Strona główna • Polskie Skoki Narciarskie

Kontrowersje wokół sobotniego walnego zjazdu PZN

Podczas sobotniego walnego zjazdu sprowazdawczo-wyborczego PZN nie obyło się bez kontrowersji. Apoloniuz Tajner był jedynym kandydatem do fotela prezesa, ponieważ z walki wycofał się Ludwik Żukowski, prezes Warszawskiego Okręgowego Związku Narciarskiego, który... podważył legalność wyborów.


Dodatkowo nie jest wykluczone, że legalność wyboru może zostać podważona przez kluby, które uważają, że są pokrzywdzone, bowiem nie miały mandatu na walny zjazd sprawozdawczo-wyborczy. Wnioski o członkostwo w PZN zablokowano 13 podhalańskim klubom. Władze PZN tłumaczyły, że wnioski te wpłynęły po terminie.

"Myślę, że nie ma powodu, by składać jakieś protesty. Wydaje mi się, że to jest bardziej sprawa kancelarii prawnej, która przygotowywała ten zjazd, a nie moja bezpośrednio" - skomentował sprawę prezez Apoloniusz Tajner dla portalu Onet.pl.

"Powstaje pytanie, czy jesteśmy reprezentantami całego środowiska, czy ten zjazd jest kadłubowy. Czy później podejmowane uchwały nie zostaną uchylone" - pytał Ludwik Żukowski szef Warszawskiego Okręgu Narciarskiego, cytowany na łamach "Tygodnika Podhalańskiego".

"Nie jestem prawnikiem i nie będę na ten temat zabierał głosu. Oczywiście sytuacja powinna zostać wyjaśniona do końca - oznajmił Andrzej Kozak, prezes Tatrzańskiego Związku Narciarskiego.

Jak informuje "Tygodnik Pohalański", nawet wybrana na początku zjazdu komisja mandatowa uznała, że zjazd został zwołany nielegalnie, ale prowadzący obrady Zbigniew Waśkiewicz odpowiedział, że... przecież komisja nie miała się zajmować tą sprawą i zjazdu nie przerwał. Sprawa prawdopodobnie trafi do sądu.