Strona główna • Polskie Skoki Narciarskie

Stefan Horngacher po treningach w Innsbrucku: Kluczowe jest zachowanie sił na zawody

- To prawdopodobnie wybór na oba konkursy w Innsbrucku - mówi naszemu serwisowi trener Stefan Horngacher o wyborze składu na piątkowe kwalifikacje na Bergisel. Na obiekcie HS130 pokażą się Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki oraz Jakub Wolny, a Stefan Hula zajmie rolę rezerwowego. Szkoleniowiec wypowiedział się też na temat pierwszych prób swoich skoczków w Austrii, a także wytłumaczył decyzję o odpuszczeniu czwartkowego treningu.


- Komplet kadrowiczów pojawił się na środowej sesji treningowej, natomiast bardzo dobra znajomość obiektu Bergisel skłoniła mnie do podjęcia decyzji o rezygnacji z czwartkowych serii, w których udział wziął tylko Stefan Hula. Chodzi o zachowanie sił na najważniejsze dni tych mistrzostw świata. Dodatkowy dzień odpoczynku przyda się moim podopiecznym przed trzema dniami intensywnej rywalizacji. Uważam to za dobre posunięcie, ponieważ w czwartek panowały dość trudne warunki wietrzne na Bergisel. Bez wiatru pod narty trudno było o dobrą odległość. Dobrze, że moi skoczkowie odpoczęli - podkreśla 49-latek.

Co można powiedzieć o środowej sesji, kiedy wyniki Biało-Czerwonych nie zachwycały? To efekt wtorkowych zajęć na siłowni? - To jeden aspekt, natomiast Kamil Stoch skakał naprawdę dobrze. To dobry prognostyk, natomiast reszta dysponuje sporymi rezerwami. Nie prezentowali się mistrzowsko, ale w treningu nie ma to większego znaczenia. Najważniejsze skoki dopiero przed nami. Kluczowe jest zachowanie sił i oddanie najlepszych prób w zawodach. To na tym się skupiamy i nad tym pracujemy. W Lahti było to małym problemem, ponieważ moi zawodnicy stracili tam za dużo energii już podczas kwalifikacji. Teraz próbujemy zacząć spokojnie i przyspieszać z czasem.

Dlaczego to Stefan Hula nie znalazł się w składzie na piątkowe kwalifikacje? - Nie było dużej walki o miejsce w zespole, ponieważ Jakub Wolny ma dużą przewagę nad Stefanem. Tej zimy osiąga znacznie lepsze wyniki, a do tego skacze lepiej. Wiem, że Stefan potrafi skakać znacznie lepiej i sprawiać niespodzianki, ale teraz nie jest w stanie tego robić. Nie skacze tutaj na swoim optymalnym poziomie, dlatego zdecydowałem się na pozostawienie go w roli rezerwowego. Jakub Wolny zmaga się z przeziębieniem, więc dodatkowy dzień regeneracji z pewnością mu się przyda przed startem w kwalifikacjach. Mam nadzieję, że jego forma będzie rosła z dnia na dzień.

- Wszystko wskazuje na to, że to prawdopodobnie wybór na oba konkursy w Innsbrucku. Stefanowi za dużo brakuje do swojej optymalnej dyspozycji. Wiemy, że Kuba potrafi mieć jeden dzień lepszy od drugiego, ale wierzymy w jego umiejętności i ufamy, iż poradzi sobie w konkursie drużynowym. Klamka jeszcze nie zapadła, ale takie jest moje stanowisko - podkreśla Horngacher.

- Mam nadzieję, że niekorzystne prognozy pogody na piątek się nie sprawdzą. Deszcz sam w sobie nie jest problemem dla skoczków narciarskich, ale wiatr może być już przeszkodą. Prognozy mówią jednak o niezbyt mocnych podmuchach, a największe opady przewidywane są na poranek. W porze popołudniowej nie powinno być większych problemów - zakończył trener.

Korespondencja z Innsbrucku, Tadeusz Mieczyński