Strona główna • Słoweńskie Skoki Narciarskie

"Nie można żyć wspomnieniami" - Peter Prevc wrócił na rozbieg

Nieco ponad trzy miesiące temu Peter Prevc zaliczył  groźny upadek na Bloudkovej Velikance (HS138) podczas sesji treningowej w ramach Mistrzostw Świata w Narciarstwie Klasycznym 2023 w Planicy. Dziś 30-latek opowiada o swoim powrocie na skocznię, który miał miejsce na jednym z mniejszym obiektów w Słowenii.


- Pierwsze trzy skoki były trochę ekscytujące, ale potem nie działo się nic szczególnego. Nie wykonywałem żadnych akrobacji, może tylko trochę bardziej waliło mi serce - relacjonuje Peter Prevc w rozmowie z siol.net. Zdobywca Kryształowej Kuli za sezon 2015/16 wstrzymuje się jednak z większymi deklaracjami do czasu powrotu na dużą skocznię. Do tej pory niespełna 31-letni Słoeniec skakał tylko na kompleksie mniejszych skoczni w miejscowości Ziri.

To właśnie na tego typu obiekcie reprezentant Słowenii doznał niedawno uszczerbku na zdrowiu. 1 marca najstarszy z braci Prevców z impetem uderzył w zeskok Bloudkovej Velikanki (HS138) podczas skoku treningowego, co było skutkiem wypięcia się wiązania w prawej narcie - tuż po wyjściu z progu. Podopieczny Roberta Hrgoty był przytomny, natomiast został przetransportowany helikopterem medycznym na szczegółowe badania do szpitala w Lublanie. Po kilkudziesięciu godzinach skoczek narciarski został wypisany z kliniki, a diagnozą lekarzy było wstrząśnienie mózgu. Od tego czasu poobijany 30-latek dochodził do siebie w gronie najbliższych - zapowiadając powrót do rywalizacji podczas sezonu 2023/24.

- Nadal mam bardzo dobre wspomnienia z Planicy, ale nie można żyć wspomnieniami - podkreśla Peter Prevc, cytowany przez sloski.si. - Nie mogę powiedzieć, abym po upadku nadal miał deficyt w treningu, ale zobaczymy jak będzie na skoczniach, jak zachowa się organizm, gdy nabiorę szybkości i wysokości. Do tego czasu pracuję i mam nadzieję, że będzie dobrze - podkreśla członek słoweńskiej kadry A.

Przeczytaj także: Słoweńcy ogłosili kadry narodowe na sezon 2023/24

Nadchodząca zima będzie dla Petera Prevca piętnastą w Pucharze Świata. Słoweniec debiutował w tym cyklu w grudniu 2009 roku - jako 17-latek. Od tego czasu 57 razy stawał na pucharowym podium, w tym 23 razy na najwyższym stopniu. Aktualny mistrz olimpijski z mikstu po raz ostatni wygrał zawody najwyższej rangi 9 marca 2020 roku w Lillehammer, a więc na obiekcie, na którym zbierał pierwsze szlify pośród elity. W ubiegłym sezonie, który zakończył przedwcześnie wskutek upadku w Planicy, dwukrotnie zameldował się w czołowej "10". W Bischofshofen był siódmy, a dwa tygodnie później finiszował szósty w Sapporo.

Peter Prevc nie znalazł się w składzie reprezentacji Słowenii na Igrzyska Europejskie 2023. Trener Robert Hrgota zdecydował, że do Polski przyjadą Ziga Jelar, Lovro Kos, Anze Lanisek, Domen Prevc oraz Timi Zajc. Szkoleniowiec drużynowych mistrzów świata zapowiedział, iż jego podopieczni wkroczą do walki w ramach Letniego Grand Prix dopiero pod koniec tegorocznej edycji - na przełomie września i października w Hinzenbach oraz Klingenthal. W Courchevel, Szczyrku i Rasnovie szansę dostaną zawodnicy z zaplecza kadry A.

Przeczytaj także: "Odskocznia" - trener Słoweńców o krakowskich igrzyskach