wcale nie był gorzej obsadzony. Tomasiak był 8. i 4. A więc słabiej niż Wolny teraz. ;-)
    Był lepszy od Aignera i Prevca (w drugim konkursie Prevc był 3.)... Nie było Laniszka, ale byli np. Hoffmann, Schuster czy Naito.

  • fraki weteran
    @Mucha125

    Przecież nie wyślą Kubackiego, czy Żyłę, bo jeszcze by się okazało, ze do 10-tki nie wchodzą, a co dopiero na podium.

  • dervish profesor
    @King

    A kto powiedział, ze dzisiejszy Domen (czy Lanisek) to jest pod względem formy ten sam Domen co o tej samej porze w poprzednim sezonie czy też ten sam Domen dominator który zdobył później KK?

    Dziś to możemy tylko gdybać jak by wypadł ówczesny Tomasiak w dzisiejszych realiach. Tego w żaden sposób nie da się sprawdzić, więc żeby nie było nudno i na jedno kopyto - dla odmiany zaryzykuję stwierdzenie, że zeszłoroczny Kacper poradziłby sobie również w dzisiejszych realiach, zwłaszcza ze dobrze radził sobie wówczas także w silnie obsadzonych zawodach LGP. :)

  • dervish profesor
    @King

    No własnie, ze wzgledu na to, że finał LGP odbywa sie tak późno może byc problem z przeprowadzeniem zwyczajowego ładowania akumulatorów które w przypadku kadry A zwykle rozpoczynało się tuż po finale czyli przed MP.

    Gdyby w tym sezonie datowo powtórzyć ten schemat prawdopodobnie oznaczałoby to start w finale na przymuleniu, no chyba ze kadra już teraz jest w trakcie treningu siłowego i jak zwykle na MP będzie przymulona, a do finału LGP zdąży się już nieco wyświeżyć.

  • Mucha125 profesor
    @dervish

    Austria nie powinna być porównywana do żadnego innego kraju bo nikt takiego zaplecza nie posiada. Nasi tutaj zawalili bo mogli kogoś z kadry A wysłać nawet takiego Kubackiego. Szczególnie po dramacie jaki był w Stams. Można jako plus zaliczyć że dali szanse młodzieży się pokazać, ale kosztem miejscówek.
    Rozsądny wybór był takich zawodników którzy byli blisko 50 miejsca w CRL ale nie zostali należycie przygotowani i tak mamy rękę w nocniku i utratę aż dwóch miejsc w PK. Można było wyratować 6 miejsce w CRL jakimś dobrym zawodnikiem z kadry A(Akurat poza Kubackim bo już zajmuje jedno miejsce)
    Więc można na koniec powiedzieć była blisko miejscówka, ale warunek konieczny dla naszej kadry to wysłać kogoś pokroju Wąska. A kogoś z LPK wysłać na fis cup jak zrobili Niemcy by ratować limit.
    Dziwna strategia sztabu, ale najważniejsze jak będziemy zimą wypadać. W mojej prognozie pierwszy zawodnik do zmiany w PŚ będzie pewnie Żyła, więc warto mieć takiego Wolnego rezerwowego w pogotowiu. Bo jednak mamy 6 miejsc a to luksus w PŚ.

  • farflun bywalec

    Wolny zalicza pozornie fajny comeback, a Olo Zniszczoł niestety znowu trochę gorzej. Młodsi cały czas czają się w drugim/trzecim szeregu, ważne że cały czas ktoś punktuje.
    Moim zdaniem największe brawa dla Kamila Waszka, który po dwóch weekendach gdzie miał wyniki na 5. dziesiątkę wreszcie dwa razy z punktami. Potencjał jest skoro potrafi wychodzić z dołków.

  • King profesor
    @dervish

    "Poza tym, nie wiem jak będzie w obecnym sezonie bo tym razem MP mamy stosunkowo wcześnie"

    Termin MP jest identyczny jak w 2024 roku, po prostu w 2024 finał LGP odbywał się standardowo, a od zeszłego roku mamy finał pod koniec października, więc pod kątem tego ile zostało do zimy to ten same okres. W zeszłym roku po prostu nie mieliśmy MP w terminie jesiennym.

  • King profesor
    @dervish

    To inna sytuacja, ale Tomasiak w takiej obsadzie w zeszłym sezonie w LPK zajmowałby pewnie miejsca na poziomie Wolnego. Z takim Aignerem, Domenem czy Laniskiem nie miałby szans, a i z Zimmermannem pewnie skakałby na równi.

    Bez względu na to gdzie Wolny rozpocznie sezon jeśli utrzyma formę taką jak ma tutaj to przy normalnej obsadzie PK bez zawodników z PŚ normalnie walczy o limit dla siebie będąc w PK, a w PŚ w takiej dyspozycji spokojne punkty powinny być.

  • Pavel profesor
    @dervish

    MP mogą jednak coś powiedzieć. Niewielkie różnice pomiędzy top 8, poziom zapewne ujowy, 1-3 dominatorów, jest szansa na walką koło 15-10. Oczywiście nie zawsze się sprawdza, ale jakiś tam ogląd sytuacji daje.

  • dervish profesor
    @alo

    MP nie są miarodajne. Obraz zaciemniają tam wysokie belki które są sprzymierzeńcami słabszych, maskują ich błędy i niedostatki które później gdy przyjdzie rywalizować w warunkach PŚ na niskich belkach wychodzą na wierzch jak grzyby po deszczu.
    Poza tym, nie wiem jak będzie w obecnym sezonie bo tym razem MP mamy stosunkowo wcześnie, jeszcze przed finałem w Klingenthal. Zwykle MP odbywały się raczej już po zakończeniu sezonu letniego, kiedy kadra A właśnie przechodziła ciężki trening przygotowujący do zimy co skutkowało przymuleniem i brakiem dynamiki, a dla zaplecza MP było jednym z docelowych punktów w sezonie więc na te zawody szykowało swoje szczyty co dodatkowo fałszowało stan faktyczny.
    W tym sezonie tego czynnika może nie być bo na finale LGP trzeba wystartować na świeżości więc pora na siłkę pewnie przyjdzie dopiero po Klingen.

    Z drugiej strony kiedyś te akumulatory na zimę trzeba naładować, a PŚ startuje niecały miesiąc po finale LGP. Finał LGP 24-25 października, a inauguracja PŚ przed którą wypadałoby się "wyświeżyć" już 20 listopada.

  • dervish profesor

    W Austrii od wielu sezonów mają klęskę urodzaju. Tam nie wystarczy być zbyt dobrym by marnować sie w PK a mimo tego nie załapać sie do kadry na PŚ. Tam nawet wygranie ekstra miejscówki nie daje gwarancji skorzystania z niej bo nagle okazuje się, że nie jest się na tyle mocnym by się na tę ekstra miejscówkę załapać bo jakiś kolega który nie startował w PK jest od Ciebie po prostu wyraźnie lepszy. To jest przypadek nie tylko Aignerów i Schusterów ale także ich licznych kolegów tych którzy w rankingach periodów zajmowali miejsca tuż za plecami wspomnianych Aignerów/Schusterów/Huberów.

    W Polsce ekstra miejscówka załatwia sprawę. Wiadomo skoro wygrałeś nagrodę periodu to jesteś zbyt mocny by spędzać czas na zawodach PK. Korzystasz z tej ekstra miejscówki i teoretycznie nikomu nie powinno być nic do tego.
    Niestety nie zawsze tak było, bo ludzie decydujący o nominacjach nie raz dopuszczali się świństw sprzecznych z duchem sportu i nie byli z takich decyzji natychmiast rozliczani co by mogło raz na zawsze ukrócić ten proceder.

    Z takim przypadkiem jak w Austrii czyli z klęską urodzaju to mieliśmy do czynienia chyba tylko raz może dwa razy. Mogę pomylić nazwiska ale pamiętam przynajmniej jeden taki przypadek kiedy dwóch naszych było na pozycjach gwarantujących ekstra miejscówkę w tej dwójce byli: Stefan Hula i chyba Kuba Wolny albo Maciek Kot (albo jeszcze ktoś inny). Wtedy na szczęście dla obu znalazło się miejsce w składzie na PŚ bo w kadrze A jak zwykle mieliśmy skoczka w kryzysie.
    Tak więc ci za dobrzy na PK nie byli zmuszeni marnować czasu w 2 lidze.

    A dzisiejszy Kuba Wolny ? Nie jest za dobry na PK ale może okazać się i wiele na to wskazuje, że tak będzie, że jest wystarczająco dobry by załapać się do 6 która rozpocznie sezon w PŚ. To jest taki najgorszy rodzaj awansu, lider zaplecza awansuje nie dlatego, że pozdawał egzaminy w niższej klasie tylko ze względu na to, że w kadrze A nie było lepszej 6 od niego.

    To nie jest przypadek wzorowego ucznia Kacpra Tomasiaka który w zeszłym sezonie był prymusem zarówno w szkole średniej (PK) jak i podczas letnich egzaminów na wyższą uczelnię (LGP).

  • alo profesor
    @Rawianek

    Żyła i Joniak to znak zapytania. Coś czuję że są pod formą. Może już ten Waszek lepiej . Wszystko się okaże na Mistrzostwach Polski

  • Bluchaman stały bywalec
    @Rawianek

    Ja tak samo. Hurraoptymizm nie wskazany.

  • Bluchaman stały bywalec
    @Lataj

    I dobrze że Waszek tu był. Pokazał że jednak na dużych skoczniach dużo zyskuje. PZN tym razem się nie pomylił.

  • Rawianek profesor

    Swoją drogą na mistrzostwach polski pewnie będzie plus minus 50 skoczków.

  • Rawianek profesor
    @Janusz11

    Ja pisałem, żeby z tym hura optymizmem przed zawodami FC nie przesadzać.

  • Rawianek profesor

    Myślę, że skład na LGP to Tomasiak, Joniak, Kubacki, Wąsek, Kot i Wolny/ Żyła.

  • Tomek88 profesor

    Aigner wjeżdża i rozjeżdża, tak wyglądały te ostatnie tygodnie w LPK. Ciekawe, czy będzie w stanie przełożyć to na zimę. Należy mu się jakiś dobry sezon w PŚ, po tych latach brylowania w kontynentalu. Swoją drogą taki Zimmermann czy Haagen to mają pecha. Mimo bardzo dobrego cyklu o skakaniu w PŚ mogą raczej tylko pomarzyć, a wszędzie indziej po takim LPK byliby pewniakami do składu na pierwsze starty.

    Oprócz Austrii miejscówka także dla Niemiec i Szwajcarii. Ciekawe czy Bayer w tym sezonie zrobi kolejny krok i zacznie regularnie punktować w PŚ. Domen z DSQ i utratą miejscówki na ostatniej prostej. Dużej różnicy jednak to Słoweńcom nie robi, bo i tak nie mają oni tylu skoczków na przyzwoite wyniki w elicie.

    U nas zdecydowanie na plus Wolny. Widać, że wyraźnie poszedł z formą do góry. Jeżeli utrzyma to do zimy, musi być pewniakiem do wyjazdu do Lillehammer. Reszta niestety nie pokazała zbyt dużo. Łukaszczyk fajnie zaczął, a potem było już coraz gorzej, Zniszczoł niby dość równo, ale myślałem, że w Klingenthal będzie skakał lepiej, a on tu wypadł gorzej niż w Stams i Hinterzarten. Sarniak parę razy miał przyzwoite próby, ale ewidentnie brakuje mu jeszcze stabilizacji. Amilkiewicz i Niżnik ciułali drobne punkciki, a Waszek w Klingenthal w końcu pokazał jakieś solidne skoki, po tym, jak wcześniej męczył się na mniejszych obiektach

  • Tomek88 profesor
    @dervish

    Jeżeli Wolny utrzyma do początku zimy podobny poziom, to musi się znaleźć w składzie na Lillehammer. Niemożliwe, żeby przy takich skokach każdy z kadry A był od niego lepszy

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl