Strona główna • Puchar Świata

Nowe listy startowe i reorganizacja weekendów - Sandro Pertile zapowiada zmiany na sezon 2026/2027

Podczas kwietniowego posiedzenia podkomisji FIS w Pradze zaprezentowane zostały zmiany, które mają czekać uczestników Pucharu Świata. Obejmują one m.in. listy startowe oraz układ programu zawodów. O decyzjach czekających na majowe zatwierdzenie opowiedział w rozmowie ze Skijumping.pl dyrektor cyklu, Sandro Pertile.

Jak przyznaje Włoch, większość nadchodzących zmian jest spowodowana reorganizacją dnia na skoczni w przypadku wspólnych weekendów Pucharu Świata kobiet i mężczyzn.

- Kwestia jest taka, że przy wspólnych zawodach kobiet i mężczyzn potrzebujemy bardziej zwartego formatu. Największy problem w tym roku polegał na tym, że zawody kobiet odbywały się przykładowo o 9:30 rano, a mężczyzn o 17:00 po południu. To mało atrakcyjne dla widzów i również nie jest zrównoważone dla wszystkich osób pracujących przy wydarzeniu - stwierdza Sandro Pertile.

- W Vikersund trzeba było być na skoczni około 7:00 rano, a jej teren opuszczano dopiero o 20:00. Oznacza to bardzo długi dzień dla ekip telewizyjnych, mediów, lokalnego komitetu organizacyjnego oraz wolontariuszy. Dodatkowo podwajają się koszty zatrudnienia ochrony - wspomina dyrektor PŚ, który zapowiada zmiany w tym kierunku.

- To będzie pierwszy ważny krok na nadchodzący sezon. Wprowadzimy bardziej skondensowany program. Naszym celem jest rozegranie zawodów kobiet i mężczyzn w czasie około czterech i pół godziny. Będziemy dążyć w tym kierunku - mówi działacz FIS: - Oznacza to, że szczególnie w niedzielę planujemy często rezygnować z kwalifikacji i serii próbnej. Kwalifikacje z piątku będą obowiązywać zarówno w sobotę, jak i niedzielę.

Zmianie ulegnie też ułożenie listy startowej: - Piątek pozostanie dniem standardowego programu - oficjalnych treningów i kwalifikacji. Wyniki kwalifikacji ułożą listę startową na sobotę. To całkowicie nowa koncepcja. W sobotę wystartuje 50 zawodników, a lista startowa na niedzielę będzie oparta na wynikach z sobotnich zawodów.

- Lista startowa będzie więc inna niż zazwyczaj w sezonie zimowym. Przede wszystkim ograniczymy liczbę skoków, szczególnie w niedzielę. Może się to zdarzyć również w sobotę, jeśli program będzie bardzo napięty. Możliwe, że często będziemy przechodzić bezpośrednio do konkursów dla obu płci - zapowiada Pertile. Taki przypadek miał już miejsce minionej zimy podczas soboty w Oslo, kiedy to zarówno panie, jak i panowie bezpośrednio przystępowali wyłącznie do zawodów.

Nowe przepisy oznaczają, iż podczas weekendów objętych nowymi przepisami, zawodnicy, którzy odpadną w piątkowych kwalifikacjach nie będą mieli już szansy wystąpić w danym tygodniu.

- To prawda, ale te reguły nie będą obowiązywać w każdy weekend - uściśla Sandro Pertile: - Dotyczyć to będzie wybranych weekendów, gdy zawody kobiet i mężczyzn rozgrywane są razem i nie ma konkursu drużynowego. W przypadku zawodów drużynowych mamy większą elastyczność - w sobotę odbywa się konkurs indywidualny lub drużynowy, a w niedzielę drugi z nich. Zmiany obejmą około 4-6 weekendów, ale staramy się minimalizować ich wpływ.

- Planujemy również pewne zmniejszenie kwot startowych w całym sezonie, szczególnie przy dużych wydarzeniach, takich jak Turniej Czterech Skoczni, oraz we wspólnych weekendach kobiet i mężczyzn. To konieczna korekta, aby uzyskać możliwie najbardziej zwarty program - dodaje Włoch, który następnie obrazuje nadchodzący Turniej Czterech Skoczni.

- Po stronie mężczyzn spodziewamy się maksymalnie około 65 zawodników, a u kobiet wystartuje 40 najlepszych zawodniczek. W Turnieju Czterech Skoczni pań zastosujemy podobny format jak w Turnieju Dwóch Nocy. W kwalifikacjach wystąpi 40 zawodniczek, maksymalnie pięć z jednego kraju, a najlepsza 30 awansuje do konkursu w systemie KO - przyznaje dyrektor PŚ.

- W weekendy ze wspólnymi zawodami kobiet i mężczyzn przewidujemy udział maksymalnie około 50–55 zawodniczek w kwalifikacjach. To oznacza o około 10 skoczkiń mniej niż dotychczas - doprecyzuje Pertile.

- Wprowadzimy system progresywny. Nie chodzi o stałe zmniejszanie limitów. Najbardziej ograniczone będą one w Turnieju Czterech Skoczni. Następnie mamy poziom wspólnych weekendów zawodów kobiet i mężczyzn, gdzie limity będą nadal ograniczone, ale z większą liczbą zawodników. Kolejny poziom to zawody z udziałem jednej płci, gdzie zasady pozostaną mniej więcej takie same jak dotychczas - stwierdza działacz.

Wszystkie propozycje muszą zostać jeszcze zatwierdzone 6 maja na posiedzeniu Komisji skoków narciarskich FIS w Portoroz.