Horngacher bliżej współpracuje z Żyłą. „To specyficzny zawodnik”

  • 2026-10-17 00:31

Stefan Horngacher, koordynator szkolenia w reprezentacji Polski, po letnich mistrzostwach kraju w Zakopanem chwalił medalistów i zwracał uwagę na postępy zawodników kadry B. W rozmowie z dziennikarzami, w tym ze Skijumping.pl, wyjaśnił też, dlaczego bliżej współpracuje z Piotrem Żyłą, oraz opowiedział o przygotowaniach do zimy. – Przydałoby się, żeby doba miała więcej niż dwadzieścia cztery godziny – przyznał.

Stefan Horngacher i Maciej MaciusiakStefan Horngacher i Maciej Maciusiak
fot. Tadeusz Mieczyński

Skijumping.pl: Jakie są twoje pierwsze wrażenia po indywidualnych konkursach mistrzostw Polski w Zakopanem?

Stefan Horngacher: Myślę, że pierwsza trójka skakała już na wysokim poziomie. Nie były to idealne próby, ale całkiem dobre. Wygląda więc na to, że poziom jest już w porządku.

A co z pozostałymi, bardziej doświadczonymi zawodnikami: Maciejem Kotem, Dawidem Kubackim i Piotrem Żyłą?

Maciej dobrze dziś skakał, jego występ był w porządku. Dawid do tej pory wciąż oddał za mało skoków, ponieważ ma też pewne prywatne sprawy, którymi musi się zajmować. Piotrek nie jest obecnie w najwyższej formie, ale walczy i pracuje nad tym. Wciąż mamy jeszcze trochę czasu na trening.

Jeśli dobrze pamiętam, Paweł wspominał, że ostatnio bliżej współpracujesz z Piotrem. To jakiś specjalny projekt?

Nie, to żaden specjalny projekt. Po prostu zająłem się Piotrkiem i trochę z nim trenuję. To specyficzny zawodnik, który być może potrzebuje nieco innego sposobu rozmowy. Dzięki temu pozostali trenerzy mają też więcej czasu dla reszty zespołu. W ten sposób trochę podzieliliśmy obowiązki.

A jak wygląda sytuacja ze sprzętem? Jest jeszcze czas na testy czy wszystko jest już gotowe na Lillehammer?

Nadal jest czas, żeby coś przetestować, jak zawsze. Czekamy teraz na narty na zimę. Zawsze znajdzie się coś do sprawdzenia.

Cofnijmy się na chwilę. Co ostatecznie przekonało cię do powrotu do Polski?

To trochę dłuższa historia... Od dawna wiedziałem, że po igrzyskach zakończę pracę w Niemczech. Początkowo myślałem, że trochę się wycofam i będę pracował bardziej w tle. Potem jednak pojawiła się propozycja współpracy od Adama Małysza, która naprawdę mnie zainteresowała. Teraz jestem tutaj i to ciekawe wyzwanie.

Czy zaskoczyło cię, że po rozmowach z Adamem zdecydowałeś się wrócić do Polski, a kiedy już wróciłeś, jego nie było na stanowisku?

Wcześniej mówił mi, że być może nie będzie ponownie kandydował na prezesa. Ale moja decyzja o powrocie nie zależała wyłącznie od Adama. Chodziło przede wszystkim o sport. Z Adamem zawsze miałem i nadal mam dobre relacje.

Czy po ostatnich treningach spodziewałeś się, że Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek i Klemens Joniak będą najlepszą trójką? To obecnie najmocniejsi zawodnicy w polskiej reprezentacji?

Dzisiejsze wyniki dość dobrze odzwierciedlają to, co oglądaliśmy na treningach. Dużo trenowaliśmy na mniejszych i większych skoczniach, a ostatnie zgrupowanie mieliśmy w Garmisch-Partenkirchen. Ostatnio grupie przewodzili Kacper i Paweł, ale Klemens również potrafił na niektórych treningach oddawać naprawdę bardzo dobre skoki. Tak jak w pierwszej serii dzisiaj. Druga próba nie była już tak dobra, ale on potrafi skakać na wysokim poziomie. Cieszymy się, że mamy kolejnego młodego zawodnika, który jest do tego zdolny.

A Jakub Wolny? Kiedy odchodziłeś z polskiej reprezentacji po sezonie 2018/19, potrafił zajmować miejsca w czołowej dziesiątce. Teraz wróciłeś, a on powoli odzyskuje wysoką formę. Masz czas, żeby z nim również pracować?

Tak, dużo pracuję także z zawodnikami kadry B. Zresztą postępy robi nie tylko Kuba Wolny. Jeśli spojrzymy na młodszych chłopaków, takich jak Łukasz Łukaszczyk czy Szymon Sarniak, oni również pokazują bardzo dobre skoki. Staramy się zadbać o każdego zawodnika, niezależnie od nazwiska, i jak najlepiej wykonywać swoją pracę, żeby im pomóc.

Jak będzie wyglądał twój plan na zimę? Zamierzasz być na wszystkich zawodach Pucharu Świata czy pojawisz się również na Pucharze Kontynentalnym, Alpen Cup czy FIS Cup?

Na pewno będę starał się jeździć na Puchar Świata, ale chciałbym też pojawić się na mistrzostwach świata juniorów czy zawodach Alpen Cup. Dokładny harmonogram nie jest jeszcze ustalony. Mam pewien pomysł i zobaczymy, jak to się ułoży.

Najwięcej uwagi poświęcasz kadrze A. Trudno znaleźć w tym wszystkim czas dla kadry B, juniorów i kobiet?

Na początku lata dobrze zorganizowaliśmy treningi, bo na zgrupowania jeździliśmy wspólnie. To ułatwiało mi pracę. Z juniorami zacząłem współpracować trochę później. Nie jest łatwo. Przydałoby się, żeby doba miała więcej niż dwadzieścia cztery godziny, ale jest, jak jest. Mogę zrobić tyle, na ile pozwalają mi możliwości. Staram się dawać z siebie wszystko i zobaczymy, jakie będą efekty.

Czy po powrocie do Polski coś naprawdę cię zaskoczyło w porównaniu z poprzednim okresem pracy tutaj?

Nie, wszystko było po staremu.

Miałeś już trochę czasu, żeby poznać tych zawodników. Czy w Polsce rośnie perspektywiczne pokolenie?

Tak, miałem już trochę czasu. Jedna rzecz się zmieniła: młodzi zawodnicy mówią po angielsku lepiej niż kiedyś. Mam wrażenie, że z roku na rok poziom znajomości angielskiego wśród polskich skoczków się poprawia. To bardzo miłe.

Korespondencja z Zakopanego, Dominik Formela


Dominik Formela, źródło: Informacja własna
oglądalność: (7757) komentarze: (23)

Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu

Zaloguj się

wątki wyłączone

Komentarze

  • TworzyslawObsztyfitykultykiewicz bywalec

    To zdjęcie główne, wskazuje na to, że ta współpraca to może być bardzo owocna.
    W memy.

    Załamany Horn, po kolejnym słabym treningu wywija rękoma przed skoczkiem i krzyczy: scheize! Pioter, dlaczego Ty mnie nie słuchasz, Was is Ci potrzebna ta Das głowa?!
    Yyy... Jem niom - odpowiada zakłopotany Pieter.

  • maciek0932 profesor
    @stivus

    Nie chciał po prostu, żeby ludzie się napalili na to zdolne pokolenie. Każdy sam może wysnuć wnioski po zawodach.

  • deSKI bywalec

    A teraz czekamy na wywiad z Żyłką i wyjaśnienie, co tam teraz jest u Niego pod czapką. Czyżby jednak fryzura na Dawida? ;)

  • jezrdna_AM stały bywalec

    Może ta współpraca przyniesie efekty i Piotr wróci do topowej dyspozycji.

  • stivus profesor

    Na pytanie: "Czy w Polsce rośnie perspektywiczne pokolenie?" Horngacher posuwa jakies farmazony o znajomości angielskiego. Wyraźnie chciał uciec od odpowiedzi na to pytanie, z drugiej strony uniknął banału. Łebski gość.

  • Odlotowo_4567 weteran
    @Arturion

    Który wreszcie powie coś sensownego do mediów, ale jednocześnie nie będzie popadał w skrajności w swoich wypowiedziach. 😉

  • znawca_francuskiego profesor

    Jak dla mnie Piotrek może skakać jak najdłużej. Zresztą...on w styczniu może stać się pierwszym polskim skoczkiem z punktami PŚ po 40stce.
    Ilu było takich skoczków ogółem ?
    Fettner, Ammann, Kasai - chyba to tyle.

  • Sigmusiaxd weteran
    @Krulowiec

    Tylko wtedy faktycznie będą i emocje, i wejście nowych zawodników (trochę zbyt późno, bo część zakończy karierę, ale już trudno).

  • Krulowiec stały bywalec

    Misja Horgnachera- IO 2030 i medal dla Żyły i w końcu emerytura olimpijska

  • Sigmusiaxd weteran
    @Bluchaman

    Nie zmienia to faktu, że odleciałeś. Na pewno współpracował z Joniakiem, Wolnym, a więc już nie koloryzuj, bo zaraz Cię ludzie zjadą i znowu z forum odejdziesz (na niby).

    Zresztą sam Tomasiak mówił bodajże w którymś wywiadzie, że z nim Horngacher też pracował błędy tłumaczył, więc to co piszesz to same bzdury.

  • Bluchaman stały bywalec
    @Sigmusiaxd

    Jak nie Małysz to ktoś inny podpowiedział Horngacherowi o tej misji ratowania starych skoczków.

  • Sigmusiaxd weteran
    @Bluchaman

    Nie wiem dlaczego ty piszesz o Małyszu tutaj, gdzie on już zadnej roli nie odgrywa w skokach (w związku).

  • Bluchaman stały bywalec

    Oj wynika to że Małysz chce na siłe ratować jeszcze Żyłe , żeby jeżdził na Puchar Świata i zajmował tylko miejsca młodszym. Niech Horngacher zrobi coś pożytecznego z Łukaszczyka Sarniaka i takich zawodników a nie skupia się na starym zawodniku. Co ś czuję że to sprawka Małysza. On jednak zawsze wolał starszych i ich powodzenie od młodszych. I to mu pozostało. Cóż 10-tego wczoraj zawodnika nie da się wepchać na Puchar Świata, choćbyście się nie wiadomo jak starali..
    Mnie osobiście bardzo ucieszyły wczorajsze wyniki. Nie będzie teraz podstaw żeby wpychać starszych na PŚ, tylko dlatego że są kolegami Małysza. To się udawało przez lata gdy faktycznie wynikowo bili młodszych. Ale wczorajsze wyniki pokazały że to się zmienia. Ja się z tego cieszę bo w koncu zmiana pokoleniowa następuja na naszych oczach.
    Ps. Nie wiem czy kontynuowanie na siłę karier przez takich zawodnik jak Stękała czy nawet Kubacki i Żyła mimo że jeszcze na oparach wynikowo się trzyma to też nie sprawka Małysza. Czuć tu jego pomyślem i rozmowami żeby ciągneli dalej kariery.

  • Raptor202 profesor

    Czyli rozumiem, że oddelegowano jedyną kompetentną osobę w tym sztabie do pracy ze starymi dziadami bez perspektyw. Nic tylko pogratulować. To może lepiej od razu rozwiążcie te polskie skoki? Przynajmniej sobie wstydu oszczędzicie.

  • King profesor
    @Xander1

    Czy ja wiem. Inna sytuacja niż z Fettnerem co prawda, ale na lotach jak najbardziej nadal stać go na dużo myślę.

  • King profesor

    Z tej rozmowy można wywnioskować, że Horngacher podchodzi bardziej indywidualnie do konkretnego zawodnika w danym momencie. I jakby trenuje z tymi u których jest jakaś potrzeba korekty/zmian. Był niedawno Maciej Kot, teraz Piotr Żyła. Kto wie może i ten wystrzał czy ogarnięcie Joniaka to też zasługa Horngachera.

    W każdym razie obecny układ jaki mamy w kadrach wydaje się bardzo dobry. Trenerzy robią swoje, a wygląda na to, że Horngacher nadzoruje i kiedy trzeba sam wkracza do akcji.

  • Xander1 profesor

    Tylko ze na Piotra to juz troche szkoda sił i czasu. 40 lat i to juz idzie tylko w jedną stronę. Cos mi sie wydaje ze zeszły sezon to juz był ten last dance i ostatnie przebłyski fajnych skoków. Teraz to juz bedzie niemal nie realne przywrócić go na jakis sensowny poziom

  • fraki weteran

    Ani słowa o najbardziej perspektywicznej zawodniczce na ten sezon - Ani i praktycznie prawie nic o Sarniaku, Łukaszczyku, Byrskim i Konradzie Tomasiaku, za to skupienie się na już bez przyszłości - Żyle, Kubackim, Kocie i Wolnym, jeszcze tylko brak Zniszczoła do kompletu kółka adoracji.

  • Pavel profesor

    Jakbyście się zastanawiali czym różni się praca Horngachera od pracy zdalnego Stoeckla, to już wiecie ;)

  • Arturion profesor

    "Czekamy teraz na narty na zimę."

    O, proszę zmiana na zimówki i w sporcie ma miejsce. ;-)

  • Arturion profesor
    @Odlotowo_4567

    Cieszyć się, że zatrudniono tak dobrego dyplomatę. :-)

  • Odlotowo_4567 weteran

    "Czy po powrocie do Polski coś naprawdę cię zaskoczyło w porównaniu z poprzednim okresem pracy tutaj?

    Nie, wszystko było po staremu."

    Sam nie wiem, śmiać się czy płakać po takich słowach Horngachera?

  • Odlotowo_4567 weteran

    Na pewno garbik nie powróci. 😉

Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl