Strona główna • Norweskie Skoki Narciarskie

Alexander Stoeckl: "Celem jest system długoterminowy"

Mistrzostwa świata w Falun norwescy skoczkowie mogą zaliczyć do bardzo udanych. Na tej imprezie zdobyli aż cztery medale: złoto na skoczni normalnej i w konkursie drużynowym, srebro w konkursie mieszanym i brąz na dużym obiekcie. Na temat ich występu w Falun, systemu długoterminowego szkolenia i celów na kolejne konkursy wypowiedział się trener kadry norweskiej - Alexander Stoeckl.


- Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni tak dobrymi wynikami. Świetnie spisał się m.in. Rune Velta. Wiedziałem, że na obiekcie normalnym powalczy o medale, ale nie spodziewałem się zwycięstwa. W tym sezonie był bardzo konsekwentny, a jego forma wzrastała z każdym startem – powiedział Stoeckl.

Szkoleniowiec jest również dumny z pierwszego miejsca podopiecznych w konkursie drużynowym. - Wiele razy byliśmy w czołówce i zdobywaliśmy medale. Nie wiedziałem jednak, że od ostatniego triumfu Norwegów na tej imprezie minęły aż 22 lata i, że miało to miejsce również w Falun. To z pewnością wyjątkowe osiągnięcie – skomentował.

W Mistrzostwach Świata bezpośrednio po kontuzji wystartował Anders Bardal. - Ten powrót wcale nie był dla niego taki trudny. Kontuzja nie wyeliminowała go z treningu fizycznego. Już wcześniej prezentował też wysoki poziom, jeżeli chodzi o technikę. Zaletą było to, że na Mistrzostwa przyjechał wypoczęty. Nie był nastawiony na wygrywanie, więc występ w Falun może zaliczyć do udanych – stwierdził trener.

Niedawno Stoeckl przedłużył umowę z Norwegami do 2018 roku. - Celem jest system długoterminowy. Może on pomóc wychować najlepszych skoczków na przestrzeni lat. Jak na razie się sprawdza. Mamy wielu bardzo młodych zawodników, którzy startują na wysokim poziomie. Wcześniej skoczkowie z Norwegii nie pojawiali się w PŚ przed ukończeniem 22-23 roku życia – podkreślił.

Austriacki szkoleniowiec ma nadzieję, że Norwegowie nadal będą skakać na podobnym do dotychczasowego poziomie. Na pytanie, jaki nagłówek w gazecie, dotyczący norweskich skoczków, chciałby przeczytać jeszcze w tym sezonie, trener odpowiedział: - Najlepsze z nich już właściwie przeczytałem (śmiech).