Umowa na rok z opcją przedłużenia. Maciusiak o gwarancji, którą daje Horngacher
Na początku tygodnia Stefan Horngacher oficjalnie został zaprezentowany przez Polski Związek Narciarski jako koordynator szkolenia w reprezentacji skoczków narciarskich. Zakontraktowanie austriackiego fachowca od samego początku popierał trener Maciej Maciusiak, który w byłym szkoleniowcu Niemców widzi gwarancję rozwoju Biało-Czerwonych w najbliższych latach.
Zakulisowe kontakty polskiej strony ze Stefanem Horngacherem, który do końca marca dowodził drużyną niemieckich skoczków, zaczęły się wiele tygodni temu, o czym otwarcie w rozmowie ze Skijumping.pl opowiedział przed kilkoma dniami Adam Małysz, prezes Polskiego Związku Narciarskiego. W szkicowanie planu potencjalnej współpracy zaangażowani byli też trenerzy Maciej Maciusiak i Michal Doležal, który minione dwa sezony przepracował jako indywidualny szkoleniowiec Kamila Stocha.
– Negocjacje trwały naprawdę długo. Zaczęliśmy rozmowy ze Stefanem Horngacherem około dwóch miesięcy wcześniej, budując całą strukturę – razem z Maćkiem Maciusiakiem i Michalem Doležalem. Maciek od razu powiedział, że jak najbardziej widzi taką współpracę i że by się z niej cieszył. On sam widzi też, jak wymagające jest prowadzenie kadry narodowej. I myślę, że stąd brał się jego duży entuzjazm wobec przyjścia Stefana. Wiedział, ile jeszcze może się od niego nauczyć i jak bardzo taka współpraca mogłaby mu pomóc – powiedział nam prezes PZN.
Przy okazji Małysz dokładnie nakreślił też rolę Horngachera w polskim systemie.
– Stefan bardziej ma działać jako trener, ale w roli koordynatora całego systemu szkolenia. Kogoś, kto stoi nad tym wszystkim i podpowiada, natomiast zawodnicy mają swoich bezpośrednich trenerów. Jest Maciek Maciusiak, Michal Doležal, Krzysiek Miętus, Krzysiek Biegun, Wojtek Topór czy Daniel Kwiatkowski. Zadaniem Stefana byłoby przede wszystkim przekazywanie wiedzy trenerom. Na tym nam bardzo zależy, żeby coś po nim zostało – wyjaśniał Małysz przed oficjalnym ogłoszeniem współpracy PZN z Austriakiem, po wyrażeniu na to zgody ze strony członków zarządu federacji, którzy początkowo wyhamowali negocjacje prowadzone przez Małysza.
Przeczytaj także: „Wierzy, że możemy wrócić na szczyt” – Małysz o negocjacjach z Horngacherem
Teraz – po komunikacie PZN – głos w sprawie zabrał Maciej Maciusiak. Główny szkoleniowiec polskiej kadry dostrzega spore możliwości wynikające z obecności Horngachera w polskim systemie.
– To jest trener z bardzo dużym doświadczeniem i wielkimi sukcesami. Może nam naprawdę bardzo pomóc. Zwłaszcza w kwestiach sprzętowych. Chcemy się rozwijać, a Stefan jest tego gwarantem – podkreślił Maciusiak w rozmowie z Tomaszem Kalembą dla sport.interia.pl.
Jak wynika z wywiadu Bogumiła Burczyka z Rafałem Kotem dla sportowefakty.wpl.pl, PZN podpisał kontrakt z Austriakiem na okres dwunastu miesięcy.
– Obie strony optowały za takim rozwiązaniem. Stefan w ten sposób pokazuje nam, że nie ma powodów do obaw. Stosowne zapisy pozwalają kontrakt przedłużać. Nie mamy wątpliwości, że to będzie współpraca na lata, nie rok – komentuje członek zarządu PZN.
– Mam nadzieję, że zostanie z nami na długo. Życzę sobie, zawodnikom i wszystkim, żebyśmy razem pracowali przez kolejne cztery lata – dodał Maciusiak, cytowany przez sport.interia.pl.
Przypomnijmy, że do kadry narodowej A trafiło sześciu zawodników. Do zimy 2026/27 pod okiem trenera Maciusiaka będą się przygotowywać Klemens Joniak, Maciej Kot, Dawid Kubacki, Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek i Piotr Żyła.
– Naszym celem są znacznie lepsze wyniki w Pucharze Świata. Od samego początku będziemy chcieli w nim walczyć o jak najwyższe miejsca – deklaruje 44-letni trener z Chochołowa w rozmowie z Kalembą.
Kalendarz tegorocznej edycji Letniego Grand Prix składa się z ośmiu konkursów. Inaugurację cyklu zaplanowano na pierwszy weekend sierpnia w Wiśle-Malince, gdzie odbędą się dwa konkursy indywidualne. Finał odbędzie się 25 października w niemieckim Klingenthal. W międzyczasie zawodnicy zmierzą się we francuskim Courchevel (8-9 sierpnia) i rumuńskim Rasnovie (19-20 września).